Styl życia

Młodzież po szkole szturmuje lumpeksy. "Kupowanie z drugiej ręki jest czymś sprytnym"

Styl życia

Aktualizacja:
Autor:
Adam
Barabasz
Reporter:
Katarzyna Chętnik
Lumpeks – dzisiejsze miejsce spotkań i polowań młodzieży
Lumpeks – dzisiejsze miejsce spotkań i polowań młodzieży Dzień Dobry TVN
wideo 2/6

Moda na ubrania z drugiej ręki przeżywa prawdziwe apogeum. Wyjątkowe ubrania występujące w pojedynczych egzemplarzach to nie tylko sposób na oryginalną stylizację, ale też głos w sprawie ekologii. - Teraz przestało to być obciachem - mówi Rozalia Chromińska, miłośniczka mody vintage.

Moda na lumpeksy

Ubrania z sieciówek są na cenzurowanym. Młodzi ludzie coraz częściej odwracają się od znanych marek, które nie tylko nie oferują im nic oryginalnego, ale też stają się symbolem katastrofy klimatycznej. Lumpeksy powoli staja się miejscem spotkań młodzieży, którzy spędzają godziny w poszukiwaniu modowych perełek. 17 sierpnia obchodzony jest Dzień Lumpeksu.

- Przychodzą grupy, umawiają się w internecie, przychodzą po szkole - mówi Monika Jasińska, która pracuje w second handzie. - Potrafią się świetnie komunikować, dobierają sobie ubrania, jeden drugiemu pomaga, robią sobie maraton po tych sklepach - dodaje z uśmiechem.

Dlaczego kupujemy w lumpeksach?

Kupowanie w lumpeksach to nie tylko sposób na ochronę środowiska, ale także na niemałe oszczędności.

- Cieszę się, że młodzież też to widzi, że kupowanie w lumpeksach jest czymś sprytnym, a niekoniecznie świadczące o niskim prestiżu społecznym - zaznacza właścicielka second handu Anna Załęcka.

Dla młodych ludzi to sposób na skompletowanie kreatywnej garderoby bez konieczności nadwyrężania portfela rodziców. Zdarza się, że prowadzone są rankingi, w których zwycięża osoba potrafiąca zrobić najlepsze zakupy za najmniejsze pieniądze.

- Człowiek, kiedy wchodzi w dorosłość, zaczyna zauważać, że tych wydatków jest trochę - stwierdza Patryk Dąbrowski. - Każda forma zaoszczędzenia jest przydatna - zaznacza.

Wtóruje mu Klaudia Szewczyk, która towarzyszy mu w rajdzie po sklepach z używaną odzieżą.

- Nie chciałabym obciążać rodziców bluzką za 200 złotych, którą mogłabym kupić o wiele taniej - wyjaśnia. - Jest mi nawet po porostu głupio o takie coś prosić. I tak wiem, że bez względu na cenę moje serce wybrałoby lumpeks - podsumowuje.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl

Zobacz także:

Autor:Adam Barabasz

Reporter: Katarzyna Chętnik

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości