Psychologia

Życie ze skąpym partnerem. "Na urodziny dostałam przeterminowaną bombonierkę jego mamy"

Psychologia

Autor:
Aleksandra
Matczuk
Skąpy mężczyzna
Creatas/Getty Images Jak żyć ze skąpcem?

Życie ze skąpcem może być bardzo uciążliwe. Stres wynikający z odmawiania sobie każdej przyjemności w długiej perspektywie może negatywnie wpłynąć również na nas samych. Czy da się żyć z dusigroszem i nie zwariować? Jak można wytłumaczyć jego zachowanie? O tym dowiesz się w serwisie Dzień Dobry TVN.

Skąpstwo, a oszczędzanie - różnice

Twój partner odkłada każdy grosz, kupuje produkty wyłącznie z przeceny, a zaoszczędzone pieniądze nie służą mu do planowania wakacji, tylko do składania jak największej sumy? Granica między oszczędzaniem a skąpstwem jest naprawdę cienka. Istnieją jednak różnice, dzięki którym możesz sprawdzić, czy partner rzeczywiście jest przysłowiowym "dusigroszem".

Jak odróżnić skąpca od partnera, który jest oszczędny? Psycholog Jessica Kmieć uważa, że oszczędność to np. rezygnacja z codziennej kawy na wynos, ponieważ głównym celem osoby jest uzbieranie pieniędzy na randkę czy wyjazd na wakacje. Krótko mówiąc - jej działanie spowodowane jest wcześniej założonym planem na zagospodarowanie określonej kwoty.

Problemy w związku

Czy kary w związku mają sens?
Czy kary w związku mają sens? Dzień Dobry TVN
wideo 2/3

Trudne relacje z dusigroszem

W przypadku skąpca sprawa wygląda zupełnie inaczej. Dusigrosz chętnie zje z tobą kolację, ale w głowie będzie zastanawiał się, czy zaproponujesz mu uregulowanie całości rachunku. W innym przypadku może zaproponować ci specjalne dania z menu, które nie przekraczają określonej kwoty. Wszystkie wspólne zobowiązania dzieli dokładnie na pół, a każde odejście od reguły kończy się zgrzytem między partnerami.

Jestem z moim narzeczonym od dwóch lat. Raz na dwa tygodnie podwozi mnie do pracy, która jest po drodze do budynku jego firmy. Pod koniec miesiąca przychodzi do mnie z podliczonymi kosztami za benzynę. Dodam, że koszty są dokładnie wyliczone. Jest mi trochę przykro, ponieważ ja nie wypominam mu kosztów zakupów na śniadania, czy obiady, które gotuję, gdy mam wolny dzień  

Zawsze dbam o prezenty dla mojego mężczyzny. Choć nie zarabiam dużo, 2-3 miesiące wcześniej odkładam sobie określoną kwotę na prezent. Jakie było moje zdziwienie, gdy na urodziny dostałam od niego przeterminowaną bombonierkę, która - jak się okazało - była prezentem dla jego mamy z poprzedniej pracy. Poczułam, że potraktował mnie nie fair

Wybrałam się na randkę ze znajomym ze studiów. Kojarzyliśmy się tylko z grupy, ale od razu mi się spodobał. Poszliśmy do kina, oczywiście wzięłam portfel ze sobą, bo nie wyznaje zasady, że to mężczyzna musi płacić na randce. Jednak nim zdążyliśmy zająć miejsca w sali, on już chciał, żebym zwróciła mu natychmiast 23 złote, ponieważ "nie chciałby o tym zapomnieć". Ton jego głosu był bardzo stanowczy i lekko mnie odstraszył

Skąd bierze się skąpstwo?

Przypomnijmy, że skąpstwo dotyczy obu płci. Najczęściej wspomina się o nim pod kątem mężczyzn, ponieważ może wynikać to z uwarunkowań kulturowych, np. zapewnienia rodzinie stabilności. - Natomiast jeśli mówimy o oszczędzaniu, to celem kobiet jest posiadanie środków na tzw. "czarną godzinę”, czy zapewnienie bezpieczeństwa finansowego dzieciom. Mężczyźni z kolei częściej oszczędzają na dom, mieszkanie, czy samochód - podkreśla Jessica Kmieć.

Skąd biorą się tego typu zachowania? Mogą być powiązane z lękiem np. o przetrwanie. Według ekspertki to skutek dorastania w domu rodzinnym, w którym kwestia finansów nie pozwalała na zaspokajanie potrzeb, albo pojawiały się obawy, że środków do życia w pewnym momencie może zabraknąć. Niewykluczone, że rodzice taki wzorzec również przenieśli ze swoich wczesnych lat i ten stosunek do pieniędzy przenoszony jest z pokolenia na pokolenie.

Jak żyć ze skąpcem?

Czy skąpstwo może doprowadzić do rozpadu relacji? - Jeśli partnerzy nie dojdą do kompromisów, to rzeczywiście może być ono sporym obciążeniem dla drugiego partnera - tłumaczy Jessica Kmieć. Taka postawa często odsuwa również bliskich, czy przyjaciół, co w ostateczności może doprowadzić do samotności skąpca, a nawet zaburzeń lękowych.

Jak żyć z dusigroszem i nie zwariować? - Przede wszystkim zacznijmy od szczerej, otwartej, opartej na faktach rozmowy na ten temat. Zanim jednak do niej dojdzie można zrobić zestawienie z wszelkimi kosztami dotyczącymi utrzymania, stałymi wydatkami itd. Należy też przedstawić partnerowi oczekiwanie, że w połowie będzie pokrywał te koszty - radzi psycholog.

- Pamiętajmy również o tym, że czasami wydajemy osądy nie zagłębiając się w temat. Może się okazać, że nasz partner zachowuje się tak z jakiegoś powodu, że być może wyniósł taki wzorzec z domu, że rezonuje w nim silny lęk, którym mógłby się zająć np. spotykając ze specjalistą - podsumowuje.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Aleksandra Matczuk

Źródło zdjęcia głównego: Creatas/Getty Images

Pozostałe wiadomości