Styl Życia

Rafał Juć - polski łowca talentów dla NBA: "Same umiejętności techniczno-taktyczne są najmniej istotne"

Styl Życia

Rafał Juć - polski łowca talentów dla NBA: "Same umiejętności techniczno-taktyczne są najmniej istotne"

NBA przyciąga nie tylko najlepszych graczy na świecie, ale także ludzi, którzy ich odnajdują. Rafał Juć po zakończeniu kariery przez Marcina Gortata został jedynym Polakiem zatrudnionym przez klub NBA. W Denver Nuggets jest od ośmiu lat, a do ligi wprowadził m.in. Jusufa Nurkica. Kim jest skaut i na czym polega jego praca?  

Jak wygląda skauting do profesjonalnych klubów?

Rafał Juć od dziecka grał w koszykówkę i szukał drogi, aby zająć się sportem na poważnie. W wieku 17 lat pogodził się jednak z tym, że - ze względu na wzrost - nie będzie zawodowym zawodnikiem.  Za namową rodziców postanowił więc zająć się koszykówką od strony dziennikarskiej. To dało mu możliwość wyjazdów na zagraniczne turnieje, gdzie poznawał zawodowych skautów. Pierwsze kroki stawiał w sieci, gdzie publikował swoje raporty. Na Twitterze wypatrzyła go jedna z agencji, w której niebawem rozpoczął pracę. W 2012 roku Rafał podjął roczny bezpłatny staż z Utah Jazz, a już rok później zainteresowało się nim kilka zespołów. Tak w wieku 21 lat Polak rozpoczął swoją działalność dla Denver Nuggets, a tym samym został najmłodszym pracownikiem w historii NBA.

Na czym dokładnie polega jego zadanie? To przede wszystkim identyfikacja, obserwacja i rekrutacja najlepszych zawodników. Do obowiązków skauta należy też sporządzanie raportów, budowa bazy danych, uzyskiwanie informacji na temat zarobków czy robienie wywiadu środowiskowego.

- Najkrócej mówiąc, skauting to jest sztuka znajdowania talentów, najmłodszych graczy, zawodników. Ja skupiłem się na graczach spoza Stanów Zjednoczonych, wprowadzam ich do ligi NBA. Zaczynamy obserwować młodych graczy, kiedy mają 15-16 lat. Często robimy statystyki, ile razy widziałem zawodnika na żywo. To jest około 250 dni w ciągu roku w trasie, więc to też jest niesamowita masa wyrzeczeń - mówił Rafał Juć w Dzień Dobry TVN.

Jak szukać przyszłego mistrza NBA?

W grach zespołowych niesamowicie istotny jest język ciała zawodnika i umiejętność pracy w zespole. Rafał Juć, poszukując młodego talentu, weryfikuje więc nie tylko umiejętności sportowca, ale także jego osobowość. Osoby o narcystycznym podejściu do kariery eliminowane są już na samym początku.

- Wszyscy myślą, że jako skaut koszykarski skupiam się na koszykówce, ale same umiejętności techniczno-taktyczne są najmniej istotne. Aspektem, na który zwracamy uwagę, jest loteria genetyczna, czyli wzrost, warunki fizyczne. Druga sprawa to jest aspekt mentalny, czyli to, jak podchodzi do sportu dana osoba i jego otoczenie. Skaut to jest trochę wywiadowca. Ja oprócz jeżdżenia na mecze, często chodzę do szkoły, rozmawiam z woźnym, nauczycielem, z ludźmi z otoczenia tego zawodnika - dodał nasz gość. 

Jako skaut stara się odnaleźć zawodnika, który w przypadku kontraktu wartego kilkadziesiąt milionów nie zachłyśnie się sławą, tylko będzie ciężko pracować.

- Kontrakty w lidze NBA są gwarantowane w stu procentach. Ja rekomenduję zawodnika, który dostanie 20 milionów dolarów. Odpowiedzialność jest ogromna, dlatego tworzymy cały profil psychologiczny, jak taka osoba odnajdzie się w naszym zespole – tłumaczył skaut. 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz także:

Odszkodowanie dla Tomasza Komendy. Dziś poznamy wyrok w sprawie 

Jakub Rzeźniczak i Magdalena Stępień już niedługo powitają na świecie syna. Nam zdradzili jego imię

Iga Świątek pewnie wygrała swój pierwszy mecz w Melbourne. Tata tenisistki: "Ma ambicje pójść wyżej"

Co sądzisz o tym artykule?
45
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0