Styl Życia

"Przybieżeli w cichą noc do ślicznej Panny?", czyli teksty polskich kolęd

kolędowanie

Orbon Alija / Getty Images

Styl Życia

"Przybieżeli w cichą noc do ślicznej Panny?", czyli teksty polskich kolęd

kolędowanie

Orbon Alija / Getty Images

Każdy je zna, ale nie każdy zna w całości. Poniżej znajdziecie teksty Kolęd i Pastorałek, które umilą świąteczny czas i pozwolą na wspólne rodzinne śpiewanie.

Historia Kolęd

Pierwsze wzmianki o kolędach sięgają XIII wieku, kiedy to kolędnicy odwiedzali wsie i gospodarstwa, prosząc o datki lub jedzenie, śpiewając przy tym religijne pieśni.

W polskim kościele panuje tradycja śpiewania kolęd aż do święta Ofiarowania Pańskiego, czyli do 2 lutego.

Więcej:

Teksty polskich kolęd

Poniżej znajdziecie teksty najpopularniejszych polskich kolęd. Czy macie swoją ulubioną? Miłego i radosnego kolędowania.

Kolęda "Dzień Dobry TVN"

"DZISIAJ W BETLEJEM"

1. Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem

wesoła nowina,

że Panna czysta, że Panna czysta

porodziła Syna.

Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,

Anieli grają, króle witają,

pasterze śpiewają, bydlęta klękają,

cuda, cuda ogłaszają.

2. Maryja Panna, Maryja Panna

Dzieciątko piastuje,

i Józef stary, i Józef stary

Ono pielęgnuje.

3. Choć w stajeneczce, choć w stajeneczce

Panna syna rodzi

Przecież On wkrótce, przecież On wkrótce

ludzi oswobodzi

4. I Trzej Królowie, i Trzej Królowie

od wschodu przybyli

I dary Panu, i dary Panu

kosztowne złożyli

5. Pójdźmy też i my, pójdźmy też i my

przywitać Jezusa

Króla na królmi, Króla nad królmi

uwielbić Chrystusa

6. Bądźże pochwalon, bądźże pochwalon

dziś, nasz wieczny Panie

Któyś złożony, któryś złożony

na zielonym sianie

7. Bądź pozdrowiony, bądź pozdrowiony

Boże nieskończony

Wsławimy Ciebie, wsławimy Ciebie,

Boże niezmierzony

"CICHA NOC"

1. Cicha noc, święta noc,

Pokój niesie ludziom wszem.

A u żłóbka Matka Święta,

Czuwa sama uśmiechnięta,

Nad Dzieciątka snem,

Nad Dzieciątka snem,

2. Cicha noc, święta noc,

Pastuszkowie od swych trzód,

Biegną wielce zadziwieni,

Za anielskim głosem pieni,

Gdzie się spełnił cud,

Gdzie się spełnił cud,

3. Cicha noc, święta noc,

Narodzony Boży Syn,

Pan Wielkiego Majestatu,

Niesie dziś całemu światu,

Odkupienie win,

Odkupienie win,

4. Cicha noc, święta noc,

Jakiż w tobie dzisiaj cud,

W Betlejem Dziecina święta

Wznosi w górę swe rączęta

Błogosławi lud.

Błogosławi lud.

"PRZYBIEŻELI DO BETLEJEM"

Przybieżeli do Betlejem pasterze,

Grając skocznie Dzieciąteczku na lirze.

Chwała na wysokości, chwała na wysokości,

A pokój na ziemi.

Oddawali swe ukłony w pokorze

Tobie z serca ochotnego, o Boże!

Chwała na wysokości...

Anioł Pański sam ogłosił te dziwy,

Których oni nie słyszeli, jak żywi.

Chwała na wysokości...

Dziwili się napowietrznej muzyce

i myśleli, co to będzie za Dziecię?

Chwała na wysokości...

Oto mu się wół i osioł kłaniają,

Trzej królowie podarunki oddają.

Chwała na wysokości...

I anieli gromadami pilnują

Panna czysta wraz z Józefem piastują

Chwała na wysokości...

Poznali Go Mesjaszem być prawym

Narodzonym dzisiaj Panem łaskawym

Chwała na wysokości...

My go także Bogiem, Zbawcą już znamy

I z całego serca wszyscy kochamy

Chwała na wysokości...

"WŚRÓD NOCNEJ CISZY"

1. Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi,

Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi!

