Ciąża

Polscy medycy pomagają przy porodach w szpitalach w Tanzanii. "Byłam przerażona tym, co zobaczyłam"

Ciąża

Polscy medycy pomagają przy porodach w szpitalach w Tanzanii. "Byłam przerażona tym, co zobaczyłam"

Tanzania należy do najbiedniejszych krajów na świecie. Brak tam jedzenia czy specjalistycznej opieki medycznej, a do szpitala trzeba przemieszczać się pieszo aż kilkadziesiąt kilometrów. Szczególnie przyszłe mamy muszą się zmagać z wielkimi trudnościami.

Trudy porodu w Tanzanii

W Tanzanii aż 80 proc. kobiet rodzi w domach. Najczęściej bez asysty, a jeżeli już decydują się na pomoc, to wiejskiej akuszerki, babci lub mamy. Ponadto tamtejsi mieszkańcy cały czas zajmują się medycyną tradycyjną. Wierzą w dobrodziejstwa naturalnych metod i najczęściej próbują się samodzielnie uzdrawiać jeszcze przed wizytą w szpitalu.

Tamtejsze placówki lecznicze zdecydowanie różnią się od tych europejskich. W Afryce jest inny sprzęt oraz warunki, istnieją wyłącznie wieloosobowe sale i nie ma wyżywienia. By w tych trudnych warunkach edukować medycznie tubylców, wielu lekarzy oraz położnych rezygnuje z pracy w Polsce i jedzie pomagać.

Główną przyczyna mojego wyjazdu była ciekawość świata, chęć niesienia pomocy - to dlatego w ogóle poszłam na medycynę. Po raz pierwszy zobaczyłam Afrykę, Tanzanię, szpital, inne, niż przedstawiane na folderach. Na początku byłam przerażona tym, co zobaczyłam

- wyznała w Dzień Dobry TVN lekarka Beata Stecz-Niciak.

Ta sytuacja w Tanzanii medyczna jest bardzo trudna. To jest jeden z najuboższych krajów świata. Ludzi nie stać na to, żeby udać się do szpitala. Często te szpitale są oddalone o kilkadziesiąt kilometrów od ich miejsca zamieszkania. Często jest to kilkudniowa piesza wędrówka, która w przypadku kobiety ciężarnej tuż przed porodem jest niewykonalna

- tłumaczyła położna Justyna Szumicka.

Pandemia w Afryce

Medyczny Zespół Ratunkowy PCPM wrócił właśnie z Etiopii, w której zajmował się przygotowaniem etiopskiej służby zdrowia do skuteczniejszego mierzenia się z pandemią.

Cztery tygodnie misji, cztery tygodnie doświadczeń i nikt z nas nie przypuszczał, wyjeżdżając do Etiopii, że te doświadczenia będą niestety potrzebne w Polsce

- powiedział w Dzień Dobry TVN dr Wojciech Wilk, prezes Fundacji PCPM.

Więcej informacji znajdziecie w poniższym wideo:

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Reporter: Stefania Kulik
Co sądzisz o tym artykule?
76
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0