Styl Życia

Polskie lasy wciąż toną w śmieciach. Nadleśnictwo Gdańsk znalazło na to sposób

Styl Życia

Polskie lasy wciąż toną w śmieciach. Nadleśnictwo Gdańsk znalazło na to sposób

Wyrzucanie śmieci do lasu to wciąż prawdziwa plaga. Leśnicy co roku wywożą tony zanieczyszczeń. Dlatego Nadleśnictwo Gdańsk uruchomiło specjalną aplikację, dzięki której wspólnie możemy chronić przyrodę.

Śmieci w lesie

Śmieci niestety są stałym elementem krajobrazu w naszych lasach. Stanowią szczególne zagrożenie dla fauny i flory. Choć co roku organizowane są akcje sprzątania lasów i wlepiane są mandaty tym, którzy przyczyniają się do ich zaśmiecania, to wciąż są tacy, którzy wywożą tam odpady.

- W ubiegłym roku wywieźliśmy z lasu około 50 ton śmieci. Często są to też odpady budowlane czy niebezpieczne, jak azbest czy oleje i smary - mówił Łukasz Plonus, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Gdańsk.

Aplikacja Nadleśnictwa Gdańsk

Dlatego Nadleśnictwo Gdańsk uruchomiło specjalną aplikację, przez którą można zgłaszać nielegalne wysypiska. Pomysł ma angażować miłośników leśnych wędrówek do wspólnej ochrony lasów. Jak działa program?

- W aplikacji po prostu zaznaczamy na mapie miejsce, gdzie jesteśmy. Robimy zdjęcie problemu, który nas interesuje. Podajemy swój mail, wysyłamy i my dostajemy informacje, że jest zgłoszenie - tłumaczył Witold Ciechanowicz, specjalista od ochrony środowiska Nadleśnictwa Gdańsk. - Chodziło nam, żeby mieć z ludźmi kontakt. By czuli się uczestnikami zarządzania tym lasem – dodał.

Długo nie trzeba było czekać, a zgłoszeń zaczęło przybywać - od kilku do kilkunastu tygodniowo, więc problem jest naprawdę poważny. Leśnicy szukają sprawców.

- Przede wszystkim szukanie sprawcy zaczyna się już od momentu zgłoszenia. Sprawdzamy, czy w okolicy nie mamy aktywnych fotopułapek rozstawionych przez Straż Leśną. Przyjeżdżając na miejsce, czy nie ma jakichś śladów personalnych, rzeczy osobistych czy innych przedmiotów, które mogłyby wskazać, że dany sprawca jest tą osobą. Niezależnie, czy sprawca znajdzie się, czy nie. Śmieci muszą zniknąć. Koszt takiego wywozu rocznie to jest około ćwierć miliona złotych - podkreślił Łukasz Plonus.

Kary za zaśmiecanie lasu

Gdy taka osoba zostanie złapana na gorącym uczynku, karana jest mandatem nawet do 500 złotych. Natomiast, gdy skala zaśmiecenia jest duża, sprawa może zostać skierowana do sądu, a kara - wielokrotnie wyższa.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz także:

Zakaz palenia na balkonach? Pomysł dzieli Polaków

Lola Astanova - wybitna pianistka i ikona mody. "Kobiety piszą, że jestem dla nich inspiracją" 

Zdrowe niskokaloryczne przekąski do pracy i na wieczór

Reporter: Łukasz Zagórski
Co sądzisz o tym artykule?
77
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0