Profilaktyka zdrowia

Nie ma jednej otyłości. "Mają ją nawet osoby z prawidłową masą ciała"

Profilaktyka zdrowia

Autor:
Katarzyna
Oleksik
kobieta, która stoi na wadze

Wbrew obiegowej opinii otyłość nie jest "defektem kosmetycznym", tylko chorobą. Co gorsza, ma charakter przewlekły i pacjent przez cały czas musi się stosować do zaleceń lekarza. Kto choruje na otyłość? Czy można być szczupłym, a jednocześnie zmagać się z tą chorobą? O rodzajach otyłości i metodach leczenia rozmawialiśmy z prof. Lucyną Ostrowską, lekarzem chorób wewnętrznych i dietetykiem klinicznym.

Otyłość - jakie są jej rodzaje?

Katarzyna Oleksik, dziendobry.tvn.pl: Jakie są rodzaje otyłości?

Prof. Lucyna Ostrowska, lekarz chorób wewnętrznych i dietetyk kliniczny: Dawniej mówiliśmy o otyłości pośladkowo-udowej, czyli tzw. obwodowej, gynoidalnej. Uważana była za otyłość typowo kobiecą, chociaż u niewielkiej grupy panów również się pojawia. Teraz już tej otyłości pośladkowo-udowej mamy niewiele. Obecnie znacznie częściej rozpoznajemy otyłość brzuszną.

Jak walczyć z otyłością?

Operacja bariatryczna
Operacja bariatryczna
wideo 2/3

To jak otyłość dzieli się obecnie?

Obecnie mówimy nawet o otyłości osób z należną (prawidłową) masą ciała. To tzw. zespół MONW. Wyróżniamy także otyłość metaboliczną i otyłość bez zaburzeń metabolicznych. Otyłość metaboliczna charakteryzuje się dużym rozmieszczeniem tkanki tłuszczowej w obrębie brzucha. Rozpoznaje się ją, mierząc obwód tali. Według kryteriów europejskich o tym rodzaju otyłości mówi się, gdy obwód pasa przekracza lub jest równy 80 centymetrów u kobiet i przekracza lub jest równy 94 centymetry u mężczyzn. Natomiast kryteria amerykańskie mówią, że te obwody graniczne powinny być większe – u kobiet 88 centymetrów, a u mężczyzn 102 centymetry. Jednak coraz częściej mówi się, że samo BMI i obwód pasa to za mało, aby określić ryzyko wystąpienia powikłań metabolicznych. W tej chwili będziemy musieli posługiwać się badaniem składu ciała i skanowaniem na wysokości pępka oraz sprawdzać stosunek tkanki tłuszczowej trzewnej do tkanki tłuszczowej podskórnej.

Przy otyłości metabolicznej mamy już stan zapalny tkanki tłuszczowej i zmienioną sekrecję, tzn. wzrasta wydzielanie cytokin zapalnych, a obniża wydzielanie korzystnej adiponektyny. Pojawia się insulinooporność i zaczynamy obserwować powikłania metaboliczne, które najczęściej idą dwutorowo. Mogą to być zaburzenia gospodarki węglowodanowej albo lipidowej, ale najczęściej występują oba. Dodatkowo mamy do czynienia z nadmiernym uwalnianiem wolnych kwasów tłuszczowych, co prowadzi do tzw. lipotoksyczności. Oznacza to, że związki te docierają do wątroby i prowadzą do jej stłuszczenie, mogą również wpływać na śródbłonki naczyniowe, a to w połączeniu z cytokinami prozapalnymi podnosi ryzyko wystąpienia miażdżycy, choroby niedokrwiennej, zawału serca czy udaru.

Otyłość bez zaburzeń metabolicznych najczęściej lokalizuje się obwodowo. Pacjent ma dużo tkanki tłuszczowej podskórnej, a niewiele tkanki tłuszczowej trzewnej. Niektórzy ten rodzaj otyłości nazywają "otyłością zdrową", chociaż takiej jak się okazuje nie ma.

Można w ogóle o takiej mówić?

Nie. Otyłość niemetaboliczna z czasem ewoluuje w kierunku otyłości metabolicznej. Zresztą samo obciążenie stawów przy tej otyłości sprzyja zmianom zwyrodnieniowym stawów kolanowych, biodrowych czy kręgosłupa w odcinku LS. Dodatkowo podnosi ona ryzyko wystąpienia nowotworów macicy i sutka u kobiet, nowotworu prostaty u mężczyzn, a u obu płci – jelita grubego. Dodatkowo u tych osób obserwujemy zespół bezdechu sennego, który jest równie niebezpieczny oraz żylaki kończyn dolnych czy zaburzenia rytmu serca.

Co decyduje o rodzaju otyłości?

Wiadomo, co decyduje o tym, jaki rodzaj otyłości rozwinie się u danej osoby?

