Gwiazdy

"Moi rodzice nie mają nic do tego". Viki Gabor ma dość krytyki dotyczącej jej mocnego makijażu

Gwiazdy

Autor:
Agnieszka
Mrozińska
Źródło:
o2.pl
Viki Gabor

Viki Gabor stanowczo odpowiedziała "Królowi Cyganów". Don Vasyl zarzucił jej stosowanie zbyt mocnego makijażu i zupełne "odejście od korzeni". Jak 15-letnia zwyciężczyni Eurowizji Junior poradziła sobie z tą krytyką?

Viki Gabor o swoim podejściu do makijażu

Viki Gabor jest bardzo utalentowaną młodą wokalistką. Od jakiegoś czasu 15-latka musi mierzyć się z negatywnymi komentarzami związanymi z jej wizerunkiem. Wiele osób uważa, że wybory artystki dotyczące stroju i make-upu nie pasują do jej wieku. - Na scenie powinien być założony makijaż, bo scena tego wymaga. Na co dzień jednak nie chodzę w takim makijażu. Jeśli komuś przeszkadza, że na scenie jestem umalowana, to jego problem. Ja wiem, jak jest naprawdę - napisała kiedyś pod jednym z postów.

Muzyka

Patrycja Markowska wraca do korzeni
Patrycja Markowska wraca do korzeniDzień Dobry TVN
wideo 2/8

Niestety wypowiedź Viki nie uciszyła ludzi krytykujących jej wygląd. Wśród osób, które niepochlebnie wypowiadają się na temat stylu 15-latki, jest m.in. starszy od niej o 57 lat animator ruchu kulturalnego polskich Cyganów Don Vasyl. W najnowszym wywiadzie dla programu "Obgadane" wokalistka jeszcze raz postanowiła się odnieść do negatywnych ocen: "To jest mój wizerunek sceniczny. Kamery i scena wymagają tego makijażu, stylizacji. Na co dzień jest tego makijażu mniej (…). Za granicą jest inaczej. Byłam ostatnio w Londynie i tam nastolatki na co dzień się tak malują. Ludzie, którzy nie widzieli takich makijaży, nie są jeszcze na to gotowi, mówią, że jest tego za dużo. Kreski różowe, niebieskie. Jeśli nie widzieli tego wcześniej i widzą to pierwszy raz na 15-latce, po prostu ich to szokuje. (...) Moi rodzice nie mają nic do tego i myślę, że jeżeli moi rodzice nic nie mówią, to inni też nie powinni. Powinni się zajmować sobą - podsumowała. Tym samym kategorycznie stwierdziła, że nie zamierza niczego zmieniać.

Don Vasyl: "Viki zupełnie odeszła od korzeni"

Młoda gwiazda ciężko zapracowała na swój sukces. Jednak wciąż wiele osób krytykuje ją nie tylko za wygląd, ale także ze względu na pochodzenie. - Dużo ludzi mnie ocenia przez moje korzenie (...), nadal jest tych komentarzy bardzo, bardzo dużo - przyznała artystka w rozmowie z dziennikarką o2.

W jednym z wywiadów to właśnie Don Vasyl nazywany "królem cygańskich pieśni" mówił o niej, że "człowiek nie wie, czy to Romka, czy nie Romka". Twierdził, że Viki "zupełnie odeszła od korzeni".

Piosenkarka od razu odpowiedziała starszemu koledze po fachu. - Z całym szacunkiem do niego, bo przeważnie, jeśli chodzi o starszych ludzi, nie wypowiadam się, ale tutaj mam parę słów do powiedzenia. Mówi, że ja odeszłam od swojej tradycji, on nawet nie tworzy prawdziwej romskiej muzyki. Dla mnie to jest romskie disco polo - skwitowała w programie "Obgadane".

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Agnieszka Mrozińska

Źródło: o2.pl

Źródło zdjęcia głównego: Ola Skowron/East News

Pozostałe wiadomości