Gwiazdy

Jerzy Owsiak o przykrej sytuacji przed pogrzebem przyjaciela. "Zabolało, bo to jak w filmie grozy"

Gwiazdy

Autor:
Dominika
Czerniszewska

Jerzy Owsiak za pośrednictwem Facebooka poinformował o śmierci przyjaciela i opisał przykry incydent, który przytrafił się dzień przed pogrzebem. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy chciała zamówić wiązankę, ale kwiaciarnia nie przyjęła zamówienia. - Zamurowało nas! - czytamy.

Kwiaciarnia odmówiła zamówienia WOŚP-owi

Nie żyje przyjaciel Jerzego Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - poinformował szef Fundacji. Mężczyzna ma zostać pochowany w Legionowie. Dzień przed pogrzebem Owsiak ze swoją drużyną chciał złożyć zamówienie na wiązankę.

Numer kwiaciarni znaleźliśmy w internecie. Zamawiamy ją w imieniu WOŚP i rozmowę urywa - dzwonimy jeszcze raz - odzywa się głos męski wyjaśniający, że nic nie przerywa, to on przerwał, bo nie ma ochoty przyjąć zamówienia od Orkiestry. Zamurowało nas!

Zobacz wideo: Co piszą hejterzy?

Co piszą hejterzy?
Co piszą hejterzy? Źródło: Dzień Dobry TVN

Jerzy Owsiak o przykrym incydencie

Ten przykry incydent poruszył szefa WOŚP. - Nie ma, że nie boli - boli - napisał wprost, po czym podzielił się swoimi przemyśleniami.

- W sumie chyba jego prawo - nie lubi, nie szanuje - może to zamówienie olać - a może jako prowadzący biznes kwiatowy czy jakikolwiek nie może? Darowaliśmy sobie - bardziej pomyśleliśmy jak temu gościowi zaszła za skórę Orkiestra? W sensie medycznym czy ideologicznym? - pytał retorycznie Owsiak.

W dalszej części postu podkreślił, że to nie pierwszy raz, kiedy WOŚP musiał stawić czoła nieprzychylnym sytuacjom, ale nieprzyjęcie zamówienia na wiązankę pogrzebową, wprawia w osłupienie.

Nielubienie, nienawiść, czy może coś więcej? Dla nas to już powszednia kromka chleba, którą wiemy, jak ugryźć, ale nie przyjęcie zamówienia na wiązankę pogrzebową - tego nie mogliśmy zrozumieć! Pewnie, że zabolało, bo to jak w filmie grozy - takie rzeczy dzieją się w zakamarkach nienawiści, które potrafią rozniecić niezły ogień

Na koniec Jerzy Owsiak zwrócił się do pana z kwiaciarni. - A my Panu życzymy, by wszyscy bliscy zdrowi byli! - skwitował.

Pod postem pojawiło się wiele komentarzy dodających otuchy. - "Nigdy, przenigdy tego nie zrozumiem. Ja, Panie Jurku, kocham Pana i to, co Pan robi dla nas, za siebie i za tego pana z legionowskiej kwiaciarni. Tak więc strat nie ma. Przykro mi z powodu śmierci Pana Przyjaciela. Życzę zdrowia, optymizmu, sił i ludzkiej życzliwości", "Kocham WOŚP i gram w niej od 26 lat i to mi też daje siłę i wiarę w przyzwoitych ludzi. Panu z kwiaciarni życzymy zdrowia", "W głowie się nie mieści, że w obliczu ludzkiego bólu i straty, ludzie stawiają ponad swoją ideologię. Do tego jeszcze przeciwko WOŚP. Smutne i straszne zarazem Wyrazy współczucia z powodu straty przyjaciela", "Ogrom ludzi Was kocha i podziwia" - czytamy.

Zobacz też:

Autor:Dominika Czerniszewska

Źródło zdjęcia głównego: Kamil Piklikiewicz/East News

Pozostałe wiadomości