"Z ogromnym żalem informujemy, że Maja przegrała walkę z okrutną chorobą. O terminie pogrzebu poinformujemy jutro" – poinformowała rodzina Mai Borkowskiej. Dziennikarka cierpiała na raka piersi.

Wiadomość o śmierci dziennikarki  zamieszczono jej Facebooku. Post ze smutną wiadomością pojawił się w nocy ze środy na czwartek. Borkowska od kilku już lat zmagała się z nowotworem.

Dwie dekady w Trójce

Maja swoją karierę z mikrofonem rozpoczęła w 1996 roku w Programie Trzecim Polskiego Radia. Znana była z audycji „Zapraszamy do Trójki”, była reporterką, prowadziła wywiady i przegląd prasy. Po 20 latach odeszła z radiowej Trójki i rozpoczęła współpracę z Polskim Radiem 24, gdzie przez w lata przygotowywała i czytała serwisy informacyjne.

"Dziewczyny, badajcie się! Wiem co mówię"

Dziennikarka walczyła do końca, nie tylko o swoje zdrowie, ale także namawiała inne kobiety do regularnego badania pod kątem nowotworów. Codzienne zmagania z chorobą otwarcie i z dystansem opisywała w swoich social mediach i na blogu. Jeden z jej postów dotyczył sytuacji, która spotkała ją podczas zakupów:

Zemdlałam wczoraj w sklepie (już trudno, co zrobić). Przemiła pani powiedziała, że jest pielęgniarką i troskliwie się mną zajęła, układając w pozycji bezpiecznej na podłodze. W tym czasie pan z obsługi dzwonił na pogotowie. No i leżę tak na tej podłodze i słyszę, jak pan mówi do telefonu: "Klientka zasłabła (...) W średnim wieku". Więc podnoszę z trudem głowę i syczę: "W średnim wieku?". Na to pani, która się mną opiekowała: "Nie, nie! Jest pani młoda!"

Jeszcze w listopadzie opublikowała na swoim Facebooku post, w którym nakłaniała kobiety do badań, które nie kosztują wiele, a mogą uratować życie. 

Zobacz też:


Co sądzisz o tym artykule?
70
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0