Styl Życia

Wybudowali jurtę i w niej zamieszkali. "Sprzęty nowe, mamy XXI wiek, żyjemy normalnie"

Styl Życia

Wybudowali jurtę i w niej zamieszkali. "Sprzęty nowe, mamy XXI wiek, żyjemy normalnie"

Axel Szemiński to pasjonat historii i badacz kultury. Razem ze swoją rodziną mieszka w węgierskiej jurcie. Jak się żyje w takich warunkach? O tym Axel i jego żona Iza opowiedzieli w rozmowie z naszym reporterem Piotrem Wojtasikiem.  

Mieszkają w jurcie

Z kamerą Dzień Dobry TVN odwiedziliśmy węgierską jurtę, w której żyje Axel Szemiński, jego żona i troje dzieci. Czym węgierska jurta różni się od mongolskiej? 

- Jurty węgierskie są nietypowo postawione, bo na podwyższeniu, żeby wykorzystać miejsce pod nimi na suszenie drewna (...) Jurty przyjechały z Węgier, podłogi i rusztowanie robiliśmy sami  - wyjaśnia właściciel.

W środku są wszystkie niezbędne media: prąd, woda i ogrzewanie. Kuchnia połączona jest z łazienką, gdzie wzrok przykuwa piec z Nowosybirska.

- W ciągu 10-15 minut nagrzewa jurtę do temperatury nawet 30 stopni - podkreśla Axel.

W bojlerze dzięki temu przez całą dobę jest 120 litrów cieplej wody.

Wybudowali jurty i tam zamieszkali

Wnętrze łączy starą jurtę z nowym wyposażeniem.

- Sprzęty nowe, mamy XXI wiek, żyjemy normalnie - zapewnia Axel Szemiński. 

Jego żona Iza zajmuje się podkuwaniem koni. Jest jedną z nielicznych kobiet, która para się tym zawodem.

- Jest nas mniej niż panów, ale coraz więcej - zauważa w rozmowie z Piotrem Wojtasikiem. Nie ukrywa, że w jurcie żyje się inaczej niż w bloku czy domu. 

- Bliżej natury, bo wszystko słychać. Przez to, że to nie jest takie szczelne, jest taki świeży lufcik, nie żyjemy w puszcze, jest wentylacja - opowiada Iza.  

Ruch w jurcie odbywa się zgodnie ze wskazówkami zegara, a przed wejściem do środka nie wolno nadepnąć progu. Dlaczego? Tego dowiesz się z naszego wideo. 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz też:

Wyjątkowy dom z niczego, który zachwyca internautów. "Kosztował nas 6 tysięcy złotych"

W Krakowie powstało Laboratorium Pokoju. To miejsce, gdzie uchodźcy poczują się bezpiecznie

Coraz więcej dzieci pochodzi ze związków pozamałżeńskich. "Na naszych oczach zmienia się to, w jaki sposób wygląda rodzina"

Reporter: Piotr Wojtasik
Co sądzisz o tym artykule?
61
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0