Kamila Dulowska mistrzynią w trójboju siłowym
Kamila Dulowska nie ma sobie równych.
- Praca w policji wymaga ode mnie dużej siły. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby jakaś interwencja byłaby dla mnie przeszkodą pod względem siłowym, bo jednak jesteśmy na tej pierwszej linii - zadeklarowała funkcjonariuszka w reportażu Dzień Dobry TVN.
Sierżant z sukcesami reprezentuje Polską policję w trójboju siłowym.
- Do tej pory moje rekordy to jest: w przysiadzie 145 kg w neopranach, wyciskanie na ławce 75 kg i martwy ciąg 165 kg - wyliczyła zawodniczka. Jak przyznała, trójbój siłowy najbardziej lubi za to, że jest wymagający. - Trzeba robić coś na maksimum swoich możliwości, a czasem nawet więcej - podkreśliła bohaterka materiału.
- Kamila trenuje codziennie, jest aż tak zaangażowana. W zeszłym roku miała wypadek, złamała nogę, przez dwa tygodnie ćwiczyła w domu. Natomiast jak usłyszała od lekarza, że może pójść na siłownię, kazała się wozić na tę siłownię i ćwiczyła z ortezą - dodała Agnieszka Paszek, mama policjantki.
Kamila Dulowska - żywiołowa policjantka
Kamila Dulowska od dziecka uprawia sport, a jej przygoda z policją zaczęła się na początku liceum.
- [Wtedy - red.] pierwszy raz pomyślałam o tym, że mogłabym spróbować swoich sił w służbach mundurowych. Pracuję w referacie patrolowo-interwencyjnym z drugim policjantem w patrolu. Razem jeździmy na interwencje. Jak się nic nie dzieje na mieście, to po prostu patrolujemy radiowozem miasto i reagujemy na wykroczenia i przestępstwa - opowiadała mundurowa o swojej pracy.
- Kamila jest policjantką żywiołową. Wszędzie jej pełno. Jesteśmy spójnym patrolem. Wystarczy, że spojrzymy na siebie, damy sobie jakiś znak i wiemy, w którym kierunku działamy - mówił Damian Szarwark, funkcjonariusz policji i kolega Kamili z pracy. - W wolnej chwili zawsze coś podjada ze swojej diety - dodał z uśmiechem.
Zobacz cały reportaż w wideo zamieszczonym na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN? Wszystkie odcinki dostępne są w Player.pl
Zobacz także:
- Patrole narciarskie ruszyły na stoki. "Wyciągają konsekwencje"
- Uratowali wychłodzonego 15-latka. "Pijany leżał w głębokiej zaspie"
- Aplikacja, która jest jak "osiedlowy monitoring". Jak to działa?
Autor: Dominika Czerniszewska
Reporter: S. Witas, A. Sieniewska
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN