Newsy

Sieci handlowe wydłużają godziny otwarcia sklepów

Getty Images/Tom Werner

Newsy

Sieci handlowe wydłużają godziny otwarcia sklepów

Getty Images/Tom Werner

W związku ze zmianami wprowadzonymi przez rząd 1 kwietnia 2020 roku, sieci handlowe wydłużają godziny otwarcia, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się COVID-19. 

Zmiany zostały wprowadzone w kilku najpopularniejszych sklepach. Sieci postanowiły zadbać o to, aby klienci mieli możliwość zrobienia zakupów, nawet przy wdrożonych limitach. 

Możliwość zrobienia zakupów w każdym momencie

Od 2 kwietnia sklepy sieci Biedronka będą czynne od 6:00 do 24:00. W okresie przedświątecznym, w dniach 7-10 kwietnia sklep będzie czynny całą dobę. Zmiany wprowadził także Lidl. Większość sklepów będzie otwarta od 6:00 do 24:00, a w największych miastach w Polsce (m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku i Łodzi) nawet całodobowo. Także sieć sklepów Kaufland będzie czynna od 6:00 do 23:00. 

W komunikacie sieci Lidl poinformowano, że firma postanowiła rozpocząć rekrutację na stanowisko "pracownik wsparcia sprzedaży", aby pomóc stałemu zespołowi w tym okresie. Od przyszłego tygodnia zatrudnionym będą rozdawane przyłbice ochronne. 

Nowe obostrzenia wprowadzone 1 kwietnia 2020 roku

Od środy w sklepach i punktach usługowych w godzinach od 10:00 do 12:00 zakupy spożywcze mogą robić jedynie osoby powyżej 65. roku życia. W pozostałych godzinach dostępne są dla wszystkich. Przy kasie lub stanowisku do płacenia mogą w odległościach stać maksymalnie trzy osoby. Od 2 kwietnia obowiązkiem każdego sklepu jest zaopatrzenie klienta w rękawiczki jednorazowego użytku

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
85
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
2
04.04.2020
x
Czy ktoś pomyślał o pracownikach.My tez mamy rodziny.Rząd apeluje zostańcie w domach ,skraca ,wprowadza zaostrzenia ,ale po co.Czy naprawdę nie można zrobić zakupów do 22 ? Czy trzeba przychodzić codziennie,nie można zrobić zapasów na kilka dni? Są tacy którzy przychodzą po kilka razy dzień w dzień.Gratuluje dbania o nas
02.04.2020
Gość
Mogłby ktos sie pochylic nad sprzedawcami w lidlach we wrocławiu brak plynow do dezymfekcji brak rekawic dla pracownikow a do tego ma jeszcze dojsc sprzedaz nocna pracownicy juz sa na skraju wyczerpania