18-latek idzie śladami Kubicy. "Robię wszystko, co mogę, żeby kiedyś być mistrzem świata Formuły 1"

Robert Biliński
Roman Biliński – nastolatek, który idzie śladami Kubicy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Roman Biliński to osiemnastolatek, który zamierza zostać mistrzem świata Formuły 1. Przygodę ze ściganiem zaczął dość późno jak na tę dyscyplinę, bo w wieku 12 lat. W 2020 roku jeździł w brytyjskiej Formule 4, gdzie kilkukrotnie stanął na podium. Obecnie startuje na torach europejskiej Formuły 3.

Roman Biliński - nastolatek w motorsporcie

Dziadkowie Romana Bilińskiego od strony ojca byli Polakami, wyjechali z kraju w czasie II wojny światowej. Roman urodził się i wychował w Wielkiej Brytanii, ale od tego roku ma polskie obywatelstwo i ściga się pod biało-czerwoną flagą. Nadal posługuje się językiem angielskim, ale rozpoczął naukę polskiego. Chłopak szanuje swoje korzenie i - jak podkreśla - dostał mnóstwo wsparcia z kraju nad Wisłą.

- Uwielbiam go obserwować, jestem z niego bardzo dumny. Nie jestem nieszczęśliwy, to łzy dumy - powiedział wyraźnie wzruszony Henryk Biliński, tata.

Roman Biliński od dziecka chciał się ścigać. Początkowo próbował namówić rodziców na karting, ale za każdym razem przekładali tę aktywność.

- Tak to wyglądało przez kilka lat. To jeden z powodów, dlaczego tak późno zacząłem się ścigać - tłumaczył.

Roman Biliński i jego przygoda z motorsportem

Przygoda Romana Bilińskiego z motorsportem zaczęła się w dość nieoczekiwany sposób. W trakcie wizyty w salonie samochodowym nastolatek przekazał numer ojca sprzedawcy, który miał ich skontaktować z Davidem Bravenem. On i jego rodzina są bardzo związani z wyścigami. Wkrótce spotkali się na testach na jednym z torów. Dzisiaj wyścigi to praca i pasja nastolatka.

- Gdy się budzę, rozmawiam z moimi inżynierami. Gdy jestem w domu, chodzę na siłownię, trenuję na symulatorze. Robię wszystko, co mogę, żeby kiedyś być mistrzem świata Formuły 1 - podkreślił.

Ogromnym wsparciem dla niego jest tata, który cały czas go dopinguje, wspiera i wzrusza się jego sukcesami.

- Poświęciliśmy tak wiele mojego i taty życia, żeby być tu, gdzie jesteśmy teraz. Dlatego te wszystkie emocje naprawdę wiele znaczą - wyznał Roman Biliński.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Czytaj także: