Profilaktyka zdrowia

Wolontariusze ruszyli na pomoc szpitalom. Student medycyny: "To jest dla nas dobry sprawdzian"

"Wolontariat w czasie pandemii"

Profilaktyka zdrowia

Wolontariusze ruszyli na pomoc szpitalom. Student medycyny: "To jest dla nas dobry sprawdzian"

"Wolontariat w czasie pandemii"

W związku z rosnącą liczbą chorych na Covid-19 i brakiem lekarzy w szpitalach, wielu dyrektorów poprosiło o pomoc wolontariuszy. Na czym dokładnie polega ich wsparcie w czasie pandemii koronawirusa? Postanowiliśmy to sprawdzić.  

Korpus Wolontariuszy

Dorian i Konrad są jednymi z pierwszych ochotników, ale za nimi ustawiają się już kolejni studenci Wydziału Lekarskiego i Pielęgniarskiego Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach. Są gotowi na to, by wspomóc śląskie szpitale.

Nasz wolontariat nosi nazwę Korpusu Wolontariuszy, czyli można powiedzieć, że jesteśmy tak bojowo nastawieni przeciwko koronawirusowi

- wyjaśnił Konrad.

Studenci nie są jednak kierowani wyłącznie do pacjentów z Covidem. Wspomagają również personel medyczny na izbach przyjęć i innych szpitalnych oddziałach.

Mogę lekarzom nawet przy obchodzie pomóc (...). Paniom pielęgniarkom pomóc karty poroznosić, pacjentów poprzewozić na badania. Jakieś takie podstawowe rzeczy, które ułatwią im pracę i będą miały jej mniej do wykonania

- wyliczał Dorian.

Ludzie wiedzą, że jestem studentem, że się dopiero uczę. Reagują różnie. Zazwyczaj się cieszą, że młodzi chcą jednak pomagać. Też mają z kim porozmawiać (...), to też dla nich jest dobre

- dodaje wolontariusz. 

Jak przyznaje, wsparcie, które niesie personelowi medycznemu i pacjentom daje mu dużą satysfakcję. Utwierdza go też w przekonaniu, że wybrał właściwe studia.

Nie tylko studenci

Coraz chętniej do pomocy zgłaszają się też medycy, którzy na co dzień nie pracują w klinikach. Przykładem jest stomatolog, Kinga Haponik-Masarczyk. W czasie pierwszej fali pandemii przez kilka miesięcy pomagała w szpitalu i wymazobusie. Przyznała, że nie był to spontaniczny wybór.

Najtrudniejszym momentem (...) był sam początek. To podjęcie decyzji i pójście pierwszy raz do szpitala. Był strach. Obawiałam się, jak to będzie wyglądać - czy będę odpowiednio zabezpieczona, czy faktycznie często będą się pojawiać pacjenci z koronawirusem. Potem człowiek się przyzwyczaja

- mówiła lekarka. 

Jak zaznaczyła, to doświadczenie dużo ją nauczyło. Przede wszystkim nabrała jeszcze większego szacunku do osób, które na co dzień pracują w szpitalach, zwłaszcza teraz, w czasie pandemii. Cieszy się również z tego, że sama zdobyła dodatkowe kompetencje.

>>> Zobacz także:

Ministerstwo Zdrowia publikuje niesprawdzone dane ws. koronawirusa? Resort odnosi się do zarzutów

Premier nie wyklucza narodowej kwarantanny. "Przepraszam wszystkich za niedogodności"

Problem z pogrzebami i przepełnione szpitalne kostnice. "Dodatkowe miejsca utworzone w magazynie"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Reporter: M. Jarosławski, T. Brzoza
Co sądzisz o tym artykule?
95
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0