Czym prędzej się wybierajcie,

Do Betlejem pospieszajcie, przywitać Pana. x2

2. Poszli, znaleźli Dzieciątko w żłobie

Wszystkimi znaki danymi sobie.

Jako Bogu cześć Mu dali,

A witając zawołali z wielkiej radości. x2

3. Ach. Witaj, Zbawco z dawna żądany,

Cztery tysiące lat wyglądany!

Na Ciebie króle, prorocy czekali,

A Tyś tej nocy nam się objawił. x2

4. I my czekamy na Ciebie, Pana,

A skoro przyjdziesz na głos kapłana,

Padniemy na twarz przed Tobą,

Wierząc, żeś jest pod osobą chleba i wina. x2

"PÓJDŹMY WSZYSCY DO STAJENKI"

1. Pójdźmy wszyscy do stajenki,

do Jezusa i Panienki!

Powitajmy maleńkiego

i Maryję, Matkę Jego. x2

2. Witaj, Jezu ukochany,

od Patryarchów czekany.

Od Proroków ogłoszony,

od narodów upragniony. x2

3. Witaj, Dziecineczko w żłobie,

wyznajemy Boga w Tobie.

Coś się narodził tej nocy,

byś nas wyrwał z czarta mocy. x2

4. Witaj, Jezu nam zjawiony;

witaj, dwakroć narodzony,

Raz z Ojca przed wieków wiekiem,

a teraz z Matki człowiekiem. x2

5. Któż to słyszał takie dziwy?

Tyś człowiek i Bóg prawdziwy,

Ty łączysz w Boskiej Osobie

dwie natury różne sobie. x2

"LULAJŻE JEZUNIU"

1. Lulajże Jezuniu, moja perełko,

Lulaj ulubione me Pieścidełko.

Lulajże, Jezuniu, lulajże lulaj!

A Ty Go, Matulu w płaczu utulaj.

Lulajże, Jezuniu, lulajże lulaj!

A Ty Go, Matulu w płaczu utulaj.

2. Zamknijże znużone płaczem powieczki,

Utulże zemdlone łkaniem wardżeczki.

3. Lulajże, piękniuchny nasz Aniołeczku.

Lulajże wdzięczniuchny świata Kwiateczku.

4. Lulajże, Różyczko najozdobniejsza,

Lulajże, Lilijko najprzyjemniejsza.

5. Lulajże przyjemna oczom gwiazdeczko

Lulaj najśliczniejsze świata słoneczko

6. My z Tobą tam w niebie spocząć pragniemy,

Ciebie tu na ziemi, kochać będziemy.

"W ŻŁOBIE LEŻY"

W żłobie leży, któż pobieży

Kolędować małemu

Jezusowi Chrystusowi

Dziś do nas zesłanemu?

Pastuszkowie przybywajcie

Jemu wdzięcznie przygrywajcie

Jako Panu naszemu!

My zaś sami z piosneczkami

Za wami pospieszymy,

I tak tego, maleńkiego,

Niech wszyscy zobaczymy:

Jak ubogo narodzony,

Płacze w stajni położony,

Więc go dziś ucieszymy.

Naprzód tedy, niechaj wszędy

Zabrzmi świat w wesołości,

Że posłany nam jest dany

Emmanuel w niskości!

Jego tedy przywitajmy,

Z aniołami zaśpiewajmy

Chwała na wysokości!

Witaj, Panie, cóż się stanie,

Że rozkosze niebieskie

Opuściłeś a zstąpiłeś

Na te niskości ziemskie?

Miłość moja to sprawiła,

By człowieka wywyższyła

Pod nieba emiprejskie.

"Z NARODZENIA PANA"

Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły,

Wyśpiewują chwałę Bogu żywioły!

Radość ludzi wszędy płynie,

Anioł budzi przy dolinie

Pasterzy, co paśli pod borem woły!

Wypada wśród nocy ogień z obłoku!

Dumają pasterze w takim widoku

Każdy pyta, co się dzieje,

Czy nie świta, czy nie dnieje,

Skąd ta łuna bije, tak miła oku?

Ale gdy anielskie głosy słyszeli,

Zaraz do Betlejem prosto bieżeli.

Tam witali w żłobie Pana,

Poklękali na kolana

I oddali dary, co z sobą wzięli.

I my z pastuszkami dziś się radujmy,

Chwałę z aniołami wraz wyśpiewujmy!

