Gwiazdy

Przemysław Kossakowski poddał się szokującemu zabiegowi. Fani: "Okrutne to"

Gwiazdy

Przemek Kossakowski

Przemysław Kossakowski zaprezentował w mediach społecznościowych portret pewnej rumuńskiej kobiety, u której poddał się zabiegowi upuszczania krwi. Fani podróżnika byli pod wrażeniem jego odwagi, a także zachwyceni talentem artystycznym Przemka.

Przemysław Kossakowski upuścił sobie krew

Przemysław Kossakowski nie boi się eksperymentować. Udowodnił to zresztą w programach TTV "Kossakowski. Szósty zmysł" i "Kossakowski. Wtajemniczenie", w których poddawał się szokującym rytuałom i zabiegom. Ostatnio wspomniał jeden z nich, który wykonała na nim rumuńska Niemka mieszkająca w Karpatach, w rejonie znanym niegdyś jako Siedmiogród.

- Ciotka Margit zajmuje się upuszczaniem krwi. Czyni to za pomocą skalpela. Należy usiąść w jej niskiej izbie i nachylić nad starą, poobijaną, emaliowaną miednicą z wodą. Przez kark pacjenta ciotka przewiesza ściereczkę, której końce należy uchwycić w dłonie i mocno ciągnąć w dół. Kiedy na czole pacjenta pod wpływem zaciśniętej ścierki i pochylonej pozycji zaczynają zarysowywać się żyły, ciotka Margit wyjmuje sterylnie zapakowany jednorazowy skalpel, wybiera miejsce, a następnie tnie. Z rany zaczyna spływać krew. Płynie strużka krwi w dół czoła, płynie po nosie, a kiedy dociera na jego czubek, skapuje do miednicy z wodą - napisał na Instagramie, prezentując jednocześnie portret kobiety, którego jest autorem.

Przemek Kossakowski wyjaśnił także, czemu służy taki "zabieg". - Ciotka Margit na podstawie sposobu w jaki krew reaguje z wodą orzeka o stopniu zanieczyszczenia toksynami organizmu pacjenta. Według zapewnień ciotki po zabiegu powinna zostać niewielka blizna, która jednak zniknie w ciągu paru tygodni. Od czasu gdy siedziałem nad miednicą w niskiej izbie u cioci Margit minęło kilka lat, a ja wspominam ją ilekroć patrzę w lustro. Przypomina mi o niej niewielka blizna na czole, około centymetra pod linią włosów - dodał.

Przemysław Kossakowski maluje obrazy

Fani podróżnika byli pod wrażeniem jego opowieści. W komentarzach napisali: "Matko święta, ile toksyn znalazła w twoim ciele? Okrutne to", "Człowieku, co przeżyłeś to Twoje, dzięki że dzielisz się tym", "Brrrr, podziwiam za odwagę", "Jak oglądałam Twoje programy i te "eksperymenty" które Ci serwowali przeróżni ludzie, to myślałam, że tylko wariat by się na to zgodził. Nawet mi przed TV często było słabo widząc to wszystko, ale miałam świadomość, że na pewno dobrze się skończyło skoro puszczają to w TV. Uwielbiam Twoje programy...".

Obserwatorzy konta Przemka Kossakowskiego byli też zachwyceniem jego talentem. - "Ale masz kreskę i styl malowania, wywala z butów", " Nie sądziłam, że tak dobrze malujesz. Bardzo wysoki poziom", "Widzę duże wyczucie koloru i ciekawa formę postaci, gorące cienie i to chyba mówi wszystko" - czytamy w ich wpisach.

Zobacz także:

Mama Joanny Opozdy zachwyciła na ślubie córki. Fanki: "Jedna piękniejsza od drugiej"

19-letnia mama dwójki dzieci zginęła pod kołami autobusu. "To był drastyczny widok"

Zofia Zborowska-Wrona apeluje do firm, które wysyłają jej prezenty: "Lepiej przekażcie te rzeczy do Domu Samotnej Matki"

Zobacz wideo: Niezwykła historia Przemka Kossakowskiego. "Kiedyś ja pomogłem tobie, teraz ty pomagasz mi"

Autor: Iza Dorf

Źródło zdjęcia głównego: Dzien Dobry TVN

Pozostałe wiadomości