2,5 mln norek zostanie zabitych w Danii. Wykryto koronawirusa na kilkudziesięciu fermach

Norka
skeeze/Pixabay
Duńscy weterynarze i rolnicy rozpoczęli uśmiercanie co najmniej 2,5 mln norek. Powód? U zwierząt na 63 fermach potwierdzono zakażenie koronawirusem. Hodowcy niezainfekowanych norek muszą je wybić sami.

Dania: uśmiercanie 2,5 mln norek

Duński Urząd ds. Weterynarii i Żywności uśmierca norki, u których potwierdzono obecność SARS-CoV-2. Z kolei hodowcy, którzy mają niezainfekowane zwierzęta na fermach położonych w promieniu 8 km od tych z zakażonymi norkami, muszą je wybić sami.

Uśmiercanie zwierząt rozpoczęto 8 października. Może ono potrwać nawet kilka miesięcy.

W piątek jeden z hodowców odmówił władzom wstępu na fermę w celu uśmiercenia norek

- powiedział agencji AP rzecznik policji Henrik Skals.

Koronawirus u norek

Urząd ds. Weterynarii i Żywności poinformował, że hodowcy z niezainfekowanymi zwierzętami otrzymają 100 proc. rekompensaty. Natomiast ci z norkami, u których stwierdzono zakażenie, otrzymają mniej. Ma to zachęcić rolników do zapobiegania infekcjom.

Dania jest jednym z największych eksporterów norek na świecie - produkuje około 17 milionów futer rocznie. Kopenhagen Fur, spółdzielnia 1,5 tys. duńskich hodowców, odpowiada za 40 proc. światowej produkcji norek. Większość eksportu trafia do Chin i Hongkongu.

Naukowcy wciąż badają, w jaki sposób norki zostały zakażone i czy mogą przenosić wirusa na ludzi. Niektóre mogły zostać zakażone przez zainfekowanych pracowników ferm.

Królowa Elżbieta II zrezygnowała z kupowania ubrań z naturalnego futra. Obejrzyj materiał:

COVER VIDEO/x-news 

Zobacz też:

Pierwszy pies śmiertelną ofiarą koronawirusa. Jakie miał objawy?

Nietoperze pomogą w walce z pandemiami. Dlaczego te ssaki nie chorują?

Koronawirus w Polsce. Dzienny raport [aktualne dane]

Źródło: PAP

podziel się:

Pozostałe wiadomości