Bo ten Jezus, z nieba dany,

Weźmie nas między niebiany,

Tylko Go z całego serca miłujmy!

"ANIOŁ PASTERZOM MÓWIŁ"

Anioł pasterzom mówił:

Chrystus się wam narodził!

W Betlejem, nie bardzo podłym mieście

Narodził się w ubóstwie

Pan wszego stworzenia.

Chcąc się dowiedzieć tego

Poselstwa wesołego,

Bieżeli do Betlejem skwapliwie,

Znaleźli Dziecię w żłobie,

Maryję z Józefem.

Bogu bądź cześć i chwała

Która by nie ustała

Jak Ojcu tak i Jego Synowi

I Świętemu Dawidowi

W Trójcy jedynemu

"GDY ŚLICZNA PANNA"

Gdy śliczna Panna Syna kołysała,

z wielkim weselem tak Jemu śpiewała:

Li li li li laj, moje Dzieciąteczko,

li li li li laj, śliczne Paniąteczko.

Wszystko stworzenie, śpiewaj Panu swemu,

pomóż radości wielkiej sercu memu.

Li li li li laj, wielki królewiczu,

li li li li laj, niebieski dziedzicu !

Sypcie się z nieba, śliczni aniołowie,

śpiewajcie Panu, niebiescy duchowie:

Li li li li laj, mój wonny kwiateczku,

li li li li laj, w ubogim żłóbeczku.

"A WCZORA Z WIECZORA"

A wczora z wieczora, a wczora z wieczora

z niebieskiego dwora, z niebieskiego dwora.

Przyszła nam nowina, przyszła nam nowina:

Panna rodzi Syna, Panna rodzi Syna.

Boga prawdziwego,

nieogarnionego.

Za wyrokiem Boskim,

w Betlejem żydowskim.

Pastuszkowie mali

w polu wtenczas spali,

gdy Anioł z północy

światłość z nieba toczy.

Chwałę oznajmując,

szopę pokazując,

chwałę Boga tego,

dziś nam zrodzonego.

'Tam Panna Dzieciątko,

miłe Niemowlątko,

uwija w pieluszki,

pośpieszcie pastuszki!'

Natychmiast pastuszy

śpieszą z całej duszy,

weseli bez miary,

niosą z sobą dary.

Mądrości druhowie,

z daleka królowie,

pragną widzieć swego

Stwórcę przedwiecznego.

Dziś Mu pokłon dają

w ciele oglądają.

Każdy się dziwuje,

że Bóg nas miłuje.

I my też pośpieszmy,

Jezusa ucieszmy

ze serca darami:

modlitwa, cnotami.

Jezu najmilejszy,

ze wszech najwdzięczniejszy,

zmiłuj się nad nami

grzesznymi sługami.

"BÓG SIĘ RODZI, MOC TRUCHLEJE"

Bóg się rodzi, moc truchleje,

Pan niebiosów obnażony;

Ogień krzepnie, blask ciemnieje,

Ma granice nieskończony.

Wzgardzony okryty chwałą,

Śmiertelny Król nad wiekami;

A Słowo Ciałem się stało

i mieszkało między nami

Cóż masz niebo nad ziemiany?

Bóg porzucił szczęście twoje

Wszedł między lud ukochany,

Dzieląc z nim trudy i znoje;

Nie mało cierpiał, nie mało,

Żeśmy byli winni sami,

A Słowo Ciałem się stało

I mieszkało między nami.

W nędznej szopie urodzony,

Żłób mu za kolebkę dano?

Cóż jest, czem był otoczony?

Bydło, pasterze i siano.

Ubodzy, was to spotkało

Witać Go przed bogaczami,

A Słowo Ciałem się stało

i mieszkało między nami.

Potem i Króle widziani

Cisną się między prostotą,

Niosąc dary Panu w dani:

Mirrę, kadzidło i złoto;

Bóstwo to razem zmieszało

Z wieśniaczymi ofiarami;

A Słowo Ciałem się stało

i mieszkało między nami.

Podnieś rękę, Boże Dziecię!

Błogosław krainę miłą,

W dobrych radach, w dobrym bycie

Wspieraj jej siłę swą siłą.

Dom nasz i majętność całą,

I Twoje wioski z miastami!

A Słowo Ciałem się stało

i mieszkało między nami.

"DNIA JEDNEGO O PÓŁNOCY"

Dnia jednego o północy,

gdym zasnął w wielkiej niemocy,

nie wiem, czy na jawie, czy mi się śniło,

że wedle mej budy słońce świeciło.

Sam się czym prędzej porwałem

i na drugich zawołałem;

na Kubę, na Maćka i na Kaźmierza,

by wstali czym prędzej mówić pacierza.

Nie zaraz się podźwignęli,

bo byli twardo zasnęli;

alem ich po trochu wziął za czuprynę,

by wstali, bieżeli witać Dziecinę.

Kaźmierz wprawdzie wszystko słyszał,

Bo na słomie w budzie dyszał,

Ale nam od strachu nie chciał powiedzieć,

Na Maćka wskazywał : ?Ten musi wiedzieć!?

?Mój Macieju, ty nam powiesz,

Albowiem ty sam wszystko wiesz!?

?Widziałem, widziałem śliczne widzenie,

Słyszałem, słyszałem anielskie pienie,

Bo mi sam anioł powiedział,

Gdym na polu w budzie siedział:

?Nie bój się, nie bój się, Maćku-pastuszku!

Jestem ja, jestem ja u Boga służką.

Zwiastuję wesołe lata,

Że się nam Zbawiciel świata

Narodził, narodził w Betlejem mieście,

Idźcież Go przywitać, czem prędzej bieżcie!

Niech weźmie Szymek fujarę,

A Maciek gołąbków parę,

A Józef będzie stał u drzwi z obuszkiem,

Bo się tam nie zmieści z swym wielkim brzuszkiem!?

Porwawszy się, biegli drogą,

gdzie widzieli jasność srogą:

w Betlejem miasteczku, gdzie Dziecię było,

które się dla wszystkich na świat zjawiło.

Wbiegliśmy zaraz do szopy,

uściskaliśmy Mu stopy;

jam dobył fujary, a Kuba rogu,

graliśmy wesoło na chwałę Bogu.

Pójdźmyż i my tam ostatni,

Czeka nas tam bal dostatni

Pastuszków ochota, królewskie dary

które z rąk Jezusa będziemy brali.

"DO SZOPY, HEJ PASTERZE"

Do szopy, hej pasterze,

Do Szopy, bo tam cud!

Syn Boży w żłobie leży,

by zbawić ludzki ród.

Ref.: Śpiewajcie Aniołowie,

pasterze, grajcie Mu.

Kłaniajcie się Królowie,

nie budźcie Go ze snu.

Padnijmy na kolana,

to Dziecię to nasz Bóg,

Witajmy swego Pana;

wdzięczności złóżmy dług.

Ref.: Śpiewajcie...

O Boże niepojęty, kto

pojmie miłość Twą?

Na sianie wśród bydlęty,

masz tron i służbę swą.

Ref.: Śpiewajcie...

On Ojcu równy w Bóstwie

opuszcza niebo swe

A rodzi się w ub?stwie

i cierpi wszystko złe

Ref.: Śpiewajcie...

Bóg, Stwórca wiecznej chwały,

Bóg godzien wszelkiej czci,

patrz, w szopie tej zbutwiałej,

jak słodko On tam śpi.

Ref.: Śpiewajcie...

Jezuniu mój najsłodszy,

Tobie oddaję się.

O skarbie mój najdroższy,

racz wziąć na własność mnie.

Ref.: Śpiewajcie...

"GDY SIĘ CHRYSTUS RODZI"

Gdy się Chrystus rodzi,

i na świat przychodz.

Ciemna noc w jasności

promienistej brodzi

Aniołowie się radują,

Pod niebiosy wyśpiewują:

Gloria, gloria, gloria,

in excelsis Deo!

Mówią do pasterzy,

którzy trzód swych strzegl.

Aby do Betlejem,

czym prędzej pobiegl.

Bo się narodził Zbawiciel,

Wszego świata Odkupiciel,

Gloria...

"O niebieskie Duchy,

i posłowie nieba.

Powiedzcież wyraźniej

co nam czynić trzeba:

Bo my nic nie pojmujemy,

Ledwo od strachu żyjemy".

Gloria...

"Idźcież do Betlejem,

gdzie Dziecię zrodzone,

W pieluszki powite,

w żłobie położone:

Oddajcie Mu pokłon boski,

On osłodzi wasze troski".

Gloria...

A gdy pastuszkowie

wszystko zrozumieli

Zaraz do Betlejem

śpieszno pobiezeli

I zupełnie tak zastali

Jak anieli im zeznali

Gloria...

