Anna Skura została dotkliwie poparzona. Jej roczna córeczka wylała na blogerkę wrzątek. Anna opublikowała na swoim Instagramie post, który ma być przestrogą dla rodziców. Skura prosi też o pomoc dla poparzonego chłopczyka.

Anna Skura mamą

Anna Skura jest blogerką i podróżniczką. Równo rok temu, życie Skury wywróciło się do góry nogami. Influencerka została po raz pierwszy mamą. Na świat przyszła urocza Melody, która zaczęła podróżować po świecie mając zaledwie miesiąc.

>>>Zobacz też:Odważne macierzyństwo Anny Skury.

Anna Skura poparzona

W dniu pierwszych urodzin córki Anna Skura opublikowała na swoim Instagramie post, który ma być przestrogą dla innych rodziców. Influencerka została poparzona. Kiedy trzymała małą Melody na kolanach, dziewczyna strąciła wrzątek. Gorąca herbata wylała się na nogi Anny Skury. Blogerka opublikowała zdjęcie, jak wyglądają je nogi na dwa miesiące po wypadku. Rozległe blizny na całych nogach goją się bardzo powoli.

Jednocześnie Skura zwróciła uwagę na bardzo poważny problem poparzeń w Polsce. Prosi też o pomoc dla poparzonego małego chłopca.

Rok temu na świat przyszedł malutki promyczek słońca,który zamieszkuje nasze życie. Melody kończy dziś roczek i jeśli chcielibyście jej podarować prezent możecie to zrobić czytając do końca.O tym jak jedna chwila może na zawsze zmienić życie.Każdego roku w Polsce oparzeniom ulega od 200 do 300 tyś. osób.75% to dzieci do 3 r. życia a 90% wypadków dzieje się domu.23 czerwca w niedzielny poranek trzymając malutką Melody na kolanach jadłam śniadanie.Tego dnia mój mąż zrobił mi herbatę, wyjątkowo w większym kubku.Ale nie wypiłam jej nigdy.Małe rączki Melody siedzącej na moich kolanach strąciły całą zawartość wprost na moje nogi.Ból był ogromny,ale wtedy jeszcze tego nie czułam.Moje serce zamarło,bo wiedziałam,że oparzeniu mogła ulec Melodyjka.Jedna chwila,mogła na zawsze zmienić życie nasze i naszego dziecka.mieliśmy„szczęście”,płyn wylał się tylko na mnie.Dziś po 2 miesiącach już o tym nie pamiętam, choć odsuwanie gorących rzeczy będzie już zawsze moim nawykiem.Was tez proszę o większą uwagę. Przez te tygodnie,gdy moje nogi się goiły usłyszałam od Was setki historii,często ze smutnym zakończeniem. Poznałam też historie Mateusza i od tego czasu nie mogę przestać o nim myśleć. On nie miał tyle szczęścia. Bliscy chłopca w wyniku pożaru domu umierali dzień po dniu,najpierw mama,potem brat bliźniak,siostrzyczka i tata.A Mateusz ma poparzone 60% ciała i czekają go lata rehabilitacji. Po raz pierwszy to ja chce Was prosić o wsparcie.Miłość Mateuszowi zapewnią dziadkowie,my możemy jedynie zapewnić pomoc finansową.Razem z Melody bardzo Was o takie wsparcie prosimy.wszystkim osobom,które zrobią nawet najdrobniejszy przelew i prześlą mi potwierdzenie my w podziękowaniu „zapłacimy” tym co w social media jest najcenniejsze,czyli serduszkami na Waszych profilach. Proszę udostępnijcie dalej!Kliknijcie 2x w to zdjęcie,by miało większy zasięg.Tak strasznie mi na tym zależy,bo nie wyobrażam sobie,jakà tragedie musiał przejść ten mały chłopczyk.Na stories znajdziecie reportaż o nim.Płatności możecie dokonać przelewem,kartą lub blikiem ADRES ZBIÓRKI F (w bio i na stories)!





Zobacz film: Pewnego razu w show-biznesie. Źródło: Dzień dobry TVN

Zobacz film: Nietypowe macierzyństwo dwóch mam. Źródło: Dzień dobry TVN

Zobacz też:

Jak zostać influencerem na Instagramie czy YouTube? Ranking polskich infuencerów.

Źródło: instagram.com/whatannawears |
Co sądzisz o tym artykule?
62
36
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
6
19.08.2019
jdk
A trzeba natychmiast spirytusem,albo denaturatem i nie ma pęcherzy a blizn nie ma.Mam doswiadczenia wbrew opiniom lekarzy.Sprawdzone na sto procent.Bo na skórze są bakterie,kremy,itp. a a spirytus odkaża a jednocześnie ścina pierwszą warstwę skóry zabezpieczając przed wypływaniem płynów ustrojowych powodujących bąble.
18.08.2019
Kery
Całe szczęście że na matkę a nie na dziecko...
17.08.2019
Zelda
Jeju, takie rzeczy się zdarzają, trzeba pilnować dziecko i tyle. Btw co to za imię...
16.08.2019
Abcdef
Roczne dziecko na kolanach i wrzątek w pobliżu?
16.08.2019
ja
hehe
16.08.2019
Kryspinowa
Może już nie mogła znieść pomysłów swojej Mamusi, dalekie podróże i wieczny turban na głowie. He he he Dziecko wyczuje.
Rozwiń wszystkie komentarzy