Gwiazdy

Radosław Majdan jest nadopiekuńczym ojcem? "Stoły obkładam poduszkami"

Gwiazdy

Autor:
Zofia
Wierzcholska
Reporter:
Karolina Kalatzi
Radosław Majdan o ojcostwie
Radosław Majdan o ojcostwie
wideo 2/9

Radosław Majdan ponad dwa lata temu po raz pierwszy został ojcem. Szczęśliwy tata jest bardzo zaangażowany w wychowywanie Henia i nawet na chwilę nie spuszcza chłopca z oka. Mąż Małgorzaty Rozenek-Majdan rozmawiał z redaktorką Dzień Dobry TVN Karoliną Kalatzi i zdradził, jak ojcostwo wpłynęło na jego codzienność. Okazuje się, że były piłkarz nie zdawał sobie sprawy z tego, ile narodziny dziecka zmienią w jego życiu. Jak sprawdza się w roli ojca?

Radosław Majdan ujawnia, jak narodziny syna zmieniły jego życie

Radosław Majdan od ponad dwóch lat jest tatą małego Henryczka. Były bramkarz polskiej reprezentacji nigdy nie krył, jak bardzo marzył o rodzicielstwie, jednak dopiero z Małgosią Rozenek-Majdan udało mu się stworzyć wymarzoną rodzinę. Od kiedy na świecie jest jego syn, Radek spełnia się w roli zaangażowanego ojca. Henio jest już dzielnym dwulatkiem, który coraz bardziej interesuje się piłką nożną i samochodami, co szczególnie cieszy jego tatę. Dla Radosława Majdana Henio jest całym światem, a były sportowiec chętnie przybliża mu swoje pasje. W rozmowie z redaktorką Dzień Dobry TVN Karoliną Kalatzi gwiazdor zdradził, jak dojrzałe ojcostwo wpłynęło na jego życie.

- Ciężko jest opisać słowami, mówię to całkowicie poważnie […]. Sam przed sobą się zastanawiałem, czy ja tak mocno pokocham Henia, że będę mógł powiedzieć, że to jest miłość, której jeszcze nie doznałem. Muszę powiedzieć, że to jest coś niewiarygodnego – stwierdził Radosław.

Radosław Majdan o miłości do syna

Radosław Majdan przyznał, że sam był zaskoczony falą miłości, która zalała go, gdy na świat przyszedł jego pierwszy syn. Dziś Henryczek jest jego oczkiem w głowie, a były piłkarz doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że potrafi być wobec 2-latka nadopiekuńczy. Jak przyznał, stara się mieć "oczy dookoła głowy", by chłopcu nic się nie stało, szczególnie, gdy sam opiekuje się Henrykiem.

Moja Małgosia często się śmieje, że ja latam wokół Henia i nadskakuje mu. To wynika z mojej miłości i troski rodzicielskiej. Mam już 50 lat, jestem świadomym tatą. Wiele w życiu przeżyłem, być może czasem nadinterpretuję, że dziecko może się przewrócić na prostej drodze, więc ja stoły obkładam poduszkami. Wszystkie ostre krawędzie są u nas zniwelowane do poziomu zero, co wywołuje żarty w domu – powiedział Radosław Majdan.

- Jest to miłość, która nie spodziewałem się, że kiedykolwiek mnie spotka. Jestem strasznie szczęśliwy. To miłość inna niż do kobiety […]. Miłość do dziecka to większe poczucie odpowiedzialności. Patrzysz na osobę bezradną, która jest na ciebie skazana. To jeszcze bardziej wzrusza i jeszcze bardziej to kochasz. Przejawy podobieństwa do ciebie, reakcje, które cię zaskakują, to jest coś, co totalnie rozkłada na łopatki – tłumaczył Radosław Majdan.

Zobacz także:

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Autor:Zofia Wierzcholska

Reporter: Karolina Kalatzi

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN Online

Pozostałe wiadomości