Koronawirus

Tomasz Jakubiak o ojcostwie i wypadku, który przewartościował jego życie. "Nie jest tak, że jest zawsze pięknie i kolorowo"

"Smak ojcostwa"

Koronawirus

Tomasz Jakubiak o ojcostwie i wypadku, który przewartościował jego życie. "Nie jest tak, że jest zawsze pięknie i kolorowo"

"Smak ojcostwa"

Smak ojcostwa w tym przypadku możemy tłumaczyć dosłownie i w przenośni. Kucharz Tomasz Jakubiak został bowiem tatą! Wcześniej mogliśmy podziwiać jego poczynania kulinarne np. w Dzień Dobry TVN, a teraz opowiedział nam o swojej nowej roli oraz o dramatycznym wypadku samochodowym, który skłonił do przemyśleń.

Tomasz Jakubiak - partnerka

Tomasz Jakubiak, znany z "Dzień Dobry TVN" i Food Network, ma prawie 40 lat i jak sam zażartował, chyba dopiero teraz dojrzał do nowej roli. Swoją partnerkę Anastazję Mierosławską poznał kilka lat temu przez przypadek… na imprezie. Anastazja przyznała, że od razu złapali wspólny język. Kontakt ten się jednak urwał, bo kobieta wówczas związana była z innym mężczyzną. Tomek i Anastazja ponownie spotkali się rok temu na kolacji. I tak stworzyli szczęśliwą parę.

Połączyło nas dziecko. I uważam, że połączyło nas w magiczny sposób. Okazuje się, że świetnie do siebie pasujemy

- oświadczył kucharz. 

Przełomowy moment Tomasza Jakubiaka

Gdy Anastazja była w ciąży, para miała wypadek samochodowy. To był przełomowy moment w ich życiu. - To było chyba najgorsze 1,5 h mojego życia. Dostałam całkowitego paraliżu prawej strony i miałam okropny ból brzucha, więc nie wiedziałam, co się dzieje z dzieckiem - wspomniała kobieta.

Kucharz dodał, że wyciągnął nieprzytomną ukochaną ze zmiażdżonego auta. Siedzieli na krawężniku, czekając na służby medyczne i straż pożarną. - Jak przyjechałam na SOR, to pierwsze co, to z lekarzem prowadzącym podjęliśmy decyzję, że mają ratować dziecko, a potem mnie. Priorytetem była dla mnie ciąża - zadeklarowała Anastazja. 

Przez pandemię Tomek nie mógł wejść na oddział. Drogą pantoflową dowiadywał się, co z partnerką i dzieckiem. 

 Siedziałem. Ryczałem. Życie się przewartościowało całkowicie

- powiedział łamiącym głosem.

Tomasz Jakubiak o ojcostwie

Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Teraz mogą oddychać pełną piersią i cieszyć się rodzicielstwem. - Rodzina to jest ta wartość, o którą zawsze zabiegałem. Zawsze chciałem ją mieć. Jest to odpowiedzialność, ale jest też ogromny strach. Nigdy w życiu tak się nie bałem. Odkąd syn jest w domu, coś zaszeleści, to ja już stoję. Patrzę, czy nikogo w drzwiach nie ma, nie stoi za oknem, czy nikt się nie włamuje, więc ten nerw jest dużo większy niż kiedykolwiek - wyjawił. 

Śmiało można powiedzieć, że syn Tomka dorasta w kuchni. Kucharz od małego zaraża pociechę pasją do gotowania. "Nie wychodzę z kuchni" – oświadczył Jakubiak. Gotuje codziennie dla Anastazji, dla znajomych, gdy wpadają, a przy tym wszystkim towarzyszy mu syn, który patrzy z fotelika na tatę w akcji. 

Kocha to, gdy wkładam go w ten fotelik na wysokości blatu. Cały czas z nim rozmawiam podczas gotowania

- stwierdził z dumą.

Kto wie może w przyszłości syn Anastazji i Tomka, pójdzie w ślady taty...

Zobacz też:

Dziś tata robi śniadanie! Sprawdź przepisy Sebastiana Olmy

Tradycyjna kuchnia polska. Poznaj przepisy Darii Ładochy

Jednogarnkowie dania jarskie. Sprawdź przepisy Andrzeja Polana

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Reporter: Paweł Kiliański
Co sądzisz o tym artykule?
83
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0