Styl Życia

Książę Józef Poniatowski - amant i dowódca. "Portreciści dodawali mu czarnych włosów, aby wyglądał na bardziej groźnego i przystojnego"

"Książę Józef Poniatowski - amant i wybitny dowódca"

Styl Życia

Książę Józef Poniatowski - amant i dowódca. "Portreciści dodawali mu czarnych włosów, aby wyglądał na bardziej groźnego i przystojnego"

"Książę Józef Poniatowski - amant i wybitny dowódca"

Historia tego obiektu sięga XVII wieku. Pałac Pod Blachą obok Zamku Królewskiego w Warszawie to jedno z najciekawszych miejsc w stolicy. Przez 15 lat mieszkał tam książę Józef Poniatowski - jeden z największych dowódców epoki napoleońskiej. Poznajcie jego niezwykłą historię. 

Pałac Pod Blachą -  historia wojny i miłości

Miejsce grodzi mnóstwo pamiątek po księciu Józefie Poniatowskim oraz  z okresu napoleońskiego. 

- To 250 nowych obiektów, tak że jest co oglądać - zapewnia dr Mariusz Klarecki, kurator Pałacu pod Blachą. Ciekawa jest m.in. książęca sypialnia. Uwagę przykuwają drzwi, dzięki którym można było niepostrzeżenie przejść na klatkę schodową, czyli - krótko mówiąc - uciec. 

- Wracał dosyć późno z przedstawień teatralnych, często nie sam, w towarzystwie kochanek. Miał tych kobiet całe mnóstwo, począwszy od jego metresy Henrietty de Vauban, przez różnego rodzaju damy dworu, arystokratki, ale także zwykłe dziewczyny z Powiśla - opowiada dr Klarecki.

Podczas pobytu w Paryżu książę spotykał się też z Pauliną Borghese - siostrą Napoleona. Często gościł w jego podparyskiej rezydencji. Napoleon z kolei przebywał w Zamku Królewskim i w Pałacu Pod Blachą 40 dni na przełomie 1806 i 1807 roku.

Książę Józef Poniatowski - amant i dowódca

Salon w Pałacu Pod Blachą był ważnym miejscem na towarzyskiej mapie ówczesnej Warszawy. To właśnie tam odbywały się przyjęcia i słynne obiady czwartkowe. 

- Książę świetnie grał na fortepianie, wspaniale tańczył mazura z Julią Potocką - mówi kurator Pałacu. Grał też w bilard. Miał nutkę hazardzisty i bardzo lubił karty.

- Ale we wczesnej młodości przegrał znaczną sumę pieniędzy, w związku z czym stronił od tego. Kiedyś założył się, że w południe przejedzie się nago na koniu. Król Stanisław August Poniatowski się za to na niego obraził - zaznacza dr Mariusz Klarecki. 

Książę Józef Poniatowski to jeden z największych dowódców epoki napoleońskiej.

- Był polskim generałem, ministrem wojny, głównodowodzącym wojsk Księstwa Warszawskiego -  wylicza dr Tomasz Mleczek - kurator kolekcji militariów, który zaprosił nas z kamerą do kancelarii wojennejPomieszczenie to zyskało swoją nazwę prawdopodobnie w momencie, gdy książę otrzymał tytuł ministra wojny. Na biurku znajduje się zegar słoneczny, a w zasadzie budzik, który działał w bardzo specyficzny sposób. 

- Do maleńkiej armatki sypano proch, następnie do panewki. Przez szkło powiększające promień słoneczny uderzał i podpalał proch o odpowiedniej godzinie. Książę, który drzemał w fotelu, mógł zostać obudzony wystrzałem z działa - tłumaczy dr Mleczek. 

Mimo, że był uznawany za amanta, na wiszącym w pałacu obrazie na takiego wcale nie wygląda.

- Szybko osiwiał i szybko łysiał, jedynie portreciści dodawali mu czarnych włosów, aby wyglądał na bardziej groźnego i przystojnego - zdradza kurator. Aczkolwiek - jak dodaje - ani fryzura, ani lekka siwizna nie odejmowały mu nic z kunsztu żołnierskiego. 

- Doskonale dowodził swoimi oddziałami, niejednokrotnie ratował skórę wojskom napoleońskim podczas wielu kampanii. Jako jedyny obcokrajowiec otrzymał nominację na marszałka Francji. Niestety, śmierć zaskoczyła go w bitwie pod Lipskiem i nie zdążył jej odebrać - podkreśla kurator z Pałacu Pod Blachą.

Zobacz też: 

Kongres USA oficjalnie zatwierdził zwycięstwo Joe Bidena. Trump zapewnia, że 20 stycznia przekaże władzę

Lombard, chwilówka, aukcje internetowe. Co doradza ekspert przy problemach finansowych?

Kiedy dzieci wrócą do szkół? Ministerstwo Zdrowia: "Mamy przed sobą jeszcze kilka dni"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Reporter: Miłka Fijałkowska
Co sądzisz o tym artykule?
63
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0