Nie. Pojedyncze doniesienia mówią, że być może uczestniczą w tym polimorfizmy genetyczne. Obserwujemy różne fenotypy otyłości, jeżeli chodzi o nagromadzenie tkanki tłuszczowej. Biorąc pod uwagę tylko otyłość brzuszną, zdarzają się osoby, które przy dużej zawartości tkanki tłuszczowej na wysokości talii (pasa) mają prawidłową zawartość tkanki tłuszczowej trzewnej. Mimo dużego obwodu w talii, nie mają zaburzeń metabolicznych. Przypuszczamy, że jest to tzw. fenotyp FOTI, czyli otyły zewnętrznie, szczupły wewnętrznie.

Obserwujemy również fenotyp TOFI – chudy zewnętrznie, otyły wewnętrznie. Może on występować również u osób szczupłych (MONW) i jest on groźniejszy dla zdrowia, gdyż generuje zaburzenia metaboliczne i powikłania narządowe.

Jak go rozpoznać?

Zespól MONW można wykryć tylko dzięki specjalnym skanom ciała, tomografii komputerowej lub badaniu DXA (z przystawką do badania składu ciała, a nie gęstości kości). Wszystkie one są bardzo drogie i nie wykonuje się ich rutynowo. Do dzisiaj nie ustalono standardów rozpoznawania tego zespołu. Tym samym nie wiemy, ile osób może mieć ten rodzaj otyłości metabolicznej.

Jak leczyć otyłość?

Przygotowując się do naszej rozmowy, znalazłam informacje, że wyróżnia się również otyłość hormonalną, glutenową, stresową czy alkoholową. Faktycznie takie są?

To jest wymysł i takich typów otyłości nie ma. Być może jest to zaczerpnięte z przyczyn otyłości. Zaburzenia hormonalne mogą prowadzić do otyłości. To tzw. otyłość wtórna, czyli wynikająca z innych chorób (np. niedoczynność tarczycy, zespół Cushinga). Jeśli ona jest przyczyną otyłości – to leczy się chorobę podstawową i chorobę otyłościową. Czasem przyczyną nadmiernego przyrostu masy ciała są przyjmowane leki. Takie działanie mają np. niektóre leki antydepresyjne, psychotropowe, glikokortykosteroidy, insulina, niektóre leki antyhistaminowe.

Warto dodać, że przy otyłości pierwotnej też szukamy przyczyny i wtedy, jeśli ją znajdujemy (np. zaburzenia łaknienia, zaburzenia odczuwania głodu, sytości czy apetytu, zaburzenia metaboliczne, psychologiczne, przyczyny środowiskowe, dysbioza w przewodzie pokarmowym), to wprowadzamy odpowiednie leczenie.

O schemacie postępowania (strategii terapeutycznej) decyduje stan kliniczny u danego pacjenta i rodzaj otyłości. Jeśli chory ma już czynniki ryzyka i/lub powikłania, to trzeba prowadzić takie leczenie, które będzie oddziaływało na przyczynę otyłości, a jednocześnie będzie chroniło przed powikłaniami, do których otyłość może prowadzić. W tym pomagają nam leki nowej generacji, leki inkretynowe, zastosowane równocześnie z leczeniem niefarmakologicznym (indywidualnie dobraną dietą i zwiększoną aktywnością fizyczną).

A odchudzanie? Czy to też metoda walki z otyłością?

Kojarzymy otyłość przede wszystkim z masą ciała. Tymczasem otyłość nie jest chorobą masy ciała, tylko tkanki tłuszczowej i to tkanki zgromadzonej w ustroju w nadmiarze. Odchudzanie nie jest metodą leczenia. Bardzo często odchudzanie prowadzi jedynie do ogólnie pojętej redukcji zbędnych kilogramów (w tym masy mięśniowej czy pozbycia się wody z organizmu). A to tylko szkodzi i pogarsza stan pacjenta. Powinniśmy myśleć, jak bezpiecznie zredukować tkankę tłuszczową, a tym zajmują się lekarze. Zresztą odchudzanie zwykle planuje się na krótko (zwykle aby szybciej i więcej schudnąć), a leczenie otyłości trwa latami (i tu redukcja masy ciała nie jest najważniejsza).

Czy otyłość można całkowicie wyleczyć?

Zazwyczaj nie udaje się przywrócić i utrzymać prawidłowej masy ciała u chorego. Najczęściej doprowadzamy pacjenta do stanu z nadwagą, aby poprawić jego wyniki metaboliczne (zwykle wystarczy zmniejszyć wagę wyjściową o 5-15 proc.). Następnie, jeśli chory ma nadwagę i rozwinęły się u niego powikłania, to jest to po prostu osoba, która ma tendencję do przyrostu tkanki tłuszczowej i musi uważać, musi stosować zalecenia lekarzy. Jeśli przerwie leczenie, choroba może powrócić.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło zdjęcia głównego: Peter Dazeley/Getty Images

Pozostałe wiadomości