Gwiazdy

Edyta Zając o przyjaźni, sile charakteru i modelingu: "Mama przeżywała każdy mój wyjazd"

Gwiazdy

Edyta Zając o przyjaźni, sile charakteru i modelingu: "Mama przeżywała każdy mój wyjazd"

Mimo młodego wieku Edyta Zając buduje swoją karierę już od blisko 20 lat. Modelka chodziła po światowych wybiegach, a teraz bierze udział w wielu kampaniach i sesjach reklamowych. Od czego to się zaczęło i kiedy poznała swoją najlepszą przyjaciółkę? Ujawniła w rozmowie z Sandrą Hajduk.

Początki kariery Edyty Zając

Edyta Zając karierę modelki zaczęła już 18 lat temu. Wówczas nawiązała współpracę z agencją New Age i pozowała dla polskich magazynów, a także reklamowała kolekcję Dawida Wolińskiego. Jej droga zawodowa jednak rozpoczęła się całkiem przypadkowo.

Miałam niecałe 15 lat. Kupiłam magazyn młodzieżowy. Położyłam po prostu w domu na stole i mój tata zaczął przeglądać. Mówi: 'o, zobacz, konkurs - zostań modelką'. I powiem szczerze, że nigdy nie myślałam o tym, żeby zostać modelką, żeby gdzieś wysłać swoje zdjęcia

- opowiadała Edyta Zając.

Dziś jest zadowolona, że poszła w tym kierunku i miała okazję od najmłodszych lat podróżować po świecie. Mówi także, że nie broniłaby swoim dzieciom pójścia w jej ślady.

Jeśli moja córka - jeśli będę ją kiedyś miała - miałaby takie marzenia, na pewno będę ją wspierać

- wyznała modelka.

Przyjaciółka modelki

W początkowym okresie swojej kariery Edyta poznała swoją najlepszą przyjaciółkę, Justynę Michalską. Nawiązały kontakt, gdy modelka mieszkała ze swoim pierwszym chłopakiem, Szwedem, Erykiem, przy ulicy Mokotowskiej. Justyna ich odwiedzała w domu. Mijały się także na pokazach. Jeden z nich szczególnie zapadł jej w pamięci.

Pamiętam taką sytuację, jak byłyśmy razem na pokazie i jeszcze się wtedy tak mocno nie przyjaźniłyśmy. Edytka odebrała od niego telefon i rozmawiała z nim po angielsku. Mi oczywiście - mającej wtedy 15 lat - słabo ten angielski szedł. To zrobiło na mnie takie wrażenie, że ona świetnie mówi po angielsku, podróżuje, ma małego pieska, przyjeżdża samochodem na pokazy i wręcz dla mnie to było nieosiągalne. Ja tak wtedy chciałam, żeby ona była moja przyjaciółką

- wspominała w programie Justyna Michalska.

Ich przyjaźń przetrwała lata i dziś zawsze mogą na siebie liczyć. W zeszłym roku nawet mieszkały ze sobą przez kilka miesięcy. Obie miały rozterki życiowe i los ich jeszcze bardziej do siebie zbliżył.

Edyta Zając o sile kobiet

Nic dziwnego, że mając takie relacje, Edyta Zając wierzy w siłę płci pięknej. Ważne są dla niej jedność i wsparcie. W ostatnim czasie sama poparła również Strajk Kobiet. Chciałaby, żeby wśród ludzi było więcej zrozumienia oraz miłości.

Ogólnie od dawna wyznaję taką zasadę, że siła jest kobietą i że my kobiety powinnyśmy się wspierać. Troszeczkę ubolewam też nad tym, że w tych trudnych czasach czasem tego wsparcia brakuje i pojawia się wzajemna frustracja, pojawia się czasem też agresja. Staram się zaznaczać, że bardzo bym chciała, żebyśmy wszyscy byli dla siebie bardziej wyrozumiali

- wyznała modelka.

A czym kieruje się w swoim życiu?

Na pewno na pierwszym miejscu stawiam rodzinę i tych najbliższych przyjaciół. Potem myślę, że to, aby żyć w zgodzie ze sobą. A trzecia wartość - ja od zawsze ceniłam sobie niezależność. Uważam, że niezależność u kobiety to jest wartość nadrzędna i cenię sobie też takie kobiety

- stwierdziła Edyta Zając.

Czy na planie programu "Agent - Gwiazdy" zawiązały się jakieś przyjaźnie?

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Reporter: Sandra Hajduk
Co sądzisz o tym artykule?
82
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0