Aranżacje wnętrz

Moc kolorów i dużo fantazyjnych dodatków, czyli "odpicowane mieszkanie" w eklektycznym stylu

Aranżacje wnętrz

Tym razem Katarzyna Jaroszyńska w swoim cyklu "Odpicowane mieszkanie" odwiedziła jedną z podwarszawskich miejscowości. Państwo Kowalscy niedawno skończyli gruntowny remont. Efektami podzielili się na naszej grupie na Facebooku. Trzeba przyznać, że niektóre elementy wystroju wnętrz naprawdę zaskakują.

Odpicowane mieszkanie i moc kolorów

Aneta i Paweł Kowalscy w swoim 69-metrowym mieszkaniu żyją razem z dwójką dzieci. We wrześniu zakończyli gruntowny remont. Katarzyna Jaroszyńska stwierdziła więc, że to idealny moment, by ich odwiedzić.

Małżeństwo wspólnymi siłami odmieniło swoje lokum. Aneta projektowała nowe wnętrza, natomiast Paweł z pomocą kolegi realizowali jej wizje. Postawili na mocne kolory i dużo fantazyjnych dodatków . Niektóre meble nie były wymieniane, lecz jedynie odświeżane. Inne elementy wystroju z kolei powstawały przez przypadek - jak np. ściana w salonie, z której zerwali tapetę. Poszli również za modą na lamperie.

- To był bardzo dobry pomysł, bo jednak dało się dołożyć tu trochę dodatkowego koloru. Kanapa np. moim zdaniem świetnie wybija się na kolorze tej lamperii - mówiła Aneta Kowalska.

Od razu wchodząc do mieszkania widać, że nie boją się wielobarwności, a wręcz bardzo ją lubią. Początkowo jednak te pomieszczenia miały po remoncie wyglądać zupełnie inaczej.

- Na początku myślałam nad tym, żeby stworzyć takie białe, skandynawskie wnętrze, bo to się podoba , ale po chwili doszłam do wniosku, ze jednak nie - nie będzie mi to pasowało, szybko się znudzę, a perspektywa kolejnego remontu - to raczej nie przejdzie - stwierdziła właścicielka mieszkania.

Punktem wyjścia była przede wszystkim kwestia, by każdy domownik czuł się w mieszkaniu swobodnie i by mu się tam podobało.

- Lubimy różny styl, więc zależało nam na tym, żeby to wnętrze było po części też takie eklektyczne i żebyśmy mogli kupować to, co nam się podoba i żeby to pasowało - wyznała pani Aneta.

Oryginalne dodatki w domu

Gdy Aneta Kowalska umieściła zdjęcia swojego mieszkania na grupie #OdpicowaneMieszkanie, internauci zachwycili się oryginalnością wnętrz, a także całkowicie innym niż zwykle układem kuchni. Pisali, że jest ona utrzymana w klimacie lat 50.

- Generalnie założenie (...) było takie, że będzie kolorowo . Zielony kolor musiał być, ponieważ to jest ulubiony kolor naszego syna. Przy ustawieniu nowych szafek pomogła nam projektantka, ponieważ tu był wcześniej zupełnie inny układ - zdradziła właścicielka lokum.

Interesującą odmianą jest także rozwiązanie zastosowane na podłodze. Położyli bowiem na starej glazurze płytki winylowe. Z jakiego powodu?

- Mąż chciał, żebyśmy nie skuwali podłogi. (...) To świetnie się sprawdza . Generalnie jest dużo cieplej w stopy, niż na zwykłej glazurze, i wymiana - jeśli się uszkodzi - jest banalnie prosta, bo wystarczy wyciąć, wytrzeć klej i wkleić od nowa - wyjaśniła Aneta.

Dodała również, że w ich wnętrzach liczą się przede wszystkim dodatki - fotele, lampy, stoliki. W sypialni (która ma jedynie 7m2) wyróżnia się jednak pościel.

-Ja mam taką manię, jeśli chodzi o pościele, że muszą być kolorowe, musza być ciekawe - wyznała Aneta Kowalska.

Jeżeli i Ty chcesz zostać bohaterem cyklu "Odpicowane mieszkanie" dołącz do grupy na Facebooku i podziel się swoimi wnętrzami! Może to Ciebie Katarzyna Jaroszyńska odwiedzi następnym razem.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Autor: Sabina Zięba

Reporter: Katarzyna Jaroszyńska

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości