Ilona Felicjańska z mamą. Jaką mają relację?
Pani Grażyna Felicjańska wychowywała córkę samodzielnie. Zapytana, jakim dzieckiem była Ilona Felicjańska, odpowiedziała, że nie sprawiała żadnych problemów. - Pomagała mi moja mama, nie byłam sama. Jakoś daliśmy radę, był też dziadek na początku, choć bardzo krótko. Przeżyliśmy to, miłością przeżyje się wszystko, myślę - powiedziała Grażyna Felicjańska.
To właśnie mama zachęciła Ilonę do tego, aby spróbowała swoich sił w modelingu. - To były takie czasy, gdzie naprawdę ciężko było osobie z małego miasta wybić się. Nie było tyle różnych możliwości. Wtedy właściwie zaczynała się moda, telewizja, pierwsze telewizje komercyjne. Była Jedynka, Dwójka. Jedyny program, który ludzie oglądali, taki piękności nazwijmy to, to był właśnie Miss Polonia. Jak moja mam powiedziała: "Ja i moje koleżanki uważamy, że jesteś ładna i że może wystartowałbyś w konkursie Miss Polonia", to ja o mało nie zemdlałam. Z jednej strony z lęku, a z drugiej jakbym poczuła, że to jest ta droga - wyznała Ilona Felicjańska.
Ilona Felicjańska z mamą. Czy ich relacja zawsze była pełna miłości?
- Nie było tej miłości takiej, jak teraz, że potrafię powiedzieć, napisać "przytulam, kocham cię". To nie były takie czasy, ale miłość była wielka - tłumaczyła pani Grażyna. - Nie zapomnę takiej naszej rozmowy, kiedy po raz pierwszy, już wiedząc, że jestem uzależniona, poszłam na terapię, zrozumiałam, jak dużo jest we mnie rzeczy do naprawienia, bo każdy z nas ma jakieś przeżycia i ważne, żebyśmy chcieli to zmienić. Ja to zmieniam już wiele lat. Pamiętam, jak rozmawiałyśmy i powiedziałam mamie, że mi tego brakowało, nie czułam tej miłości. Mama się popłakała i powiedziała: "Dziecko, ja nie wiedziałam, że tak trzeba. Mnie też nikt nie przytulał, nie mówił, że mnie kochał". Były inne czasy, nie zdawaliśmy sobie kiedyś sprawy, zwłaszcza na wsi, że te słowa są ważne, że mówienie "jesteś piękna i dobra" jest ważne. Kiedyś tego nie było, dlatego ja teraz, jak tylko mogę, mówię wszystkim: "chwalcie swoje dzieci, oczywiście stawiajcie granice, mówcie, co jest złe, ale chwalcie" - wyjaśniła Ilona Felicjańska.
Podczas rozmowy z Iloną Felicjańską i jej mamą pojawił się wątek uzależnienia od alkoholu. Pani Grażyna przyznała, że długo nie zdawała sobie sprawy, z czym zmaga się jej córka. - Aż w końcu ktoś mi przemówił do rozsądku, to jest taka prawda, to jest uzależnienie. Wtedy zaczęłam walczyć. Z początku była z mężem i tego nie było widać, a później rozwód. Przestała pić, potem znowu zaczęła. Ktoś mi mówi "zostaw, daj spokój". Nie mogłabym - stwierdziła pani Grażyna.
Po tych wszystkich niełatwych doświadczeniach Ilona Felicjańska zdecydowała się założyć fundację "Instytut Miłości". Kto znajdzie tam pomoc? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Rok pełen radości. Te gwiazdy urodziły dziecko w 2025 roku
- Agnieszka Kaczorowska odzyskała spokój po głośnym rozstaniu z mężem? "Za zamkniętymi drzwiami"
- Sandra Kubicka pokazała, jak radzi sobie z zakupami. Internauci zwrócili uwagę na jedno
Autor: Katarzyna Oleksik
Źródło zdjęcia głównego: East News/Adam Burakowski