Już od środy 25 marca 2020 roku szkoły mają obowiązek uczyć online. Minister Edukacji Narodowej wydał w tej kwestii rozporządzenie. Jak mają teraz wyglądać lekcje i egzaminy? Co z dziećmi, które nie mają dostępu do komputerów?

Nauka przez Internet

W piątek wieczorem 20 marca 2020 roku w Dzienniku Ustaw ukazały się dwa rozporządzenia ministra edukacji narodowej:

  • nowelizacja rozporządzenia z 11 marca w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19"
  • rozporządzenie - "w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19".

Pierwszy z dokumentów wydłuża do 10 kwietnia okres zawieszenia zajęć w szkołach i przedszkolach na terenie całego kraju i wprowadza od 25 marca obowiązek prowadzenia przez te placówki zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Drugie rozporządzenie określa sposób prowadzenia tego typu lekcji.

Jak będą wyglądać lekcje online?

Zgodnie nim za realizację zadań przez placówkę ma odpowiadać jej dyrektor. To na nim spocznie obowiązek informowania uczniów, rodziców i nauczycieli o sposobie i trybie realizacji zajęć.

Dyrektor będzie ustalał, we współpracy z nauczycielami, m.in. tygodniowy zakres treści nauczania. Rozporządzenie obliguje go ponadto do ustalenia, we współpracy z nauczycielami, sposobu monitorowania postępów uczniów oraz sposobu weryfikacji ich wiedzy i umiejętności, w tym również informowania uczniów lub rodziców o postępach w nauce i uzyskanych ocenach. Dyrektor będzie ustalał także warunki i sposób przeprowadzania egzaminów: klasyfikacyjnego, poprawkowego, semestralnego oraz sprawdzianu wiadomości i umiejętności.

Rozporządzenie wskazuje, że zajęcia z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość będą mogły być realizowane w szczególności z wykorzystaniem materiałów Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej, udostępnionej przez MEN pod adresem www.epodreczniki.pl (to bezpłatne, stworzone i administrowane przez resort edukacji narzędzie edukacyjne, które oferuje nauczycielom i uczniom gotowe materiały dydaktyczne), materiałów dostępnych na stronach internetowych MEN i podległych mu jednostek, w tym Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i okręgowych komisji egzaminacyjnych oraz materiałów prezentowanych w programach publicznej telewizji i radia. Z rozporządzenia wynika, że prawo wskazania materiałów do nauki będą mieli też sami nauczyciele.

Praca ucznia ma być oceniana. Do kontaktów między uczniami i rodzicami a nauczycielami będą służyły środki komunikacji elektronicznej.

Co z dziećmi, które nie mają dostępów do komputerów?

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski we wtorek w wywiadzie dla telewizji wPolsce.pl tłumaczył, że resort zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy nauczyciele i nie wszyscy uczniowie mają dostęp do komputerów i internetu. W przypadku nauczycieli wskazywał, że sprzęt powinni im zapewnić dyrektorzy szkół, wypożyczając szkolne komputery lub dając możliwość pracy w szkolnej pracowni.

Jeśli chodzi o uczniów wymieniał możliwość przekazywania im wydrukowanych materiałów poprzez np. tradycyjną pocztę lub kierowców zatrudnianych przez gminy, a także kontaktowania się z nimi telefonicznie. Jak mówił, rozpatrywana jest też pomoc ze strony MEN i resortu cyfryzacji.

Będziemy się starali znaleźć dodatkowe środki na zakup komputerów, laptopów tak, aby można było pomóc w przypadkach najtrudniejszych, gdzie są najniższe dochody, jest największa liczba dzieci nieposiadających znacznych środków

- poinformował. Dodał, że w ciągu dwóch dni razem z ministrem cyfryzacji przekaże informacje w tej sprawie. Zaapelował też do samorządów, by w miarę możliwości kupowały potrzebny sprzęt.

Najświeższe informacje na temat koronawirusa znajdziesz na tvn24.pl

Zobacz też:

Źródło: pap |
Co sądzisz o tym artykule?
83
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0