Basia Pasek jest dziennikarką Dzień Dobry TVN. Mało osób o tym wie, że Basia jest dyplomowanym Life Coachem! Uwielbia wspierać ludzi w spełnianiu ich celów, marzeń i pozyskiwania satysfakcji z życia. Jeżeli chcecie poznać inne ciekawostki na temat Basi Pasek - przeczytajcie nasz kwestionariusz.

Dzień zaczynam od…Kawy i książki! Zawsze. Niezależnie od tego, o której muszę być gotowa do pracy to jest rytuał, którego nie odpuszczam. Minimum 30 minut czytania przy gorące kawie gwarantuje mi piękny początek dnia.

Ranny ptaszek czy nocny marek? Jedno i drugie. Uwielbiam wczesne poranki, kiedy miasto dopiero budzi się do życia. Energia jest wtedy bardzo spokojna i można powoli, bez pośpiechu zacząć dzień. Równie mocno uwielbiam wieczory - szczególnie te ciepłe, letnie, powolne.

Gdy słyszę „Dzień Dobry TVN” to…To myślę o tym, co mam do zrobienia :P Natomiast tak zupełnie szczerze, kiedy myślę o tym programie, to nie tylko znajduje się w kategorii PRACA, ale także PASJA, a przede wszystkim SPEŁNIONE MARZENIA. Jako nastolatka wpatrzona w ekran z perspektywy fotela w salonie w Kielcach nigdy nie przypuszczałabym, że kiedyś to ja zasiądę na jednym z fotelu w studiu Dzień Dobry TVN.

Zobacz film: Przegląd Internetu Basi Pasek.  Źródło: Dzień Dobry TVN


Nigdy nie wyjdę domu bez…Książki. Czytam wszędzie, zawsze, kiedy tylko mogę.

W dobry nastrój wprowadza mnie…Będę nudna - czytanie. Uważam, że dobrze dobrana książka może totalnie ukierunkować nasz dzień we właściwym kierunku. A poza tym kocham podróże, taniec do rana, wschody i zachody, sen pod gwiazdami i szereg innych prostych, pięknych czynności, które kojarzą mi się z życiem w pełni.

Mam słabość do…Kundelków. No uwielbiam, wyściskam każdego spotkanego na ulicy, a mój osobisty kundel - Retro, to centrum mojego wszechświata.

Najbardziej boję się…Nie skupiam uwagi na tym, czego potencjalnie mogę się bać. Nie zastanawiam się nad tym. Uważam, że przyciągamy rzeczy, których myślimy, więc po co przyciągać wilka z ciemnego lasu? ;)

Mało kto wie, że potrafię… Wspierać ludzi w spełnianiu ich celów, marzeń i pozyskiwania satysfakcji z życia. Jestem dyplomowanym Life Coachem i praca z ludźmi oraz obserwowanie efektów tej pracy to dla mnie czyste spełnienie.

Najlepsza rada jaką otrzymałam w życiu to? Uważaj o czym marzysz, uważaj czego pragniesz, bo to się stanie. Powiedziała mi to Yola Czaderska Hayek podczas nagrań dla Dzień Dobry TVN w jej spektakularnej willi na wzgórzach Hollywood. Od tamtej pory mam czelność marzyć i wielkich rzeczach ;)

Gdybym nie robiła tego, co teraz, to byłabym…A kto to wie… Każdy etap jest krokiem do kolejnego. Bez poprzedniego nie byłoby mnie tu gdzie jestem, dlatego odpowiedź na to pytanie jest wielką niewiadomą. Natomiast myślę, że w końcu tak czy siak wylądowałabym na pracy z ludźmi i wspieraniu ich w realizacji marzeń i celów.

Słowa, których nadużywam? Mama zawsze mówi, że na antenie za dużo mówię „tak na prawdę” :P

Nastoletniemu sobie poradziłabym…Żebym trzymała się odważnie swojego planu, bo on się spełni. Powiedziałabym, żeby słuchać wewnętrznego głosu swojej intuicji i nigdy nie robić jak wszyscy, tylko dlatego, że ktoś uznaje to za słuszne. Wszystko w zgodzie ze sobą i tylko tak. Na szczęście dokładnie tak robiłam, ale gdybym sobie to powiedziała pewnie byłabym jeszcze pewniejsza w swoich działaniach.

Gdybym mogła zamienić się z kimś miejscami na jeden dzień to byłby to…Jakiś mężczyzna. Chciałabym zobaczyć jak działa umysł tej zupełnie odmiennej istoty :D

Idealne miejsce na relaks to…Dom. Uwielbiam.

Jeśli aktywność fizyczna, to najchętniej…Kocham taniec, natomiast ostatnio uczę się jeździć konno. Zawsze wybieram formy, które są nie tylko efektywne, ale przede wszystkim ciekawe.

Nie odbiorę telefonu, bo…Szanuję swój odpoczynek. Uważam, że osoba przepracowana czy przebodźcowana jest nieefektywna, a z czasem nieszczęśliwa.

Za swój największy sukces zawodowy uważam…To, że wszystkie swoje marzenia udało mi się spełnić.

Najwięcej pieniędzy w życiu wydałam na…Z pewnością na podróże. Natomiast dla mnie to nie jest wydatek, to jest inwestycja. Z każdego wyjazdu wracam z ważnymi wnioskami, nową nauką i to jest bezcenne.

Najśmieszniejsza rzecz, która zdarzyła mi się w pracy…To byłoby niemożliwe, żeby wybrać coś z tego całego show biznesowego szaleństwa. Natomiast w DDTVN zrobiłam materiał, w którym z Magdaleną Mielcarz jeździmy po Warszawie wielkim, różowym Cadillakiem i… zatrzymuje nas policja, która miała ku temu twarde powody :P Jak wybrnęłyśmy? Zobaczcie to koniecznie!

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
90
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
12.07.2019
Chhhhhhjh
Poprawdzie błędy w artykule. Jest ich sporo...