Styl Życia

Uczniowie z Łodzi odtworzyli słynne dzieła sztuki. "Dzieci miały zainteresować się malarstwem, a jednocześnie dobrze się bawić"

Styl Życia

Uczniowie z Łodzi odtworzyli słynne dzieła sztuki. "Dzieci miały zainteresować się malarstwem, a jednocześnie dobrze się bawić"

Kwarantanna spowodowała, że szkoła przeniosła się do Internetu, ale jak w takim trybie realizować zajęcia z plastyki? Okazuje się, że można zainspirować uczniów nawet do odtworzenia najsłynniejszych dzieł sztuki. Efekty są niesamowite. Jak powstawały fotograficzne interpretacje obrazów? O tym opowiadała nauczycielka Anna Tuckendorf oraz jej uczniowie. 

Plastyka w czasie pandemii

Anna Tuckendorf ze Szkoły Podstawowej nr 206 w Łodzi uczy plastyki i techniki. W czasie pandemii lekcje odbywają się online. Wywołało to pewne ograniczenia,  ale też stworzyło nowe możliwości. Nauczycielka rozpisała zadanie stanowiące zabawę dla całej rodziny. Chodziło o odtworzenie wybranego dzieła sztuki z tego, co dzieci mają w domach lub jest łatwe do zdobycia. Celem było integrowanie, czyli wymiana słów i myśli z domownikami, ale też skuteczne korzystanie z multimedialnych możliwości komunikowania się.

Pierwsza sprawa, jaką dzieci miały zrobić, to zainteresować się malarstwem światowym. To, co zrobiły to przeniesienie tego, co widziały on line, a jednocześnie miały dobrze się bawić. To było główne działanie w czasie pandemii

- mówi Anna Tuckendorf. Prowadzone przez nią zajęcia jeszcze przed kwarantanną nie były sztampowe. 

U mnie dzieci nie siedzą w ławkach, działają przez czyn, czasami na środku klasy. Używają przedmiotów, tego, co jest wokół nich, ciała. Jeżeli odtwarzają elementy związane ze sztuką współczesną, mogą po prostu również położyć się na podłodze, żeby efektem była intensywna siła przekazu

- opowiada nauczycielka plastyki z łódzkiej szkoły nr 206.

Uczniowie odtworzyli słynne obrazy 

Milena Kolebska wykonała zdjęcie wzorowane na obrazie „Dziewczyna z perłą”.

Nie można było wychodzić z domu, więc modelką była moja siostra i szukałam obrazu podobnego do niej. Cały ubiór jest skompletowany z domowych ubrań -  marynarka jest mamy, biała bluzka moja, a bandanka na głowę prosto z naszej szafy

- wyjaśnia uczennica. 

Maksymilian Baran jest autorem fotografii inspirowanej „Damą z gronostajem”. Pozowała mu mama. 

Największym kłopotem było ustawienie tła, ponieważ jest całe czarne. Wzięliśmy starą pelerynę i zawiesiliśmy przy telewizorze. Najtrudniejsze było zrobienie zdjęcia tak, żeby nie było widać białych ścian

- przyznaje nasz rozmówca. Kreatywna nauczycielka plastyki Anna Tuckendorf nie wyklucza, że kolejnym projektem będzie "Bitwa pod Grunwaldem".

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
60
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0