Polska

Pijani żeglarze na Mazurach. Ratownicy apelują o rozwagę, a policja przypomina o karach

jezioro, żaglówka

Getty Images/Milosz_G

Polska

Pijani żeglarze na Mazurach. Ratownicy apelują o rozwagę, a policja przypomina o karach

jezioro, żaglówka

Getty Images/Milosz_G

Tysiące turystów spędzało długi weekend na mazurskich jeziorach. Tłok panował na wodzie, w portach i na bulwarach, a w popularnych kurortach trudno było znaleźć wolne miejsca parkingowe. Niestety, prace służbom ratowniczym utrudniali pijani żeglarze. W związku ze zbliżającym się latem ratownicy apelują o rozważny wypoczynek nad wodą. Policja przypomina, że sternikowi pod wpływem alkoholu grożą nawet 2 lata więzienia.   

Pijani żeglarze na mazurskich jeziorach

Z podsumowania służb wynika, że w czasie długiego czerwcowego weekendu najwięcej kłopotów sprawili pijani żeglarze. Sterników pod wpływem alkoholu policjanci zatrzymali m.in. na jeziorze Nidzkim; 23-letni mieszkaniec Ostrowi Mazowieckiej miał blisko 1 promil, a  29-letni turysta z Białegostoku - ponad 2 promile.

Ratownicy MOPR zanotowali 8 interwencji na wodzie, karetki wodne wzywano 5 razy. Odnotowano m.in. obrażenia głowy u żeglarki, którą uderzył złamany maszt. W Sztynorcie na jednej z łodzi wybuchła butla z gazem i poparzyła kilka osób.

Także w Sztynorcie wielu ratowników postawiło na nogi zgłoszenie żeglarzy, którzy widzieli, jak mężczyzna rozebrał się na pomoście, wskoczył do wody i pływał w jeziorze. 

Wedle relacji zgłaszających mężczyzna po kąpieli dopłynął do łodzi i zniknął. Na pomoście wciąż leżały jego ubrania i dokumenty

- mówił ratownik MOPR Karol Dylewski.

Ratownicy na kilkudziesięciu łodziach przy każdej kei pytali o zaginionego mężczyznę. Na miejsce przyjechali strażacy z Węgorzewa i Giżycka z sonarami, a nurkowie zaczęli poszukiwania. 

Akcja trwała kilka godzin, po czym poszukiwany... wyszedł z jednej z łodzi i oświadczył, że spał. Oczywiście był pijany

- powiedział Dylewski.

Żeglowanie pod wpływem alkoholu - jaka kara 

Policja przypomina, że wedle prawa szlak wodny jest jak droga.  Co grozi sternikowi, który jest  pod działaniem alkoholu? 

Jeśli ma w organizmie od 0,2 do 0,5 promila, odpowiada za wykroczenie. Jeśli stężenie alkoholu wynosi powyżej 0,5 promila, to sternik staje przed sądem jako sprawca przestępstwa, za które grozi kara nawet 2 lat pozbawienia wolności

Za pływanie pod wpływem alkoholu żaglówką bez silnika, kajakiem lub rowerem wodnym grozi kara grzywny do 500 złotych. 

Zobacz też:

Augustów na weekend. Oto najważniejsze atrakcje, które zobaczysz w dwa dni!

Rey na kulinarnym szlaku Warmii i Mazur. Zobacz, jak wygląda uprawa ziemniaka krok po kroku

Łódka wędkarska: wybrać nową czy używaną? Jak transportować? Czym się kierować, wybierając do niej silnik?

Źródło: PAP |
Co sądzisz o tym artykule?
69
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
17.06.2020
Tomek Janiszewski
Wybuchła butla z gazem (który to przypadek nie jest mi dotąd znany) czy wybuchł gaz który ulotnił się z butli lub instalacji po czym wypełnił wnętrze kadłuba? Właśnie na tym polegają opisywane w mediach rzekome wybuchy butli. Są one praktycznie nie do uniknięcia ponieważ cięższy od powietrza gaz nie znajduje ujścia z kabiny jachtu, inaczej niż z altanki czy przyczepy campingowej. Takiego ujścia na jachtach być nie może, ponieważ musiałoby one znajdować się tuż nad podłogą, w wyniku czego wlałaby się tamtędy woda i jacht by zatonął. Dlatego wszelkie instalacje gazowe powinny być wyeliminowane z jachtów, stosować należy kuchenki spirytusowe, naftowe ewentualnie (na jachtach motorowych) - elektryczne. No ale biznes producentów jachtowego osprzętu gazowego ma się kręcić, bezpieczeństwo a nawet życie użytkowników się nie liczy.