Gwiazdy

Tony Halik przyszedł na świat 100 lat temu. Elżbieta Dzikowska wspomina ukochanego: "Życie z nim było przygodą"

Gwiazdy

Tony Halik przyszedł na świat 100 lat temu. Elżbieta Dzikowska wspomina ukochanego: "Życie z nim było przygodą"

Tony Halik i Elżbieta Dzikowska przez lata inspirowali Polaków do podróży. Ich program cieszył się szczególną popularnością, zwłaszcza w czasach, kiedy mało kto mógł sobie pozwolić na wyjazd do egzotycznych krajów. Pamięć o podróżniku jest nadal żywa.

Nowa książka o Tonym Haliku

100 lat temu urodził się Tony Halik - kultowa postać dziennikarstwa podróżniczego w Polsce. Podczas wypraw niemal zawsze towarzyszyła mu życiowa partnerka, Elżbieta Dzikowska. Para wspólnie prowadziła program telewizyjny, w którym przedstawiała najdalsze zakątki świata i obce kultury. Po latach Dzikowska przyznaje, że jedna z ich podróży szczególnie utkwiła jej w pamięci.

- Ta z 1976 roku do Vilcabamby. Sądziliśmy nawet, żeśmy ją odkryli. Okazało się, że nie i, że Vilcamabma to ostatnia stolica Inków, ale byliśmy tam pierwszymi Polakami i pierwsi pokazaliśmy to na filmach - wspomina.

Mimo upływu lat pamięć o Tonym Haliku wciąż jest żywa. Dba o to między innymi Mirosław Wlekły, autor znanej biografii podróżnika. W tym roku książka ukazała się w nieco innej formie, skierowanej do najmłodszych czytelników.

- Podczas pisania biografii przekonałem się, że jak ktoś ma dziś trzydzieści lat, to niestety już nie zna Tony'ego Halika. Poczułem też, że młodzi ludzie fascynują się tą postacią, kiedy o niej czytają i piszą - tłumaczy autor.

Tony Halik we wspomnieniach Elżbiety Dzikowskiej

Elżbieta Dzikowska zjawiła się w Dzień Dobry TVN w kreacji przyozdobionej bursztynami. Wybór nie był przypadkowy. W ten sposób oddała hołd ukochanemu.

- Tony kochał bursztyny. Dla niego to był symbol ojczyzny, a ojczyznę kochał. Zawsze, chociaż mu to czasami zarzucają, starał się ją pokazać z dobrej strony, bo to był jego kraj - mówi podróżniczka.

Jak podsumowuje współprowadząca "Pieprzu i wanilii", życie z Tony'm Halikiem "było przygodą".

- Najważniejsze, żeby się chciało chcieć, a nam się stale chciało. Spotkaliśmy się jako ludzie mający już swoje przygody (...), ale potem okazało się, że nasze przygody mają wspólny mianownik, a było nim poznanie - tłumaczy.

Zainteresowani postacią Tony'ego Halika mogą dowiedzieć się o nim więcej, podczas wizyty w muzeum. Gdzie znajduje się dom z pamiątkami po podróżniku? Dowiesz się z materiału wideo.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
48
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0