Włochy walczą z koronawirusem. W związku z doniesieniami o rosnących przypadkach zachorowań na północy kraju służby wprowadzają nadzwyczajne środki ostrożności, a mieszkańcy wykupują produkty pierwszej potrzeby. Ceny windują. Unia Europejska uspokaja. 

W regionach, których stolicami są Wenecja i Mediolan, czyli w Lombardii i w Wenecji Euganejskiej zanotowano zdecydowaną większość z ponad 150 potwierdzonych dotąd we Włoszech przypadków zachorowań. Zmarły trzy osoby zakażone groźnym wirusem. Liczba chorych stale rośnie, a w wielu rejonach kraju ludzie zaczęli masowo kupować środki dezynfekujące do rąk i maseczki ochronne. Zaczyna ich brakować w sprzedaży. Władze wprowadzają środki ostrożności.

Zobacz także w serwisie zdrowie.tvn.pl: Koronawirus w liczbach. Ile osób zmarło? Jak się przenosi wirus i jak się przed nim bronić?

Horrendalne ceny maseczek ochronnych i środków dezynfekujących

Nawet o 1700 proc. podrożały we Włoszech środki dezynfekcyjne i maseczki ochronne z powodu alertu wywołanego przez koronawirusa - ostrzega organizacja obrony praw konsumentów. Takie podwyżki odkryła ona na wielu popularnych portalach sprzedaży internetowej.

Handel środkami dezynfekującymi kwitnie w internecie, gdzie popyt na takie artykuły wciąż rośnie- zauważyło konsumenckie stowarzyszenie Codacons. Jego działacze przygotowali zawiadomienie do prokuratury i Gwardii Finansowej w związku z licznymi przypadkami spekulacji w sieci.

Produkty związane z kryzysem z koronawirusem w tle osiągają astronomiczne ceny

 - powiedział prezes Codacons Carlo Rienzi, cytowany przez media. Podał przykład popularnego płynu do dezynfekcji rąk, który w sklepie kosztuje 3 euro. W sieci osiąga zaś w tych dniach cenę ponad 22 euro, co oznacza podwyżkę o 650 proc.

Jeszcze bardziej zdrożały zwykłe maseczki ochronne. Przed obecnym rozwojem choroby sprzedawane były w cenie 10 eurocentów za sztukę, teraz kosztują prawie 1,80 euro. Rekordowej sumy 189 euro żądają internetowi sprzedawcy za specjalne maseczki z zaworkiem, reklamowane jako "doskonałe przeciwko koronawirusowi".

To haniebna spekulacja, której celem jest to, aby wzbogacać się na strachu ludzi

- oświadczył prezes organizacji obrony praw konsumentów. We wniosku domaga się zamknięcia stron oferujących produkty po takich zawyżonych cenach.

W Wenecji odwołano msze, także w Środę Popielcową

Katolicki patriarchat Wenecji podjął w niedzielę decyzję o odwołaniu wszystkich mszy w mieście w związku z szerzeniem się koronawirusa. Odwołano również msze w Środę Popielcową. Decyzja, jaką podjął patriarcha miasta Francesco Moraglia, jest konsekwencją rozporządzenia władz regionu Wenecja Euganejska o odwołaniu wszystkich masowych uroczystości, w tym także kulturalnych i sportowych oraz wszelkich imprez w związku z potwierdzonymi tam przypadkami groźnego wirusa. Zwierzchnik Kościoła w Wenecji zachęcił tamtejszych wiernych do modlitwy i duchowego udziału w uroczystościach transmitowanych w radiu i telewizji. 

