Warszawa rozważa wprowadzenie nocnej prohibicji. Zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych między 22:00 a 6:00 ma poprawić bezpieczeństwo i porządek. Prohibicja ominie jednak miejsca takie jak bary i restauracje. Projekt, który zdobył 80% poparcia podczas konsultacji, może wkrótce wejść w życie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Prohibicja w Warszawie?
W porządku czwartkowej sesji Rady Warszawy znalazł się projekt uchwały wprowadzającej nocną prohibicję. Miałaby obowiązywać na terenie całego miasta w godzinach 22-6. Ograniczenie sprzedaży ma obowiązywać w sklepach i na stacjach benzynowych. Nocna prohibicja nie będzie dotyczyć restauracji, barów, pubów itp. Gdyby radni przyjęli uchwałę, weszłaby w życie po upływie 14 dni od dnia jej opublikowania w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego i publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta Stołecznego Warszawy. Uzasadnieniem wprowadzenia uchwały ma na celu zredukowanie liczby incydentów, takich jak awantury, bójki czy poczucie zagrożenia podczas nocnego poruszania się po mieście.
- Wprowadzenie zakazu sprzedaży od 22:00 do 6:00 przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa na ulicach, szczególnie w rejonach o dużym natężeniu ruchu i miejscach publicznych, a także zaradzi problemowi zaśmiecania miasta butelkami i puszkami - napisali autorzy w uzasadnieniu projektu uchwały.
Jako przykład podali Poznań, w którym nocna prohibicja została wprowadzona w centrum miasta. Po roku ograniczeń liczba interwencji policyjnych związanych z przemocą spadła o 23 proc. Odnotowano też 18 proc. spadek liczby zgłoszeń dotyczących zakłóceń porządku publicznego w nocy.
Zakaz sprzedaży alkoholu w Polsce. W ilu miastach obowiązuje?
W Warszawie odbyły się konsultacje społeczne, w których za wprowadzeniem nocnej prohibicji zagłosowało 80 proc. uczestników. Stołeczny ratusz, w ramach badania ilościowego Barometr Warszawski z 2023 roku, spytał mieszkańców o pomysł nocnego ograniczenia sprzedaży alkoholu. Na pytanie, czy należy to zrobić, 18 proc. respondentów odpowiedziało "zdecydowanie tak", 42 proc – "raczej tak", 21 proc. – "raczej nie", 11 proc. – "zdecydowanie nie", 7 proc. – "trudno powiedzieć".
Według danych ratusza, obecnie na obszarze Warszawy funkcjonuje 3305 sklepów z alkoholem. Jak podaje GUS, miasto ma 1 861 644 mieszkańców, zatem na jeden sklep z alkoholem przypada 563 mieszkańców. Inaczej wygląda to na podstawie danych operatora sieci komórkowej Orange (2 011 700 mieszkańców) – na jeden sklep z alkoholem przypada 608 mieszkańców.
Według danych Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom pod koniec 2023 roku w Polsce działało 79 112 sklepów alkoholowych. Zatem na jeden sklep przypadało 476 mieszkańców naszego kraju (według GUS liczba mieszkańców Polski w 2023 r. wynosiła 37 637 000). Wobec tego liczba mieszkańców na jeden sklep z alkoholem w Warszawie jest znacznie większa, niż średnia krajowa. W latach 2018-2024 nocną prohibicję wprowadziło 176 gmin w Polsce, w 30 gminach dotyczyła części terytorium gminy lub miasta; 9 gmin uchyliło zakaz, a w 5 wojewoda uchylił całą lub część uchwały.
Zobacz także:
- 16-latka kupiła alkohol, posługując się fałszywym dowodem. Szybko pożałowała swojego czynu
- Sprzedawali podrobiony alkohol. Ponad 100 ofiar śmiertelnych w miesiąc
- Miał 13 promili alkoholu we krwi. Mężczyzny nie udało się uratować
Autor: Oskar Netkowski
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: namaki/Getty Images