23. kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. W związku z tym  świętem Biblioteka Narodowa opublikowała wstępne wyniki na temat czytelnictwa w Polsce w 2019 roku. Z danych dowiadujemy się również, jakie tytuły przypadły do gustu rodakom. 39 proc. badanych zadeklarowało przeczytanie jednej książki rocznie. Niewiele? W poprzednich latach ten odsetek był jeszcze niższy. 

Stan czytelnictwa w Polsce w 2019 roku – wstępny raport

Początek dokumentu brzmi optymistycznie:

W 2019 roku można odnotować trwałe zatrzymanie spadku czytelnictwa, a nawet niewielki wzrost deklaracji czytelniczych

- czytamy w raporcie. Dalej dowiadujemy się, że „lekki wzrost poziomu czytelnictwa” wynika z dobrej koniunktury, rozszerzonych działań marketingowych i szeroko rozumianej digitalizacji – Polacy coraz częściej sięgają po książki, na podstawie których stworzono gry, ekranizacje czy seriale. Co istotne, na gust rodaków wpływają również prestiżowe nagrody literackie, które odbijają się szerokim echem w mediach. No bo jak prowadzić wysoce intelektualną dysputę na temat współczesnych pisarzy, jeśli nie czytało się książek zdobywczyni Nagrody Nobla, Olgi Tokarczuk czy laureata Nagrody Literackiej Nike, Mariusza Szczygła?

No właśnie, nijak. Na szczęście oboje autorów znajdziemy na liście tych najczęściej wybieranych przez Polaków (według ogólnopolskiego, reprezentatywnego sondażu czytelniczego).

Wybory literackie Polaków 2019 

 Do najpoczytniejszych polskich autorów należą: 

  • Remigiusz Mróz,
  • Olga Tokarczuk, 
  • Andrzej Sapkowski, 
  • Katarzyna Bonda, 
  • Katarzyna Grochola, 
  • Jakub Żulczyk, 
  • Mariusz Szczygieł.

Na pierwszym miejscu w wynikach wspomnianego sondażu znalazł się Remigiusz Mróz, znany również pod pseudonimem literackim Ove Løgmansbø. Jego twórczość jest żywym przykładem "zdigitalizowania" - seria z Joanną Chyłką stała się inspiracją do realizacji serialu „Chyłka” w reżyserii Łukasza Palkowskiego, dostępnego na platformie player.pl. Do innych serii autora – z komisarzem Forstem, Gerardem Edlingiem i Damianem Wernerem – również wykupiono prawa, dlatego możemy śmiało oczekiwać ekranizacji, jak tylko pozwolą na to warunki zewnętrzne.

Olga Tokarczuk uplasowała się na drugim miejscu sondażu. Kolejnym polskim autorem jest Andrzej Sapkowski, którego „Wiedźmin” przeżywa renesans dzięki serialowej adaptacji. Polacy chętnie czytają także Bondę, Grocholę, Żulczyka i Szczygła. Szczególnie cieszy fakt, że ostatnie nazwisko z wymienionych znalazło się na liście Biblioteki Narodowej. To bowiem pierwszy raz od lat, gdy do corocznego raportu określającego preferencje Polaków trafił reporter, autor literatury faktu.

Zależało nam więc, aby to właśnie Mariusz Szczygieł skomentował opublikowane dane.

Nigdy nie mogłem zrozumieć ludzi, którzy są zadowoleni z siebie a nie czytają książek. Zawsze miałem poczucie, że to największa moja wada: nieoczytanie. W związku z tym wyniki czytelnictwa rozświetliły mi dzień. Mam nadzieję, że uwięzienie w domach przysporzy literaturze jeszcze więcej polskich czytelników. Choć pamiętajmy, że badania dotyczą czasu sprzed pandemii. Moim zdaniem największa tu zasługa Nobla dla Olgi Tokarczuk. Wiele osób uznało, że wypada coś o Oldze wiedzieć, wypada znać jej książkę, w ogóle, że wypada czytać

- powiedział nam Szczygieł. 


Bardzo zasłużony też dla polskiej literatury jest pierwszy pisarz w rankingu - Remigiusz Mróz. Nie żartuję. Wreszcie ktoś pisze takie książki, że każdy je zrozumie i jest w stanie przeczytać bez wysiłku. To ważne. Lepsze czytanie niż nieczytanie. Chylę więc czoło przed Tokarczuk i Mrozem.

A prywatnie bardzo się cieszę, że na 27 miejscu ja się znalazłem, bo reportaż to gatunek bardzo popularny, ale w wąskich kręgach

- dodał autor takich reportaży jak "Gottland", "Niedziela, która zdarzyła się wczoraj" czy "Nie ma". 

Wzrost czytelnictwa w czasie pandemii?

Skoro 2019 rok zatrzymał tendencje spadkowe w obrębie polskiego czytelnictwa, pozostaje żywić nadzieję, że w przyszłym roku procent tych, którzy sięgają po jedną lub dwie książki rocznie, nie tylko się zatrzyma, ale i wzrośnie. Być może, jak słusznie zauważył Mariusz Szczygieł, przyczyni się do tego obecna sytuacja, a zatem konieczność spędzania większości wolnego czasu w domu. Chcąc uniknąć moralizatorskiego tonu, nie będziemy przedstawiać oczywistych korzyści płynących z czytania książek. Powtórzymy jednak za Mariuszem Szczygłem: „lepsze czytanie niż nieczytanie”. Czegokolwiek, byle więcej. Tym sposobem nie tylko zmienimy statystyki, ale także zniwelujemy naszą wadę narodową, którą od pewnego czasu stało się właśnie „nieoczytanie”. 

Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich 

Międzynarodowy Dzień Książki, Światowy Dzień Książki to doroczne święto organizowane przez UNESCO w celu promocji czytelnictwa, edytorstwa i ochrony własności intelektualnej za pomocą praw autorskich. Dzień ten po raz pierwszy obchodzono w 1995 roku.

Zobacz także:

Co sądzisz o tym artykule?
56
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0