Związki i seks

Walentynki mogą być sprawdzianem dla związku. Swatka o tym, co trzeba zrobić, by go zdać

Związki i seks

Aktualizacja:
Autor:
Justyna
Piąsta
zakochana para

Walentynki, święto miłości, święto zakochanych - jedni uwielbiają, drudzy nie znoszą i czekają, aż 14 lutego dobiegnie końca. Jednak wielu z nas chciałoby właśnie ten dzień spędzić w romantycznej atmosferze z drugą połówką. Jak podkreśla swatka Anna Guzior-Rutyna, walentynki mogą dać impuls do tego, by zadbać o partnerkę czy partnera, a nawet być egzaminem dla relacji. Co to oznacza?

Justyna Piąsta, dziendobry.tvn.pl: Walentynki są dla pani świętem miłości czy jednak napompowaną komercyjnie okazją do tego, żeby wydać pieniądze na prezent? Jak to wygląda z perspektywy swatki?

Anna Guzior-Rutyna, swatka: Walentynki zdecydowanie są świętem miłości i jest to dla mnie ważne święto. W tym zabieganym świecie, kiedy tak naprawdę zapominamy o relacji, walentynki przypominają nam, że to czas, by zaopiekować się sobą nawzajem, by docenić drugą połówkę. Ten dzień może być impulsem do wielu różnych, dobrych rzeczy - by przypomnieć sobie, dlaczego jesteśmy razem, za co kochamy tę osobę. Chciałabym odczarować walentynki. To wcale nie jest takie złe, że wszyscy dookoła dudnią o 14 lutego. Dla wielu ludzi to może być moment otrzeźwienia, że nie dbają o drugą połówkę. Jeżeli np. mężczyzna po kilkunastu, kilkudziesięciu latach związku kupi wreszcie żonie kwiaty w walentynki, poświęci jej czas i powie szczery komplement, to uważam, że właśnie po to jest to święto. To może być impuls dla par z długim stażem, by spojrzeć na siebie na nowo. Oczywiście, nie trzeba świętować w walentynki, można celebrować miłość każdego innego dnia, ale jeśli akurat wtedy mamy zrobić coś dobrego dla ukochanej osoby i ma to być początek pewnej zmiany, to dlaczego nie.

Miłość i związki

Miłość do siebie i muzyki
Miłość do siebie i muzyki Dzień Dobry TVN
wideo 2/5

W okresie okołowalentynkowym zgłasza się do pani więcej singli? Nie chcą być w tym dniu samotni?

Zawsze jest taki boom przed walentynkami, tak jak na początku roku. Ale z mojego doświadczenia wynika, że single nie lubią walentynek. Dla nich to raczej jest odchorowywanie, chcą zapomnieć o tym święcie, bo są kolejne walentynki, a oni znów są sami. Najchętniej 14 lutego gdzieś by się zaszyli. Dlatego jeszcze na chwilę przed tym dniem starają się umówić na randkę, żeby spędzić z kimś czas.

Jak więc odczarować walentynki, by nie były smutnym dniem dla singli?

Przede wszystkim nie nastawiać się negatywnie. Tego dnia warto skierować myśli na coś innego lub wyobrażać sobie, jak to będzie, kiedy ten partner się już pojawi. Lepiej trochę pobujać w obłokach, niż płakać w poduszkę. Pozytywne podejście jest kluczem do tego, żeby nie zadręczać się samotnością. Poza tym walentynki to święto miłości - miłości do partnera, do bliskiej osoby, ale też miłości do samego siebie. Nie musi być to miłość romantyczna. Zróbmy coś dla siebie w walentynki, kupmy sobie prezent, zapiszmy się na masaż, jeśli to ma poprawić nam humor. Miłość trzeba zacząć od siebie - ja siebie kocham, więc daję światu znak, że jestem gotowa, by ktoś mnie pokochał. Wierzę w prawo przyciągania i siłę pozytywnego myślenia. Wierzę, że nasze myśli stają się rzeczywistością.

Z pani doświadczenia jako swatki, o jakich walentynkach marzą kobiety?

Najczęściej o tych bardzo romantycznych. W większości chcą dostać bukiet czerwonych róż, chcą pójść na kolację, chcą otrzymać drobny prezent. Te małe gesty są dla nas symbolem tego, że ktoś poświęcił nam uwagę, swój czas, myślał o nas, zrobił coś lub zaplanował właśnie po to, żeby nam było miło, dobrze, przyjemnie. Chodzi o to, że czujemy się wtedy ważne. A jeszcze jeśli mężczyzna pomyślał z wyprzedzeniem, zarezerwował stolik, przygotował kwiaty czy zrobił jakąś niespodziankę, to naprawdę na długo to zostaje w naszej pamięci. W dzisiejszych czasach, kiedy kobiety są przebojowe, ambitne, zapracowane i w wielu kwestiach nie muszą polegać na mężczyźnie, to mimo wszystko chcą i lubią być rozpieszczane. Chcą, by mężczyzna przejął inicjatywę i zaplanował coś za nie. Teraz kobiety są wymagające, więc im bardziej mężczyzna się postara, tym bardziej partnerka to doceni.

Czyli uniwersalny przepis na udane walentynki to kwiaty, kolacja, wspólnie spędzony, romantyczny czas?

Tak. Wiele kobiet właśnie tak chciałoby spędzić ten dzień. Ale można spojrzeć na walentynki też z innej strony. Walentynki mogą okazać się swego rodzaju sprawdzianem relacji. Np. na początku związku, kiedy para ma pierwsze walentynki, a mężczyzna przy takim ważnym święcie dla zakochanych nie zda tego "egzaminu", zapomni, nic nie przygotuje, to kobieta może sobie pomyśleć, że skoro teraz zapomniał, to jak będzie w jej urodziny albo przy innych ważnych uroczystościach. Czy znowu zapomni? Taki niesmak pozostaje i bardzo trudno go później zatrzeć. Dlatego myślę, że na początku relacji walentynki mogą być właśnie takim symbolicznym testem dla związków. Jeśli wiemy, że nasza druga połówka lubi walentynki, chce je w jakiś sposób celebrować, jest to dla niej ważne, to powinniśmy być uważni i zrobić dla niej ten miły gest.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: Westend61/Getty Images

Pozostałe wiadomości