W Wenecji zamknięto teatr La Fenice i wszystkie muzea, w Mediolanie - La Scalę

Z powodu szerzenia się koronawirusa na północy Włoch w Wenecji zamknięty został teatr La Fenice. Wcześniej ogłoszono zaś, że zawieszone zostaną wszystkie spektakle w mediolańskiej La Scali. W związku z kryzysem na tle zachorowań w Wenecji zamknięte będą też wszystkie muzea - postanowiły władze miejskie, realizując rozporządzenie władz regionalnych i włoskiego Ministerstwa Zdrowia w sprawie kroków prewencyjnych.Ponadto zarząd miasta postanowił, że zostanie przeprowadzona nadzwyczajna dezynsekcja tramwajów wodnych i autobusów. O północy z niedzieli na poniedziałek zakończył się wenecki karnawał, który z powodu wirusa został skrócony o dwa dni.

Z kolei w Mediolanie zamknięte będą symbole miasta: słynna mediolańska katedra, Pinakoteka Brera, a także La Scala. W ciągu 242 lat swego istnienia ten słynny teatr operowy był zamykany tylko sześć razy - zauważyły włoskie media. Powodem przerw w działalności La Scali było ogłoszenie żałoby lub problemy ekonomiczne.

Miasta na północy Włoch poddane kwarantannie

Agencja Reutera podaje, że z powodu koronawirusa w północnych regionach Włoch, Lombardii i Wenecji Euganejskiej, część szkół i uniwersytetów została zamknięta, a niektóre mecze piłki nożnej przełożone. Kilkanaście miast w tych regionach o łącznej populacji około 50 tys. zostało poddanych kwarantannie, a miejscowa ludność jest nakłaniana do pozostania w domu. Specjalne zezwolenie jest wymagane na wjazd lub wyjazd z wyznaczonych obszarów.

Unia Europejska uspokaja 

UE ma pełne zaufanie do włoskich władz i podejmowanych przez nie decyzji. Podzielamy obawy dotyczące możliwego rozprzestrzenienia się choroby, (ale) nie ma powodu do paniki

- powiedział dziennikarzom komisarz UE ds. gospodarczych Paolo Gentiloni po spotkaniu ministrów finansów i szefów banków centralnych krajów G20, które odbywało się w stolicy Arabii Saudyjskiej.

Gentiloni zaznaczył również, że jest zbyt wcześnie, by ocenić, czy Covid-19 we Włoszech daje podstawy do zwiększenia deficytu budżetowego. Komisarz poinformował też, że Unia Europejska dostarczy ponad 25 ton sprzętu ochrony osobistej i środków dezynfekujących do Chin.

Główny Inspektorat Sanitarny o koronawirusie 

Z dotychczasowych obserwacji wynika, że koronawirus nie jest śmiertelny dla ludzi, którzy nie mają obciążeń immunologicznych, albo związanych z wiekiem czy innymi współistniejącymi chorobami - powiedział poniedziałkowemu wydaniu "Polska Times" główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas. Jak dodał, rokowania na wyzdrowienia są bardzo duże i większość pacjentów zdrowieje. "Dobrym przykładem są ci pacjenci, którzy byli lub dalej są leczeni w Europie" - wskazał.

Czy powinniśmy się bać koronawirusa? 

Główny inspektor sanitarny powiedział iż "powinniśmy się bać wszystkich wirusów, ponieważ one generalnie są groźne". 

Przede wszystkim powinniśmy się bać tych wirusów, na które nie ma szczepień. Ale powinniśmy też uważać na te, na które możemy się zaszczepić. W wielu przypadkach to od nas zależy, czy będziemy zdrowi, czy nie. W tej chwili na przykład trwa sezon grypowy. Mamy ogromna liczbę zachorowań, która z dnia na dzień wzrasta. Nie musielibyśmy chorować, gdybyśmy się zaszczepili

- przypomniał.

Jak się leczy koronawirusa

 Leczy się go więc wyłącznie objawowo

 - powiedział. Szef GIS jednocześnie poinformował, że Polska jest przygotowana na tę chorobę.

 Mamy szpitale, respiratory, znakomicie wykształconych lekarzy. Wszystko zależy oczywiście od skali zagrożenia

 - zastrzegł.

14 nowych przypadków koronawiursa we Włoszech. Ulice miast Lombardii opustoszały. Źródło: x-news


Źródło: PAP |
Co sądzisz o tym artykule?
74
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0