Gwiazdy

Edyta Pazura opowiedziała o swoim sposobie na asertywność. " Uczyłam się tego przez wiele lat"

Gwiazdy

Autor:
Aleksandra
Matczuk
Źródło:
https://www.instagram.com/edyta_pazura/

Edyta Pazura cieszy się dużą popularnością w sieci. Żona aktora, Cezarego Pazury jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych - jej profil na Instagramie obserwuje prawie 250 tysięcy osób. W najnowszym poście gwiazda zdradziła swój sposób na asertywność i opowiedziała o kolejnych celach na najbliższą przyszłość.

Edyta Pazura - sposób na asertywność

Edyta Pazura to żona cenionego, polskiego aktora Cezarego Pazury. Para ma trójkę dzieci i chętnie dzieli się swoim życiem w mediach społecznościowych. Profil Edyty jest bardzo popularny - na Instagramie obserwuje ją prawie 250 tysięcy osób. Gwiazda często zamieszcza tam relacje z życia codziennego i przemyślenia, które dotyczą każdego z nas.

Gwiazdy o związkach

Adrianna Eisenbach opowiedziała o związku z młodszym mężczyzną
Adrianna Eisenbach opowiedziała o związku z młodszym mężczyzną
wideo 2/6

W najnowszym poście Edyta Pazura podzieliła się z fanami swoimi sposobami na asertywność. Gwiazda podkreśliła, że w tym procesie liczy się głównie wyznaczanie celów. - Wyznaczyłam swoje cele, wartości oraz to czego oczekuję od innych. W końcu nie robię tego, na co zwyczajnie w świecie nie mam ochoty, albo nie zgadza się to z moim widzeniem świata. Nie postępuję też tak, aby się komuś przypodobać - tłumaczy Edyta.

Gwiazda zaznaczyła, że najważniejsze jest stawianie jasnych granic, a nauka ich wyznaczenia zajęła jej wiele lat.

Żona Cezarego Pazury o planach na przyszłość

Edyta zdradziła również obserwatorom plany na najbliższą przyszłość. Choć ma już własną firmę, to jednak stałe szuka kolejnych, zawodowych wyzwań. - Jaki jest mój kolejny cel? Oprócz tego, że mam własny biznes, ale bardzo nie lubię słowa „businesswoman” to pewnie będzie to kolejny biznes (...) - zapowiada.

Jak się okazuje, żona Cezarego Pazury chciałaby otworzyć własną cukiernię. - Cukiernia- moje miejsce na świecie z tartą jabłkową z Saint Tropez i kruszonką z sosem waniliowym, którą zajadałam się w Val Thorens. Będzie pachniało kawą, croissantami, kakao i przeróżnymi kanapkami z masłem własnego wyrobu, od których wszystkim będą rosły brzuszki. - podsumowuje Edyta Pazura.

Zobacz także:

Autor:Aleksandra Matczuk

Źródło: https://www.instagram.com/edyta_pazura/

Źródło zdjęcia głównego: Kamil Piklikiewicz/East News

Pozostałe wiadomości