Styl Życia

Koło Gospodyń Wiejskich w Brzózem zaprzyjaźniło się z wegańską kuchnią. „Trzeba tylko chcieć spróbować”

"Kolo Gospodyń Wiejskich testuje wegańską kuchnię", reporterka: Małgorzata Fall

W Brzózem w powiecie mińskim reaktywowało się Koło Gospodyń Wiejskich MAK. Działające w nim panie stawiają na kuchnię wegańską, tworząc chociażby smakowite przetwory. Specjalne warsztaty z roślinnego gotowania poprowadziła z nimi znana blogerka kulinarna Marta Dymek.

Jak to się zaczęło?

Pierwsze Koło Gospodyń Wiejskich w Brzózem zostało założone w 1985 roku, jednak po pewnym czasie zawiesiło swoją działalność. Obecnie działające koło „MAK” jest jego reaktywacją i zrodziło się z chęci podejmowania dodatkowych aktywności.

W miastach czy dużych miejscowościach są Kluby Seniora, Uniwersytety Trzeciego Wieku, u nas kobiety po prostu siedzą w domach

- wytłumaczyła Elżbieta Malinowska, jedna z członkiń grupy.

Szefową Koła Gospodyń Wiejskich „MAK” w Brzózem jest Monika Mlazga, która na wieś sprowadziła się z Warszawy. Wytłumaczyła, skąd taka nazwa klubu.

MAK – skrót od młode, aktywne, kreatywne

- powiedziała.

Zwrot ku weganizmowi

Panie działające w Kole Gospodyń Wiejskich „MAK” stawiają na kuchnię roślinną. Tworzą wiele przetworów oraz potraw bezmięsnych. Pomysłodawczynią takich dań była Elżbieta Malinowska, członkini koła.

Partnerka mojego syna jest wegetarianką chyba od dzieciństwa, od bardzo, bardzo wielu lat. W tamtym roku urządziła urodziny mojego syna, serwując tylko i wyłącznie dania wegetariańskie.

- opowiedziała Elżbieta.

Panie zainteresowały się kuchnią wegańską na tyle, że zamarzyły nawet o tym, by wziąć udział w specjalnych warsztatach kulinarnych. Poprowadziła je dla nich Marta Dymek, znana jak autorka bloga Jadłonomia i książki pod tym samym tytułem.

We wrześniu przyjechałam tutaj na pierwsze warsztaty i wieść (…) poniosła się po całej okolicy. Mnóstwo osób pisało, żeby zrobić kolejne warsztaty, że potrzeba jest ogromna

- opowiedziała blogerka.

Gotowanie, które łączy

Podczas spotkań blogerka pokazała paniom proste przepisy na dania, które zasmakowały nawet zadeklarowanym miłośnikom mięsa. Warsztaty stały się też okazją do zacieśniania więzi z paniami z innych grup. Zaproszenie do gotowania z Martą Dymek dostały członkinie Koła Gospodyń Wiejskich „Galimatias” ze Stojadeł.

Panie, które są pierwszy raz na warsztatach z Koła Gospodyń Wiejskich z sąsiedniej wsi były wszystkim najpierw trochę onieśmielone, trochę zaskoczone, a teraz wymieniają się przepisami i cały czas próbują kolejnych potraw

- zauważyła prowadząca.

Gotowanie roślinne, moim zdaniem, nie jest trudne, po prostu trzeba tylko chcieć spróbować. Daje bardzo dużo satysfakcji

- oceniła Elżbieta Malinowska, która przyznała też, że mięso bywa u pań mocno ograniczane.

Zobacz także:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
64
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0