Styl Życia

Smartfony i tablety - czy mogą uszkodzić mózg dziecka?

Według amerykańskich badań wśród dzieci w wieku 3-5 lat spędzających ok. 1 godziny dziennie przed ekranem powstają spore ubytki w rozwoju mózgu. Jaki wpływ na rozwój małych dzieci mają urządzenia elektroniczne? O tym dziś w programie rozmawiali Olga Woźniak dziennikarka, dyrektor szkoły oraz dr Szymon Wójcik, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę.

Badania Amerykanów  

Badania przeprowadzone przez Amerykanów przynoszą twarde dane neurobiologiczne. Ważną kwestią jest to, że zamiana zabawek na tablet bądź telefon przeciwdziała tworzeniu się w mózgu dziecka właściwych reprezentacji umysłowych rzeczy. Skutki widoczne są w szkole podczas lekcji matematyki lub w trakcie czytania.

Według naszych badań z 2015 r. 64% dzieci w wieku od 6 miesięcy do 6,5 lat korzysta z urządzeń mobilnych, 25% - codziennie. Niestety aż 69%  rodziców  małych dzieci traktuje urządzenia mobilne, jako elektroniczną nianię a 49% rodziców stosuje to jako rodzaj nagrody dla dziecka.

 – przyznał dr Szymon Wójcik.   

Uzależnienia u małych dzieci

Nawet spokojny dwulatek potrafi histerycznie domagać się i wymuszać na rodzicach filmików na telefonie. Urządzenie elektroniczne podobnie jak słodycze, czy alkohol u dorosłych mogą powodować uzależnienia. Dlaczego?

Dostajemy szybką nagrodę, mózg zalewany jest dopaminą, która sprawia przyjemność i łączy bodziec z przyjemnością, a więc mózg domaga się go częściej i bardziej.  

– powiedział Olga Woźniak.

Promieniowanie telefonu według WHO

Promieniowanie telefonu to nic innego jak pole elektromagnetyczne, które wytwarza to urządzenie. Według Światowej Organizacji Zdrowia badania związku między używaniem telefonu komórkowego a występowaniem nowotworów mózgu nie potwierdziły tezy o wpływie smartfonów na rozwój raka mózgu. Nie można natomiast pominąć faktu, że niewątpliwie kontakt z telefonem komórkowym sprzyja zwiększeniu metabolizmu struktur mózgowia. Tego typu promieniowanie telefonów komórkowych można będzie ocenić dopiero za jakiś czas. Właściwie potrzeba co najmniej jeszcze kilku lat, aby móc stawiać tezy i badać przypuszczenia dotyczące ewentualnego negatywnego wpływu promieniowania telefonu na zdrowie człowieka.

Promieniowanie telefonu – czy jest się czego bać?

Promieniowanie telefonu komórkowego jest trudne do jednoznacznego zdiagnozowania, jeśli chodzi o jego wpływ na ludzkie zdrowie. Badania prowadzone m.in. w Szwecji skłoniły badaczy do postawienia tezy o związku promieniowania telefonu z wystąpieniem nowotworu nerwu słuchowego. Okazało się bowiem, że choroba ta częściej dotyka osoby używające telefonu komórkowego przez mniej więcej 10 lat.

Niewątpliwy wpływ, jaki promieniowanie telefonu ma na ludzki organizm, to doprowadzenie do:

        nieznacznego wzrostu temperatury ciała,

        podniesienia temperatury mózgu od 0,1 do 0,3℃.

Niektórzy naukowcy twierdzą, że promieniowanie telefonu komórkowego wpływa na osłabienie struktur kości, prowadzi do problemów z płodnością, a także do zaburzeń snu. Według francuskich badań – mimo iż zdania w tym temacie są bardzo podzielone – telefon komórkowy i częste z niego korzystanie miałoby sprzyjać zachorowaniu na oponiaka i glejaka (guzy mózgu).

Warto jednak wspomnieć, że zdaniem części brytyjskich naukowców promieniowanie telefonu nie ma szkodliwego wpływu na ludzkie zdrowie. Zdania są więc podzielone. Wątpliwości nie ulega natomiast, że szkodliwe, i to pod wieloma względami, jest długotrwałe wpatrywanie się w ekran smartfona (gry, social media, wideo). Działają tutaj jednak nieco inne mechanizmy niż przy zwykłej rozmowie telefonicznej.

Jak wygląda promieniowanie smartfonów?

Promieniowanie smartfonów wynosi 0,51 W/kg. Jest to mniej niż normy wyznaczone przez WHO (2 W/kg). Obecnie nie ma jednoznacznych dowodów, aby kontakt z telefonem komórkowym w radykalny sposób wpływał na ludzkie zdrowie. Największe znaczenie ma promieniowanie wifi lub promieniowanie radiowe pozwalające na komunikację telefonu z siecią GSM. Promieniowanie telefonu jest promieniowaniem niejonizującym. W przeciwieństwie do promieniowania jonizującego nie powoduje ono rozpadu cząsteczek przez jonizację, a więc nie oddziałuje w wyraźny sposób na materię. Do promieniowania jonizującego – niebezpiecznego dla ludzkiego zdrowia – zalicza się ultrafiolet, promieniowanie rentgenowskie i promieniowanie gamma. Każdy pozostały typ promieniowania, w tym promieniowanie telefonu, nie oddziałuje z materią w tak silny sposób, jak robi to promieniowanie jonizujące.

Życie bez promieniowania telefonu?

Promieniowanie telefonu wyeliminować z życia jest bardzo trudno, można jednak z pewnością je ograniczyć. Z dystansem należy jednak podchodzić do wszystkich produktów typu „zdrowy telefon”. Bardzo często są to jedynie chwyty marketingowe. Ograniczenie promieniowania to przede wszystkim ograniczenie korzystania z telefonu komórkowego. Zaleca się je szczególnie wieczorem. Wtedy warto zupełnie wyłączyć telefon, zostawić go w innym pomieszczeniu niż sypialnia, trzymać z dala od łóżka. Zamiast zupełnie wyłączyć telefon, można go również ustawić w tryb czuwania lub tryb. „nie przeszkadzać”, co sprawi, że nie będzie on automatycznie odświeżał wiadomości, pobierał aktualizacji itp.

Zaleca się również, aby:

        w trakcie rozmowy nie trzymać telefonu blisko ucha, a zamiast tego korzystać ze słuchawek lub zestawu głośnomówiącego;

        nie nosić telefonu cały czas przy sobie;

        nie prowadzić rozmów w pomieszczeniach o małym zasięgu lub ograniczonej powierzchni

Szczególnie ważne jest ograniczenie korzystania z telefonów komórkowych przez dzieci. Zbyt częsty i długi kontakt ze smartfonem negatywnie oddziałuje na struktury dziecięcego mózgu, niekoniecznie przez promieniowanie telefonu. Tutaj kluczowe ponownie okazuje się długie wpatrywanie w ekran.

Co sądzisz o tym artykule?
59
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
29.11.2019
madam533
Ważna jest kontrola dziecka i zwracanie uwagi na to z jakich treści korzysta. Na szczęście moja córka częściej sięga po gry planszowe niż elektroniczne. Z koleżankami często gra w gorącego ziemniaka od Alexandra, w którym należy szybko odpowiedzieć na pytanie z karty i przekazać ziemniaka dalej przed upływem czasu, który wyznacza bączek. Zdecydowanie najlepsza forma interakcji z rówieśnikami niż tablet.