A stanąwszy na miejszu

pełni zdumienia

Iż sie Bóg tak zniżył

do swego storzenia

Padli przed Nim na kolana

I uczcili swego Pana

Gloria...

Wreszcie kiedy pokłon

Panu już oddali

Z wielką wesołością

do swych trzó wracali

Że się stali być godnymi

Boga widzieć na tej ziemi

"GORE GWIAZDA JEZUSOWI"

Gore gwiazda Jezusowi w obłoku

Józef z Panną asystują przy boku, przy boku

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Wół i osioł w parze służą przy żłobie, przy żłobie

Huczą, buczą delikatnej osobie, osobie

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Pastuszkowie z podarunki przybiegli, przybiegli

W koło szopę o północy obiegli, obiegli

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Anioł Pański sam ogłosił te dziwy

Których oni nie słyszeli jak żywi, jak żywi

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Anioł Pański kuranciki wycina, wycina

Stąd pociecha dla człowieka jedyna, jedyna

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Już Maryja Jezuleńka powiła, powiła

Stąd wesele i pociecha nam miła, nam miła

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Gore gwiazda Jezusowi w obłoku, w obłoku

Józef z Panną asystują przy boku, przy boku

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina

W Betlejem, w Betlejem

"HEJ KOLĘDA, KOLĘDA"

W grudniowe noce, w zimowe noce

Dzieciątko Boże z zimna dygoce.

Idzie przez pola pokryte szronem.

Wiatr Mu wydzwania piosnki znajome.

Hej kolęda, kolęda, hej kolędy to czas.

Kto ogrzeje rączęta,

Kto schronienie Mu da?

Tyle tych domów i okien tyle,

może Go schronią choćby przez chwilę,

może przygarną do serca ludzie,

może nakarmią nim dalej pójdzie.

Świeczki się jarzą w świerkach zielonych

i złote gwiazdy wieńczą korony,

bo zewsząd dzwoni kolęda święta,

lecz o Nim, o Nim, nikt nie pamięta.

"JEZUS MALUSIEŃKI"

Jezus malusieńki leży wśród stajenki

Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki.

Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki.

Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła,

w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła

w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła

Nie ma kolebeczki, ani poduszeczki,

We żłobie Mu położyła siana pod główeczki.

We żłobie Mu położyła siana pod główeczki.

Dziecina się kwili, Matuleńka lili

w nóżki zimno, żłobek twardy, stajenka się chyli

w nóżki zimno, żłobek twardy, stajenka się chyli

Matusia truchleje, serdeczne łzy leje

O mój Synu, wola Twoja, nie moja się dzieje.

O mój Synu, wola Twoja, nie moja się dzieje.

Przestań płakać, proszę, bo żalu nie zniosę

Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę.

Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę.

Józefie stareńki, daj z ogniem fajerki

Grzać Dziecinę, sam co prędzej podpieraj stajenki.

Grzać Dziecinę, sam co prędzej podpieraj stajenki,

Pokłon oddawajmy, Bogiem go wyznajmy

To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy.

To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy.

Niech Go wszyscy znają, serdecznie kochają

Za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają

Za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają.

"MĘDRCY ŚWIATA, MONARCHOWIE"

Mędrcy świata, monarchowie,

gdzie śpiesznie dążycie?

Powiedzcież nam Trzej Królowie,

chcecie widzieć Dziecię?

Ono w żłobie nie ma tronu,

i berła nie dzierży,

a proroctwo jego zgonu,

już się w świecie szerzy.

Mędrcy świata, złość okrutna,

Dziecię prześladuje,

wieść okropna, wieść to smutna,

Herod spiski knuje.

Nic monarchów nie odstrasza,

do Betlejem spieszą,

gwiazda zbawcę im ogłasza,

nadzieją się cieszą.

Przed Maryją stoją społem,

Niosą Panu dary.

Przed Jezusem biją czołem,

składają ofiary.

Trzykroć szczęśliwi królowie,

Któż wam nie zazdrości?

Cóż my damy, kto nam powie,

pałając z miłości.

"MIZERNA, CICHA"

Mizerna, cicha, stajenka licha,

Pełna niebieskiej chwały.

Oto leżący, przed nami śpiący

W promieniach Jezus mały.

Nad nim anieli w locie stanęli

I pochyleni klęczą

Z włosy złotymi, z skrzydła białymi,

Pod malowaną tęczą.

