Psychologia

Ta fobia ujawnia się głównie latem. Osoby nią dotknięte boją się iść na spacer. "Jestem więźniem w swoim domu"

Psychologia

Autor:
Aleksandra
Matczuk
Kobieta przy oknie

Ładna pogoda zachęca nas do aktywności na zewnątrz. Obcowanie z przyrodą ma wiele korzyści dla naszego organizmu, m.in. zmniejsza stres, wzmacnia więzi społeczne i pozwala odkrywać świat. Niestety wśród nas są osoby, którym trudno jest czerpać radość z odpoczynku na łonie natury. Ogranicza ich strach przed kleszczami.

Paniczny lęk przed kleszczami

Latem większość swojego wolnego czasu spędzamy na świeżym powietrzu. Przyjemna temperatura zachęca nas do pieszych wędrówek, jazdy na rowerze, czy po prostu odpoczynku na łonie natury. Niestety nie wszyscy mogą swobodnie korzystać z jej uroków. Wśród nas są osoby, które muszą znacząco ograniczać swój kontakt z przyrodą.

Jakie owady mogą nas pogryźć?

Jakie owady mogą nas pogryźć?
Jakie owady mogą nas pogryźć?
wideo 2/5

Mowa o osobach, które blokuje paniczny strach przed kleszczami. Powoduje on dyskomfort psychiczny i sprawia, że obcowanie z naturą staje się prawdziwą udręką. Stały, nieprzerwany i znacząco utrudniający normalne funkcjonowanie lęk, zwany jest potocznie kleszczofobią.

Kleszczofobia - jak się objawia?

Czego obawiamy się najbardziej? Według psycholog Jessiki Kmieć najczęstszym powodem jest strach przed zachorowaniem będącym konsekwencją ukłucia. - Możemy też mówić o grupie osób, które po prostu czują dyskomfort związany z ukąszeniem lub wręcz nawet wstręt przed tymi pajęczakami - tłumaczy.

- Media czasami podają informacje związane czy to z boreliozą, czy z kleszczowym zakażeniem mózgu, co może niestety ten lęk generować - dodaje.

Jak rozpoznać, że możemy cierpieć na kleszczofobię? Strach objawia się unikaniem, ograniczeniem kontaktu z miejscami, gdzie mogą występować omawiane pajęczaki. - Czasami przybiera to skrajną formę, w której osoba, czując silny lęk przed kleszczem opuszcza dom wyłącznie wtedy, gdy uznaje to za bezwzględnie potrzebne - tłumaczy psycholog.

Z kleszczofobią zmagają się m.in. Magdalena i Kinga. Tak opisują swoją rzeczywistość:

Od wielu lat boję się kleszczy i jestem więźniem swojego domu. Mój strach sprawia, że nie mogę swobodnie wybrać się z rodziną na grzyby, iść do parku, czy przejść się na spacer do lasu, mimo że mieszkam tuż obok niego. Kiedyś próbowałam pokonać swój strach i wybrałam się na pobliską polanę, jednak gdy tylko poczułam, że coś dotknęło mojej nogi, natychmiast uciekłam w stronę domu.

Mam prawdziwego fioła na punkcie kleszczy. Latem codziennie oglądam swoje ciało, każdy pieprzyk sprawia, że mocniej bije mi serce. Wszystko zaczęło się, gdy moja mama zachorowała na boleriozę, od tamtej pory nie mogę przestać się ich bać. Ciągle czytam artykuły dotyczące chorób odkleszczowych

Jak radzić sobie z lękiem przed kelszczami?

Jak możemy sobie pomóc? Przede wszystkim korzystajmy wyłącznie ze sprawdzonych, rzetelnych informacji dotyczących tych niecieszących się dobrą sławą pajęczaków i weryfikujmy je. - Nie chłońmy każdej wiadomości, która do nas spływa, ale zbadajmy, czy jest ona wiarygodna - podkreśla Jessica Kmieć.

Starajmy się podejść do tego racjonalnie, ale jednocześnie zachowajmy środki ostrożności. Chrońmy ciało zgodnie z zaleceniami specjalistów. Oglądajmy się dokładnie po powrocie ze spaceru, a szczególną uwagę poświęćmy miejscom, w których mogło dojść do ukłucia. Jeżeli coś nas zaniepokoi, udajmy się do lekarza.

- Pamiętajmy jednocześnie o tym, że nadmierny lęk przed kleszczami jest kwestią, nad którą można pracować w trakcie psychoterapii, jak również możemy skorzystać z pomocy psychiatry, który zaoferuje nam farmakoterapię - podsumowuje specjalistka.

Zobacz także:

Autor:Aleksandra Matczuk

Źródło zdjęcia głównego: 24K-Production /Vygaudas Juknelis / EyeEm / Getty Images

Pozostałe wiadomości