Styl Życia

Kochają offroad i ekstremalne warunki. "Błoto nazywamy prywatnym SPA"

Styl Życia

Kochają offroad i ekstremalne warunki. "Błoto nazywamy prywatnym SPA"

Michał i Agnieszka Mały to zwariowane małżeństwo, które od 10 lat wzajemnie nakręca się pasją do offroadu. Z czasem stało się to ich pracą. Od kilku lat profesjonalnie zajmują się wyprawami zarówno w Polsce, jak i zagranicą. W Dzień Dobry TVN opowiedzieli nam o swoim ekstremalnym świecie. 

Małżeństwo żyjące z offroadu

Michał i Agnieszką są razem od 25 lat. Żeby wzbogacić swoje życie o ekstremalne przeżycia, zainteresowali się tematem offroadu. Jak to w takich sytuacjach bywa, wszystko wyszło zupełnie przypadkiem. 

- Szukając sobie wspólnego hobby, próbowaliśmy różnych rzeczy. Pewnego dnia kolega mojego męża, zabrał go na przejażdżkę offroadową, a ja sprzedałam moje auto, żeby kupić terenówkę - wspominała Agnieszka Mały. 

- Mój mąż tak dobrze mnie zna, że zabrał mnie na imprezę offroadową i pokazał mi, na czym to polega. Jak poznałam piach i błoto to od razu się zakochałam. To jest cała frajda z offroadu. Błoto nazywamy prywatnym SPA - dodała. 

Kobieta nie tylko zaraziła się pasją od męża, ale sama zachęciła koleżanki do tego, by one także przekonały się, czym jest ten sport.

- W gronie offroadowców jest dużo kobiet, są świetnymi kierowcami. Dlatego też organizuję nawet imprezę dla dziewcząt, gdzie tylko dziewczyny prowadzą - mówiła.

Jaki samochód wybrać na offroad?

Michał Mały zdradził nam, że wcześniej nie słyszał o offroadzie. 10 lat temu jednak jego życie zmieniło się raz na zawsze. 

- Zawsze byłem kierowcą, ale o offroadzie nigdy nie miałem pojęcia. Kojarzyło mi się tylko z SUVem jeżdżącym po dziurach. Kolega pokazał mi ten inny, prawdziwy offroad i tak naprawdę tydzień później kupiliśmy pierwszy samochód terenowy Jeep XJ. I tak już poleciało – następna terenówka, itd., itd. I zawsze to robiliśmy wspólnie, razem. Teraz robimy to zawodowo - powiedział mężczyzna. 

Jak przygotować się na wyprawę offroadową

Czym kierować się przy wyborze trasy offroadowej? Warto rozglądać się nie tylko w naszym kraju, ale także poza jego granicami. 

- Szukam dużo terenów prywatnych, dostępnych. Jest nadal dużo dróg publicznych, które nie są utwardzone gdzieś między polami. Szukamy w Polsce, ale i za granicą. Uwielbiamy Ukrainę, ale i  Bośnie i Hercegowinę - mówił nasz gość.

- Na taką wyprawę najlepiej mieć własny samochód terenowy. My ze swojej strony przygotowujemy trasy, sprawdzamy je, sprawdzamy miejsca na nocleg czy na ognisko. Zbieramy informacje, gdzie co ciekawego można zobaczyć, zwiedzić, gdzie są fajne miejsca. Jeśli to jest wyjazd za granicę, to jeździmy i weryfikujemy je, bo może się zdarzyć, że nie da się trasy pokonać - zaznaczył Michał Mały. 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
54
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0