I oto mnodzy, ludzie ubodzy

Radzi oglądać Pana,

Pełni natchnienia, pełni zdziwienia

Upadli na kolana.

Wielkie zdziwienie:wszelkie stworzenie

Cały świat orzeźiony;

Mądrość Mądrości, Światłość Światłości,

Bóg - człowiek tu wcielony!

Oto Maryja, czysta lilija,

Przy niej staruszek drżący

Stoją przed nami, przed pastuszkami

Tacy uśmiechający.

"NIE BYŁO MIEJSCA DLA CIEBIE"

Nie było miejsca dla Ciebie

w Betlejem w żadnej gospodzie

i narodziłeś się, Jezu,

w stajni, w ubóstwie i chłodzie.

Nie było miejsca, choć zszedłeś

jako Zbawiciel na ziemię,

by wyrwać z czarta niewoli

nieszczęsne Adama plemię.

Nie było miejsca, choć chciałeś

ludzkość przytulić do łona

i podać z krzyża grzesznikom

zbawcze, skrwawione ramiona.

Nie było miejsca, choć szedłeś

ogień miłości zapalić

i przez swą mękę najdroższą

świat od zagłady ocalić.

Gdy liszki mają swe jamy

i ptaszki swoje gniazdeczka,

dla Ciebie brakło gospody,

Tyś musiał szukać żłóbeczka.

A dzisiaj czemu wśród ludzi

tyle łez, jęków, katuszy?

Bo nie ma miejsca dla Ciebie

w niejednej człowieczej duszy!

"OJ MALUSKI, MALUSKI"

Oj, maluski, maluski, maluski, jako rękawicka

Alboli tyz jakoby, jakoby kawałecek smycka.

Cy nie lepiej by tobie, by Tobie siedzieć było w niebie

Wsak Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie.

Śpiewajcie i grajcie mu

Małemu, małemu

Tam wciornaska wygoda, wygoda, a tu bieda wsędzie,

Ta Ci teraz dokuca, dokuca, ta i potem będzie.

Tam Ty miałeś pościółkę, pościółkę i mietkie piernatki,

Tu na to Twej nie stanie, nie stanie ubozuchnej Matki.

Tam kukiołki jadałeś, jadałeś z carnuską i miodem,

Tu się tylko zasilać, zasilać musis samym głodem.

Tam pijałeś ceć jakie, ceć jakie słodkie małmazyje,

Tu się Twoja gębusia, gębusia łez gorskich napije.

Tam Ci zawse słuzyły, słuzyły prześlicne janioły,

A tu lezys sam jeden, sam jeden jako palec goły.

Hej, co się więc takiego, takiego Tobie, Panie stało,

Ześ się na ten kiepski świat, kiepski świat przychodzić zachciało

"TRIUMFY KRÓLA NIEBIESKIEGO"

Triumfy Króla niebieskiego,

zstąpiły z nieba wysokiego.

Pobudziły pasterzów,

dobytku swego stróżów,

śpiewaniem, śpiewaniem, śpiewaniem.

Chwała bądź Bogu w wysokości,

a ludziom pokój na niskości.

Narodził się Zbawiciel,

dusz ludzkich Odkupiciel,

na ziemi, na ziemi, na ziemi.

Zrodziła Maryja Dziewica,

wiecznego Boga bez rodzica.

By nas z piekła wybawił,

a w niebieskich postawił,

pałacach, pałacach, pałacach.

Pasterze w podziwieniu stają,

triumfu przyczynę badają.

Co się nowego dzieje,

że tak światłość jaśnieje, .

nie wiedzą, nie wiedzą, nie wiedzą.

Że to Bóg, gdy się dowiedzieli,

swej trzody w polu odbierzeli,

Śpiesząc na powitanie

do Betlejemskiej stajnie

Dzieciątka, Dzieciątka, Dzieciątka.

Niebieskim światłem oświeceni

pokornie przed nim uniżeni,

Bogiem Go być prawdziwym,

sercem, afektem żywym

wyznają, wyznają, wyznają.

I które mieli z sobą dary

Dzieciątku dają na ofiary.

Przyjmij o Narodzony,

nas i dar przyneisiony

z ochotą, z ochotą, z ochotą.

A potem Maryi cześć dają

Za Matkę Boską Ją uważają

Tak nas uczą przykładem

Jak iść mamy ich śladem

Statecznie, statecznie, statecznie


Co sądzisz o tym artykule?
65
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0