Gorące tematy

Koronawirus na Teneryfie. Jak planować wakacje w obliczu zagrożenia epidemią? Ekspert: „Obserwujmy sytuację i nie popadajmy w panikę”

„Koronawirus na Teneryfie”, reporterka: Bianca Zalewska

Koronawirus dociera do Europy, Kolejne kraje potwierdzają przypadki zarażenia wirusem. Rada ds. Zdrowia Wysp Kanaryjskich doniosła o dwóch nowych przypadkach zarażenia w hotelu w Adeje. Kwarantannie poddano już tysiąc osób, w tym Polaków. 

Koronawirus rozprzestrzenia się po świecie i dociera do coraz większej liczby krajów w Europie. Przypadki zarażenia odnotowano m.in. we Włoszech, Austrii i na Wyspach Kanaryjskich. Turyści panikują i masowo rezygnują z wykupionych wyjazdów zagranicznych.

Koronawirus na Teneryfie

Z powodu wykrycia koronawirusa na Teneryfie polscy turyści utknęli na wyspie. Reporterka Dzień Dobry TVN Katarzyna Chętnik, która spędza tam wakacje, opowiedziała, jaka atmosfera panuje na miejscu.

Właściwie o całym zdarzeniu dowiedzieliśmy się od mojej mamy, która zadzwoniła z Polski. Wczoraj było troszeczkę zamieszania, bo to była nowa sytuacja, z którą musieli się zmierzyć i lokalsi, i turyści. Władze Teneryfy bardzo profesjonalnie zadziałały. Zadbano zarówno o osoby, które tutaj mieszkają, jak i o turystów, żeby przypadkiem nikt nie zaczął się denerwować, żeby nie siać paniki. Ostatnie dni pokazały mi, że ludzie stąd świetnie sobie poradzili 

– powiedziała reporterka Dzień Dobry TVN Katarzyna Chętnik.

Alarm pojawił się wieczorem po tym, jak turyści, którzy przyjechali z Włoch źle się poczuli. W szpitalu okazało się, że są zarażeni koronawirusem. Władze Teneryfy szybko podjęły działania. Hotel, w którym mieszkali chorzy został poddany 14-dniową kwarantannie. Pod obserwacją znalazło się tysiąc osób. Mieszkańcy bardzo różnie zareagowali na informację o obecności wirusa na wyspie.

Dziś cały dzień przychodzą ludzie pytając o maski. Nie boję się i nawet tłumaczę ludziom, żeby i oni się nie bali 

 – wyznał Lamin Cisse, farmaceuta z Teneryfy.

Niektórzy nie kryją zaniepokojenia sytuacją.

Naprawdę się martwimy, bo oni byli tu przez 6 dni, wszędzie. Chodzili po kawiarniach i sklepach. Nie mogę powiedzieć, że to jest tragedia, ale musimy być ostrożni 

– powiedział Manish Ganwani, mieszkaniec Teneryfy.

Obawy dotyczą w dużej mierze sprzedawców i osób zatrudnionych w turystyce.

Obawiamy się, że teraz ludzi będzie coraz mniej i biznes zacznie podupadać. To mała wyspa. Jeśli nie będziemy wystarczająco ostrożni, to zamkną całą wyspę razem z lotniskiem. Wtedy wszyscy utkniemy 

– powiedział Harrish Vayani, sklepikarz z Teneryfy.

ZOBACZ: Rozmowę z ekspertem ds. turystyki, który opowiedział, jak koronawirus wpłynął na sytuację na rynku turystycznym:

Jak zaplanować urlop?

Zapytany o to, jak planować wakacje w obliczu zagrożenia epidemii, ekspert rynku turystycznego, Maciej Nykiel, odpowiedział:

Planować normalnie. Świat jest pełen różnych kryzysów. Kryzys koronawirusa nie jest pierwszym, ani ostatnim. Pamiętajmy o tym, że w ciągu ostatnich 20-25 lat przeżyliśmy mnóstwo różnego rodzaju kataklizmów związanych z powodziami, huraganami, wybuchem wulkanu, czy kryzysami politycznymi. Poradził sobie z tym nie tylko świat, ale i polska branża turystyczna

Polskie związkowe organizacje turystyczne takie, jak: Polska Izba Turystyki, Polski Związek Organizatorów Turystyki, czy też Ogólnopolskie Stowarzyszenie Agentów Turystycznych zalecają spokój i obserwowanie sytuacji.

Na chwilę obecną jest wstrzymany ruch do tych stref, w których wiadomo, że koronawirus jest zagrożeniem dla życia turystów. Tutaj najbardziej oczywistym krajem są Chiny. Z dnia nadzień podejmujemy kolejne decyzje. Jeżeli będzie trzeba, będziemy wyłączać kolejne kraje oraz destynacje na świecie. Po prostu nie będziemy organizować tam zorganizowanych podróży 

– wyjaśnił Maciej Nykiel.

Ekspert zalecił rozsądek, niepopadanie w skrajności i unikanie generalizowania. Na ten moment popularne wśród Polaków destynacje takie jak:  Włochy czy Wyspy Kanaryjskie są tylko częściowo zagrożone.

Włochy to ogromny kraj, który ma prawie 2 tysiące kilometrów z północy na południe. Na pewno na dzień dzisiejszy tą strefą niebezpieczną jest północ Włoch, Lombardia i okolice tej strefy. Środek i Południe są na chwilę obecną całkowicie bezpieczne. Pamiętajmy, że Wyspy Kanaryjskie to aż 7 wysp. Z tego, co wiem, zanotowano przypadki zarażenia na dwóch, a reszta jest bezpieczna. Obserwujmy sytuację i nie popadajmy w panikę i skrajności 

– doradził ekspert.

Koronawirus a wakacje w Polsce

W odpowiedzi na pytanie o to, czy kryzys odbije się na cenach wakacji w Polsce Nykiel odpowiedział:

Na 100%. Od kilku dni obserwujemy w naszych biurach eksplozję zainteresowania polskimi hotelami. Dotyczy to również naszych sąsiadów, np. Czech i Słowacji. Tam masowo znikają miejsca i jeżeli ta sytuacja się utrzyma, a przewiduję, że tak, ceny w polskich obiektach na pewno wzrosną

Jak zauważył ekspert, kryzys spowodowany koronawirusem raczej nie przełoży się na obniżkę cen wyjazdów zagranicznych. Bardziej prawdopodobny jest ewentualny wzrost cen w destynacjach bezpiecznych.

Rynek nie zna próżni. Ludzie będą podróżować i jeździć na wakacje. Potrzebujemy tego wszyscy. Strefy wolne od koronawirusa takie jak Karaiby już notują delikatny wzrost cen 

– powiedział Nykiel.

Które kraje i regiony objął kryzys związany z koronawirusem?

Potwierdzone przypadki zarażenia odnotowano w Chinach, Indiach, Iranie, Północnych Włoszech, Austrii, Chorwacji i na Wyspach Kanaryjskich.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Fashion Week w Mediolanie kontra koronawirus. Giorgio Armani przedstawił swoją kolekcję pustej sali

Włochy bronią się przed koronawirusem. Odwołano msze, spektakle i zamknięto muzea. Czy Polska jest przygotowana?

Chiny. Dyrektor szpitala w Wuhanie zmarł z powodu koronawirusa

Co sądzisz o tym artykule?
63
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0