Psychologia

Patoposłuszeństwo, czyli czy warto gonić za sukcesem. "Największe oszustwo kultury indywidualizmu, w jakie uwierzyliśmy"

Psychologia

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Szkoła jak więzienie, rodzina jak niewola
Szkoła jak więzienie, rodzina jak niewola Dzień Dobry TVN
wideo 2/5

Rodzice oraz otoczenie wpoili nam pewien sposób patrzenia na świat. Nakazano nam również przestrzegać określonych zasadach. Czy to właściwy kierunek? Czy takie schematyczne myślenie może nam wyjść na dobre? O tym w Dzień Dobry TVN mówili Joanna Flis, psycholożka oraz dr Mikołaj Marcela, nauczyciel akademicki i autor książki "Patoposłuszeństwo. Jak szkoła, rodzina i państwo uczą nas bezradności i co z tym zrobić?".

Czy opłaca się żyć według schematów?

Od najmłodszych lat uczeni jesteśmy funkcjonowania w określonym systemie. Mówi się nam, jak patrzeć na świat, a także wymaga, abyśmy przestrzegali określonych zasad i reguł. Dr Mikołaj Marcela, nauczyciel akademicki oraz autor książki "Patoposłuszeństwo. Jak szkoła, rodzina i państwo uczą nas bezradności i co z tym zrobić?" uważa, że z takiej postawy nie wynika nic dobrego. Podobnego zdania jest Joanna Flis psycholożka, certyfikowana psychoterapeutka i autorka książek.

- Jesteśmy w państwie, które uczy nas posłuszeństwa, nie tylko my zresztą. Jesteśmy w państwie, które upodobało sobie autorytarny model wychowania i kształcenie kolejnych pokoleń - mówiła w Dzień Dobry TVN specjalistka.

Dr Mikołaj Marcela tłumaczył, że musimy zrozumieć, iż wszyscy jesteśmy ofiarami takiej ślepej wiary w hierarchię, w to, że pewne osoby mogą wymagać posłuszeństwa od innych. Bardzo często uznajemy, że wynika to z pewnych praw, które są niezmienne i naturalne. - Jednym z głównych celów (książki) jest to, żebyśmy zdali sobie sprawę z tego, że albo funkcjonujemy w kulturze posłuszeństwa, albo funkcjonujemy w kulturze odpowiedzialności. Albo chcemy, żeby ludzie słuchali i wykonywali to, co im zlecono, albo chcemy, żeby byli odpowiedzialni. Brali odpowiedzialność za to, co robią i mieli szansę powiedzieć, czy krytycznie odnieść się do tego, co im przekazano - stwierdził nasz gość.

Jak wyrwać się ze schematów?

Przyszło nam żyć w czasach, w których niemal każdy z nas jest zabiegany, ciągle za czymś goni. W takich warunkach nie ma miejsca na popełnianie błędów. Tymczasem to właśnie dzięki nim i analizie tego, co poszło nie tak, może my się czegoś nauczyć i rozwijać.

- Musimy zacząć od tego, żeby zastanowić się nad tym, dlaczego biegniemy na tej "hedonistycznej bieżni". Wydaje nam się, że kiedy będziemy mieli więcej, mocniej to będziemy szczęśliwsi. Jeżeli będziemy postrzegać szczęście przez pryzmat satysfakcji chwilowej, to będziemy biec - tłumaczyła Joanna Flis. Jej zdaniem część z nas uwierzyła, że brak błędów jest równoznaczny z satysfakcją, poczuciem sensu i spełnienia. - To jest największe oszustwo kultury indywidualizmu, w jakie uwierzyliśmy - przyznała specjalistka.

Dr Mikołaj Marcela swoją książką chce pokazać rodzicom, edukatorom, ale również przełożonym, że nie wszystko opiera się na kontroli i dowodzeniu. Według niego pewne niewłaściwe zachowania młodych ludzi to wynik nadmiernego nacisku. - Jeśli popatrzymy na to, jak dzisiaj podchodzimy do wychowywania dzieci, [...], non stop muszą chodzić na dodatkowe zajęcia, non stop gromadzić kapitał. Już od najmłodszych lat, żeby potem odnieść sukces na rynku pracy. Potem na tym rynku pracy muszą pracować dwa razy ciężej od innych, żeby jeszcze większy sukces odnieść. Tu nie ma czasu na życie, na popełnianie błędów - ostrzegał ekspert.

Jak i czy można zmienić takie myślenie? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości