Alice Merton – nowa płyta
Alice Merton wydała nowy album pt. "Visions". W oficjalnej zapowiedzi podkreśla, że płyta opowiada o "ślepej wierze w siebie i swojej kreatywnej drodze", a inspiracją była rozmowa z kimś bliskim, kto nie rozumiał jej sposobu myślenia i wizji artystycznej. To skłoniło wokalistkę do wielu refleksji.
Album jest "studium samodzielności i odporności", a powtarzającym się motywem jest obrona własnej drogi przed presją otoczenia.
- Nowa płyta ma tytuł "Visions", mówię na niej o tym, jak wygląda proces, kiedy powstaje pewien pomysł i chcemy go przełożyć na coś większego. Mówię też o górkach, dołkach, o trudnościach, przez jakie każdy z nas przechodzi. Ja sama przez długi czas czułam się w ten sposób, że zdawało mi się, że inni nie rozumieją mojej wizji artystycznej i to było dla mnie bardzo frustrujące. O tej podróży jest ten album – powiedziała artystka.
Artystka jakiś czas temu założyła także własną wytwórnię. Na pytanie, czy była to chęć niezależności, odpowiedziała:
- Tak naprawdę to nie był mój pomysł, żeby działać w sposób niezależny. Na początku wiele wytwórni nie chciało z nami podpisać umowy albo proponowali nam bardzo zły deal. Na przykład tylko 10% zarobku miał dostać artysta, a przecież to artysta głównie zaangażowany jest w tworzenie tego, więc dla nas było bardzo ważne to, żebyśmy to my mieli prawa intelektualne do tego, co z tego potem się uzyskuje i do całej wizji kreatywnej.
Alice Merton – podróże i przeprowadzki
Alice Merton otwarcie mówi, że czuje się obywatelką świata. Życie "w ciągłej podróży" ukształtowało ją jako osobę i jako artystkę.
- Trudno jest utrzymać związki, relacje z ludźmi i czasami traci się też przyjaciół, traci się osoby obecne w swoim życiu. Ale z drugiej strony, po stronie plusów, jesteśmy otwarci na nowe możliwości i to też jest bardzo piękne, to, że możemy mieć inny pogląd na świat i też nauczymy się szybko adaptować do nowych okoliczności – powiedziała.
Na dłuższy czas Alice postanowiła zapuścić korzenie na Islandii. Co takiego urzekło ją w tym miejscu?
- Chyba przede wszystkim ten przepiękny pejzaż i ludzie. Tam jest takie poczucie, że jesteś na końcu świata i że naprawdę możesz się skoncentrować na swojej wizji, na tym, co chcesz przedstawić. Świetnie było być w kraju, w którym nigdy wcześniej nie mieszkałam. Tam jest łącznie bodajże 400 tysięcy mieszkańców tylko i to jest tak, jakby mieszkać na całkowitym pustkowiu. Ja mieszkałam pięć godzin od Reykjaviku i mogłam się zupełnie wyłączyć i skupić na muzyce – podsumowała.
Alice Merton na scenie Dzień Dobry TVN
Na naszej scenie Alice Merton wykonała utwór "No Roots/Visions". Posłuchajcie tego wykonu.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Kultowy utwór zespołu T-Raperzy znad Wisły w nowej odsłonie. "Nawet nie śmiałam tak wprost zapytać"
- Kinga Wołoszyn na scenie Dzień Dobry TVN. "Bo tylko ty" to poruszający utwór o miłości
- Zniknęli po śmierci wokalisty. Teraz kultowy zespół z lat 80. wraca do grania
Autor: Nastazja Bloch
Źródło zdjęcia głównego: East News/Adam Burakowski