Uczestnicy niemieckiego Big Brothera żyją w nieświadomości. Wirus atakuje, a show trwa

znak kamera
FroggyFrogg/Getty Images
Kiedy na świecie panuje pandemia koronawirusa, uczestnicy niemieckiej edycji programu Big Brother żyją w błogiej nieświadomości. Produkcja nie informuje ich o wydarzeniach ze świata i nie zamierza przerwać show.

Big Brother nie zdradza uczestnikom informacji o koronawirusie

Premiera najnowszej edycji popularnego na całym świecie programu Big Brother miała miejsce 6 lutego. W show bierze udział 14 uczestników, którzy zgodnie z zasadami, nie mają żadnego kontaktu ze światem zewnętrznym i nie wiedzą co dzieje się poza domem Wielkiego Brata. Jedynym wyjątkiem było dołączenie 4 nowych uczestników, którzy zawitali w programie 6 marca - 3 dni przed oficjalnym ogłoszeniem pierwszej śmiertelnej ofiary koronawirusa w Niemczech.

Producenci niemieckiego programu zapowiedzieli, że nie chcą zdradzać uczestnikom niepokojących informacji ze świata. Jedynym odstępstwem w tej sytuacji będzie choroba bliskiej osoby któregoś z uczestników.

Big Brother w Kanadzie i Brazylii

Pozostawienie grupy ludzi z dala od informacji o koronawirusie, jest sposobem na zachowanie idealnego bezpieczeństwa i spokoju uczestników. Jednak, czy w wyniku tak ważnych wydarzeń, uczestnicy programu nie powinni mieć prawa do decydowania o tym, czy chcą pozostać dalej w programie, czy ten trudny czas przeżywać z najbliższymi? Niemiecki program nie jest jedynym, który został postawiony w takiej sytuacji. Reality show trwa również w Kanadzie i Brazylii.

Uczestnicy tamtejszych edycji również nie mają pojęcia o pandemii koronawirusa na świecie, lecz nieświadomie stosują się do zaleceń bezpieczeństwa, które przekazywane są im za pomocą głosu Wielkiego Brata.

Do sieci trafiło nagranie, na którym zauważyć można, jak uczestnicy tamtejszego programu zastanawiają się nad nieobecnością publiczności podczas specjalnego odcinka na żywo.

Zobacz też:

Autor: Bartosz Tomaszewski

podziel się:

Pozostałe wiadomości