Koronawirus

Przedszkola i żłobki ponownie otwarte. „Rodzice muszą wrócić do pracy, bo ją stracą”

„Otwarte przedszkola”, reporter: Arkadiusz Gdula

Koronawirus

Przedszkola i żłobki ponownie otwarte. „Rodzice muszą wrócić do pracy, bo ją stracą”

„Otwarte przedszkola”, reporter: Arkadiusz Gdula

W związku z odgórnym przyzwoleniem na ponowne otwarcie żłobków i przedszkoli, wiele placówek 6 maja wróciło do pracy. W programie rozmawialiśmy o tym, jak wychowawcy przygotowali się na przyjęcie maluchów i jak będą obecnie funkcjonować. 

Przedszkola w czasie pandemii 

Przez ostatnie tygodnie żłobki i przedszkola były zamknięte. W tym czasie pracownicy placówek dezynfekowali sale i przygotowywali zajęcia online dla swoich podopiecznych.

Pracowałyśmy zdalnie, wysyłałyśmy dla rodziców i dzieci filmiki, jak i zajęcia przygotowane przez nas i cały czas byliśmy w stałym kontakcie z szefowymi i rodzicami 

– powiedziała Klaudia Więckiewicz, nauczycielka.

Po tym, jak zapadła decyzja o ponownym otwarciu przedszkoli, Główny Inspektor Sanitarny wydał szereg wytycznych przeciwepidemicznych. Na ich podstawie, każda jednostka, która zdecydowała się na powrót do pracy, miała za zadanie ustalić własny regulamin.

Jak ruszymy i będzie widać ile w to wkładamy starań, to myślę, że część ludzi się do tego przekona po prostu 

– zauważyła Magdalena Łuczak, współwłaścicielka przedszkola.

Dla rodziców bardzo ważne jest, jakie będą procedury. Oni bardzo chcą wiedzieć, żeby też mieć takie swoje psychiczne bezpieczeństwo, że wszystko będzie dobrze 

– przyznała Karolina Maciołek, współwłaścicielka przedszkola.

Dzieci wracają do przedszkoli

Pomimo zamknięcia większość placówek utrzymywała stały kontakt zarówno ze swoimi podopiecznymi, jak i ich rodzicami.

Byliśmy z większością rodziców w ciągłym kontakcie. Wiemy, kto, w jakim trybie pracuje i wiemy też, że część rodziców po prostu musi wrócić do pracy, bo ją stracą

– przyznała Maciołek.

Pracownicy żłobków i przedszkoli mają świadomość powagi sytuacji i dokładają wszelkich starań, aby zadbać o bezpieczeństwo dzieci.

To nie jest zero jedynkowa sytuacja. To też nie jest tak, że ja jestem hura-optymistką i myślę sobie, nie ma żadnego zagrożenia. Tutaj przez cały okres zamknięcia przedszkola trwała dezynfekcja, ciągłe sprzątanie i doprowadzanie sal do takiego stanu, jak byśmy chciały, właśnie po to, żeby można było wrócić i żeby w momencie, kiedy to hasło do powrotu będzie, to żeby nie było stresu, tylko żebyśmy po prostu mogli to zrobić i żebyśmy się mogli otworzyć i mogli być 

– wyjaśniła Łuczak.

Wytyczne Głównego Inspektora Sanitarnego w otwartych przedszkolach:

  • maksymalnie 12 dzieci w grupie
  • każda grupa musi przebywać w innej sali
  • stali opiekunowie
  • wietrzenia sal co godzinę
  • dezynfekcja wszystkich urządzeń, sprzętów i zabawek

ZOBACZ: W studiu rozmawialiśmy z Magdaleną Łuczak, psychologiem rozwojowym i dyrektorką przedszkola, która podzieliła się tym, jakie kroki zostały podjęte, żeby zagwarantować dzieciom bezpieczne warunki. 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też: 

Rockandrollowy pan przedszkolanka z powołania. Ścieżkę rozwoju zawdzięcza autystycznemu synowi

Epidemia koronawirusa. Czy rodzic musi płacić za przedszkole? 

Kiedy uczniowie wrócą do szkół? Minister edukacji podał prawdopodobny termin

Co sądzisz o tym artykule?
57
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0