Styl Życia

Pole dance to sport nie tylko dla kobiet.  "Można być mężczyzną i pięknie trenować"

Styl Życia

Pole dance to sport nie tylko dla kobiet.  "Można być mężczyzną i pięknie trenować"

Przemek Długołęcki przez długi czas trenował piłkę ręczną. Dzięki siostrze odkrył w sobie inne pokłady talentów. Dzisiaj mężczyzna jest jednym z najbardziej podziwianych pole dancerów nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Droga na szczyt była jednak okupiona nie lada cierpieniem. Przemek o mały włos nie stracił sprawności w ręce podczas wypadku na jednym z treningów. O harcie ducha i zamiłowaniu do sportu sportowiec opowiedział w Dzień Dobry TVN. Swoich sił w tańcu na rurze spróbował także Filip Chajzer. 

Filip Chajzer uczy się tańca na rurze 

Przemek pokazał naszym widzom, jak w praktyce zabrać się za rurę. Nasz reporter Filip Chajzer instruowany był przez trenera, prezentując kilka podstawowych figur. Na pierwszy ogień poszły obroty.

Podstawą jest oczywiście rozgrzewka. Później musimy mieć bazę. Łapiemy rurkę oburącz, następnie staramy się wykonać jeden zamach nogą, pamiętając o obciągniętych palcach - powiedział nasz ekspert. 

Ćwiczenia siłowe na rurze

Pole dance choć wygląda niepozornie, wymaga dużej siły i wytrzymałości. Trzeba oswoić się z myślą, że nie wszystko od razu opanujemy. Przemek Długołęcki pokazał na początek, jak zrobić obrót. 

- Nogę przykładamy do rury, zahaczając o kolano i blokując stopą. Jedną ręką łapiemy za rurę, przykładając do niej równolegle przedramię - usłyszeliśmy. 

- Jeżeli chcemy przejść do figury "łyżwiarza podstawowego", podnosimy jedną nogę do góry, łapiąc ją wolną ręką - dodał. 

Następnie Filip Chajzer dowiedział się, jak zrobić "flagę"

- Utrzymujemy ciało prostopadle do rury. łapiemy rurę oburącz na pełnym rozstawie rąk, następnie prostujemy nogi - instruował reportera Przemek. 

Jaki strój wybrać na pole dance?

Jak tłumaczył nasz ekspert, zasada jest jedna, im więcej odkrytego ciała, tym lepiej. 

- Krótkie spodenki i krótka koszulka nadają się, żeby spróbować swoich sił w tym sporcie. Im większa część ciała dotyka rurki, tym lepiej - drugą nogę odginamy do tyłu i łapiemy ją wolną ręką - usłyszeliśmy. 

- Ten sport dość mocno boli. Musimy tą skórą trzymać się rury. A chodzi o to, żeby przyjść na trening, mimo tego, że to boli. Satysfakcja później ze zrobienia tego jest niesamowita. To fajna forma kalisteniki, czyli sportu, który każdy może wykonywać na ciężarze własnego ciała - dodał. 

Małgorzata Ohme była zachwycona popisami panów w studiu. 

- Można być mężczyzną i pięknie trenować taki sport - podsumowała. 

Kim jest Przemek Długołęcki?

Przemek Długołęcki pole dance trenuje od ok. 7-8 lat. Jest to pasja, którą zaczął zupełnie przez przypadek – jego siostra trenowała pole dance na tej samej siłowni, na której on trenował. Pewnego dnia Agnieszka nie była w stanie wykonać jednego triku, który on zrobił bez problemu. 

- Zaczęło się od trudnej figury, której nie potrafiłam zrobić. Poprosiłam Przemka o pomoc. Od razu zrobił tę figurę - powiedziała nam Agnieszka Długołęcka, siostra Przemka. 

- To jest pasja, którą zacząłem przez przypadek. Siostra trenowała pole dance w miejscu, w którym była siłownia. Przychodziłem do niej między seriami i sprawdzałem, co robi - dodał trener pole dance. 

Wkrótce Przemek na dobre zajął się trenowaniem pole dance. Pierwszy raz wykazał się, kiedy jego siostra była chora i zaproponowała, żeby poprowadził zajęcia za nią. 

- Albo mogłem roznosić ulotki, albo iść uczyć tańca na rurze. Dla mnie wybór był prosty, poszedłem w pole dance - powiedział. 

Zobacz wideo: Wirtuoz rury

Niebezpieczny wypadek podczas treningu pole dance

Przemek kilka lat temu wystartował w Mistrzostwach Europy w Zurichu, zdobywając podium i dostając się na mistrzostwa świata. Niestety, w trakcie przygotowań o mały włos nie stracił ręki.

- Zobaczyłem, że są zawody w 2016 r. - Mistrzostwa Europy w Zurichu. Zdobyłem drugie miejsce i dostałem się na eliminacje do mistrzostw świata. Chciałem zrobić coś "wow", ale nie wyszło i złamałem rękę. Kości powychodziły i lekarz powiedział, że jak będę nią ruszał, to będzie super - mówił nam Przemek.

- Musiałem rehabilitować rękę. Ale zwykła rehabilitacja jest nudna. Więc postanowiłem rehabilitować się, malując. Po pierwsze starałem się w wyprostowanej ręce długo utrzymać pędzel. Ręka wróciła do sprawności po 2 latach - dodał.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz też:

Reporter: Paweł Kiliański
Co sądzisz o tym artykule?
91
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0