Adam Driver odwiedził Polskę. Oburzył się pytaniem widza i rzucił przekleństwami

GettyImages-1745182901
Gwiazdy kina, które zostały boginiami zła
Źródło: Dzień Dobry TVN
Adam Driver pojawił się na toruńskim festiwalu Energa Camerimage, by promować swój najnowszy film. W trakcie sesji pytań i odpowiedzi, pewien widz skrytykował jeden z elementów produkcji. Aktor nie umiał powstrzymać nerwów, a ze sceny padły niecenzuralne słowa.

Adam Driver nie wytrzymał

Adam Driver to jeden z najpopularniejszych aktorów na świecie. Wystąpił w wielu kultowych produkcjach i wciąż zaskakuje nowymi projektami. Mimo to wciąż uważany jest za skromnego i pracowitego artystę.

Aktor pojawił się w Polsce na toruńskim festiwalu Energa Camerimage, by promować swój nowy film "Ferrari". Wciela się tam w rolę Włocha Enza Ferrariego. W filmie pojawia się kilka scen wypadków samochodowych, które jak się okazuje, stały się bohaterem sporu między Adamem Driverem a widzem biorącym udział w wydarzeniu. Dlaczego?

Niecenzuralne słowa aktora

Jeden z widzów podczas sesji pytań i odpowiedzi powiedział aktorowi, że sceny wypadków z filmu "Ferrari" są jego zdaniem tandetne i chciał dowiedzieć się, co na ten temat sądzi sam Adam Driver. Niestety, to pytanie nie spodobało się aktorowi. Padły nawet niecenzuralne słowa.

- P***dol się. Nie wiem. Następne pytanie - odpowiedział hollywoodzki aktor. Relacja z sesji Q&A pojawiła się na YouTube i szybko stała się hitem sieci. W komentarzach pod filmem zawrzało. - "Już go nie lubię", "Za kogo on się uważa", "Nie przepadam za nim" - pisali pod nagraniem ze spotkania.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: