Od 1 stycznia do 15 kwietnia zanotowano w Polsce 678 przypadków odry – wynika z meldunku Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. W tym samym okresie ubiegłego roku zdarzyły się 34 takie przypadki.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) bije na alarm. W pierwszym kwartale tego roku ze 170 krajów nadeszły zgłoszenia łącznie około 112 tys. przypadków odry. W pierwszym kwartale zeszłego roku było ich 28 tys.

W całym 2018 r. w Polsce zarejestrowano – według danych NIZP-PZH – 339 przypadków odry, w 2017 r. – 63.

Odra to ostra wirusowa choroba zakaźna. Zakażenie szerzy się drogą kropelkową i przez bezpośrednią styczność z wydzieliną jamy nosowo-gardłowej chorej osoby. Objawy choroby to gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i nieżyt błony śluzowej nosa. Dość częste są powikłania po odrze. Lżejsze to np. zapalenie ucha środkowego i zakażenie żołądkowo-jelitowe, a poważniejsze, m.in. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. (PAP)

Czytaj też: 

Koniec "podwójnej jakości" w Unii Europejskiej. Jest decyzja PE

Jest wyrok w sprawie Ewy Tylman. Adam Z. uniewinniony

Co sądzisz o tym artykule?
80
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0