Gwiazdy

Ray Dalton - utalentowany wokalista i tenisista. "Sport i muzyka idą w parze, w obu przypadkach ciągle chcesz być lepszy"

"Ray Dalton – jego piosenki podbijają światowe listy przebojów"

Gwiazdy

Ray Dalton - utalentowany wokalista i tenisista. "Sport i muzyka idą w parze, w obu przypadkach ciągle chcesz być lepszy"

"Ray Dalton – jego piosenki podbijają światowe listy przebojów"

Ray Dalton to muzyczne odkrycie. Mimo że nie nagrał jeszcze płyty, to zdążył być już na pierwszym miejscu listy przebojów "Billboardu". Wszystko to dzięki współpracy z Macklemorem przy utworze "Can't Hold Us". To była najczęściej odtwarzana piosenka w 2013 roku. Niedawno Dalton powrócił z nowym singlem, który puszczany jest niemal we wszystkich rozgłośniach radiowych. Kiedy artysta wyda pierwszą płytę? O to pytała go Gabi Drzewiecka.

Ray Dalton urodził się 10 maja 1991 roku w Seattle. Od dzieciństwa marzył o podróżowaniu po świecie. Szczególnie upodobał sobie europejskie krajobrazy, które widywał w filmach. Marzył nawet o tym, że kiedy dorośnie, przeprowadzi się do Włoch i będzie miał tam swój własny zamek.

Inną pasją Raya była muzyka, dlatego w wieku 6 lat dołączył do dziecięcego chóru prowadzonego w jego rodzinnym mieście. Śpiewanie kontynuował w szkole średniej. W tamtym czasie był wielkim fanem grupy Fleetwood Mac, Missy Elliott, Amy Winehouse oraz Kanye Westa.

"Can't Hold Us" - niezwykły sukces

Pierwszym utworem, który dał mu popularność był "Can't Hold Us" z Macklemorem i Ryanem Lewisem. Piosenka uważana jest za jeden z najlepiej sprzedających się singli w ostatnim dziesięcioleciu. To dzięki niej Dalton mógł się dwukrotnie cieszyć z MTV Video Music Awards.

Po tym sukcesie talent amerykańskiego wokalisty dostrzegła norweska grupa Madcon, która zaprosiła go do nagrania utworu "Don’t Worry". Ten singiel także szybko stał się hitem i to w 21 krajach.

Niedawno artysta wydał kolejną piosenką "In my bones", która dzięki ogromnej ilości odtworzeń w Internecie szybko zdobyła status przeboju. Czy go to zaskoczyło?

Nie mogę powiedzieć, że jestem w szoku, ale jest coś takiego, że trudno mi w to uwierzyć

- przyznał muzyk.

Mimo ogromnej popularności dotychczas nagranych utworów, artysta nie zdecydował się jeszcze na wydanie płyty. Dlaczego?

Plan był taki, żeby pokazać się najpierw jako artysta, zaprezentować swój głos i możliwości, i dopiero po singlu "In my bones" przyjdzie czas na cały album

- obiecał Ray Dalton w rozmowie z Gabi Drzewiecką.

Ray Dalton i jego zamiłowanie do rywalizacji

Pasją muzyka jest tenis, który zaczął trenować kilka lat temu. Swego czasu był nawet instruktorem, ale po sukcesie, jaki osiągnął singiel "Can't Hold Us", zrezygnował z nauczania innych i skupił się na muzyce. Nie przestał jednak grać w tenisa i - jak tylko pozwala mu czas - chętnie pojawia się na korcie.

Nie jestem zawodowym graczem, ale w mojej głowie czuję się profesjonalistą. Lubię rywalizację

- podkreślił Ray Dalton.

>>> Zobacz także:

Il Volo - znane na świecie trio o swojej karierze i przyjaźni. „Jesteśmy jak trzej bracia. Nigdy nie mówimy o sobie źle”

Ava Max – gwiazda pop była prześladowana w dzieciństwie: "Zwierzyłam się mamie, że jestem bliska zrobienia sobie krzywdy"

Mimo pandemii zespół Evanescence nagrywa płytę. "Nie możemy zorganizować wypasionej produkcji, ale możemy dać jak najwięcej z siebie"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Reporter: Gabi Drzewiecka
Co sądzisz o tym artykule?
87
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0