Gwiazdy

Lara Gessler o porodzie. Dlaczego nie zdecydowała się na znieczulenie? "Bardzo chciałam wybrać się w podróż w głąb siebie"

Lara Gessler

Bartosz Krupa/East News

Gwiazdy

Lara Gessler o porodzie. Dlaczego nie zdecydowała się na znieczulenie? "Bardzo chciałam wybrać się w podróż w głąb siebie"

Lara Gessler

Bartosz Krupa/East News

Lara Gessler i jej mąż Piotr Szeląg w październiku zostali rodzicami. Niedawno zdradzili, jak ich ukochana córeczka ma na imię. Dlaczego wybrali takie i jak wyglądał poród w czasie pandemii? Restauratorka odpowiedziała na te pytania na swoim Instagramie.

Lara Gessler o porodzie

Czasy trudne, ale szczęście wielkie. Lara Gessler i Piotr Szeląg powitali na świecie swoją córeczkę, Nenę. Niestety pandemia uderza w każdą sferę naszego życia i porody w ciągu ostatnich kilku miesięcy wyglądają inaczej.

Sytuacja jest na tyle dynamiczna, że teraz nigdzie nie ma pewności porodu rodzinnego. Na Madalińskiego Tatusiowie po porodzie mogą być jeszcze z mamami przez 2 godziny (…) Najtrudniejsze w porodzie były 2 noce spędzone bez Piotra. Pierwsze odkąd jesteśmy razem. Jednocześnie dla mnie pierwsze w nowej roli. Bardzo nienaturalna sytuacja. Choć i tak jestem bardzo wdzięczna, że mógł być ze mną przy porodzie, ale taka rozłąka była dla nas traumatyczna

- wspominała Lara Gessler.

Restauratorka wyznała, że zdecydowała się na poród bez znieczulenia i jak zaznaczyła, absolutnie tego nie żałuje. Na swoich Instastories opowiedziała dlaczego było to dla niej tak ważne. 

Natura wymyśliła nas naprawdę nieźle. Przez natłok różnych informacji – i często błędnych przekonań –przestałyśmy ufać sobie jako kobiety, polegać na intuicji i instynkcie. Bardzo chciałam wybrać się w taką podróż w głąb siebie. To bardzo pierwotne. A fakt, że jest obok opieka medyczna, która zawsze może zainterweniować i służyć współczesną wiedza, tym bardziej dodaje odwagi. Najważniejsza jest jednak położna, która rozumie Twoją wizję porodu i nie pospiesza cię, daje hormonom działać. No i partner, który dodaje otuchy

- napisała.

Imię córeczki Lary Gessler i Piotra Szeląga

Dwa tygodnie po porodzie, dumni rodzice pochwalili się na Instagramie imieniem, które wybrali córeczce. Zdecydowali się na dosyć nietypowe. Ich pociecha nazywa się Nena. Dlaczego tak? Lara Gessler inspirację zaczerpnęła z książki "Kobiety Witkacego", autorstwa Małgorzaty Czyńskiej.

Żona Witkacego była nazywana Neną. Potem znalazłam to imię w kulturze rzymskiej i hebrajskiej

- podzieliła się.

Pracowita ciąża Lary Gessler. Restauratorka wydała książkę. Zobacz wideo:

Dzień Dobry TVN

Zobacz też:

"Baby Shark" lepszy od "Despacito". Ile ma wyświetleń najpopularniejszy klip wszech czasów?

Zdjęcie Magdaleny Lamparskiej ogłoszone jednym z najładniejszych portretów ślubnych na świecie

Victoria i David Beckhamowie szykują o sobie film dokumentalny. "Zrobią to na własnych zasadach"

Co sądzisz o tym artykule?
59
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0