Gwiazdy

Maja Ostaszewska ma koronawirusa. "Ból głowy i całego ciała, jakiego nie znałam"

Maja Ostaszewska

Kamil Piklikiewicz/East News

Gwiazdy

Maja Ostaszewska ma koronawirusa. "Ból głowy i całego ciała, jakiego nie znałam"

Maja Ostaszewska

Kamil Piklikiewicz/East News

Maja Ostaszewska nie pojawiła się ostatnio na Warsaw Film Festival ani na obchodach rocznicy przyznania Nagrody Nobla Oldze Tokarczuk. Nie grała również w teatrze. Powodem nieobecności aktorki był koronawirus, o którym poinformowała w emocjonalnym wpisie w swoich mediach społecznościowych.

Maja Ostaszewska ma koronawirusa

W ostatnich dniach fani Mai Ostaszewskiej mogli zauważyć jej mniejszą niż zwykle aktywność w Internecie. Aktorka nie pojawiła się na Warsaw Film Festival ani na obchodach rocznicy przyznania Nagrody Nobla Oldze Tokarczuk. Nie było jej również w teatrze. Nie zagrała w spektaklu "Kino moralnego niepokoju" w Nowym Teatrze i w "Upadłych Aniołach" w OCH-TEATR. 

Jak się okazuje, powodem był koronawirus. Informacją o zakażeniu Maja Ostaszewska podzieliła się z fanami w swoich mediach społecznościowych. 

Przyszedł bowiem czas na nas. COVID rozpanoszył się w naszym domu

- przyznała aktorka. 

W emocjonalnym poście dokładnie opisała objawy i swoje samopoczucie.

Ból głowy i całego ciała jakiego nie znałam, jaki nie pozwala spać. Cały czas na środkach przeciwbólowych. Gorączka i dreszcze, brak węchu i smaku, potworna słabość, zawroty głowy. Podróż do kuchni czy łazienki była wyzwaniem. Kiedy mijał kolejny, 8y dzień bez poprawy, lęk czy to draństwo nie postępuje dalej. Ale nie możesz wezwać lekarza żeby przyszedł, osłuchał cię i ocenił sytuację. Mocno wyczerpana starasz się sama ocenić swój stan. Nie masz pewności czy właściwie. Cały czas niepokój o bliskich... Dziś czwarty dzień bez objawów. Zdrowiejemy💪 Jeszcze kilka dni koniecznej izolacji i wracamy do życia

- czytamy na Facebooku i Instagramie pod opublikowanym przez aktorkę zdjęciem. Przedstawia ono okno, a za nim zachmurzone niebo. 

Mój widok przez 10 dni...

Maja Ostaszewska zakażona COVID-19

Aktorka przedstawiła również swoje zmagania z procedurami i Sanepidem.

Choć zostawieni przez system sami sobie - informacja o wyniku testu i że zgłaszają nas do sanepidu przyszła mailem i już nikt się do nas więcej nie odezwał, nie zainteresował. Dopiero po 9ciu dniach miałam siłę żeby poświęcić ponad godzinę żeby dodzwonić się do sanepidu

Jak podkreśliła, jej rodzina cały czas miała troskliwą pomoc ze strony bliskich i przyjaciół, za co jest im bardzo wdzięczna. Zwróciła jednak uwagę na to, że nie wszyscy mogą liczyć na takie wsparcie.  

Nie opuszcza mnie myśl o tych Wszystkich osobach, które przechodzą przez to samotnie. Nie mają do kogo zadzwonić po pomoc, radę, nie wychodzą z tego szczęśliwie jak my. Proszę Was jeśli sami nie obawiacie się COVID19 pomyślcie o nich. O tym, że dla nich może to być śmiertelne zagrożenie. Pomyślcie o personelu medycznym, który narażając własne zdrowie walczy dzień i noc o życie pacjentów

- napisała Maja Ostaszewska. 

Jednocześnie zwróciła się z apelem do osób, które obserwują jej profile w mediach społecznościowych.

Proszę noście maseczki, myjcie i dezynfekujcie dłonie, stosujecie się do zaleceń. I przede wszystkim w sprawach pandemii słuchajcie lekarzy, epidemiologów. Dziś to nie jest kwestia tego w co wierzymy, dziś to kwestia EMPATII. Bądźcie zdrowi 🙌 #covid19 #pandemia #zdrowie #empatia #odpowiedzialność

- czytamy na Facebooku i Instagramie aktorki.

Czy artyści powinni komentować politykę? Maja Ostaszewska odpowiada. Zobacz wideo:

COVER VIDEO/x-news 

Zobacz też:

Nowe badanie: Koronawirus utrzymuje się na skórze pięć razy dłużej niż wirus grypy

Minister zdrowia: "W przyszły tydzień możemy wejść z liczbą 15-20 tysięcy zakażeń koronawirusem dziennie"

Maseczki są pełne bakterii. Jak często powinniśmy je wymieniać, by pomagały zamiast szkodzić?

Co sądzisz o tym artykule?
90
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0