Styl Życia

Kasety magnetofonowe kiedyś i dziś. Krzysztof Skiba: "Można było cię okraść, wydać twoją płytę i jeszcze się pod tym podpisać"

Styl Życia

Kasety magnetofonowe kiedyś i dziś. Krzysztof Skiba: "Można było cię okraść, wydać twoją płytę i jeszcze się pod tym podpisać"

Kaseta magnetofonowa w tym roku skończyła 58 lat. Choć jakiś czas temu o niej zapomniano, wszystko wskazuje na to, że znów wraca do łask. Dostrzegło ją młode pokolenie artystów, m.in. Taylor Swift, Justin Bieber czy Ralph Kamiński. Czy rynek muzyczny jest przygotowany na wielki come back tego archaicznego nośnika? O tym rozmawialiśmy z wokalistami Majką Jeżowską i Krzysztofem Skibą oraz dziennikarką Kamilą Ryciak.

Wielki powrót kasety magnetofonowej

Kaseta magnetofonowa, kiedyś wielki hit, a także główne źródło muzycznego plagiatu, dziś zapomniany nośnik muzyczny. Wszystkie znaki na niebie wskazują jednak, że taśma magnetofonowa wraca do łask. Swoją twórczość nagrali na niej przedstawiciele nowego pokolenia artystów. 

Czy ma szansę wrócić do obiegu? Zdaniem Majki Jeżowskiej i Krzysztofa Skiby- nie. Według nich w czasach, w których muzyka dostępna jest na wyciągnięcie ręki, kaseta może być tylko ciekawym gadżetem. Nieco inną opinię na ten temat ma dziennikarka Kamila Ryciak.

- Kasety wracają do łask. Okazuje się, że generacja Z ma wielki szał, jeśli chodzi o taśmy magnetofonowe. Wielcy wykonawcy tacy jak Taylor Swift, Justin Bieber wydają na kasetach- podkreśliła nasza rozmówczyni. 

Kaseta magnetofonowa – główne źródło kryzysu branży muzycznej

Kaseta magnetofonowa swego czasu obecna była w każdym domu. Pasjonaci muzyki na bazarach licznie kupowali nowe taśmy, a okładki dorabiali samodzielnie. Majka Jeżowska zdradziła, że wszystkie pirackie kasety swoich fanów konfiskowała podczas koncertów i zamieniała na oryginały.

- Zachowałam kasety oryginalne. Przez wiele lat trzymałam pudełko z pirackimi kasetami, które konfiskowałam ludziom, którzy przychodzi po autograf i wymieniałam na te legalne – powiedziała wokalistka.

Niestety piractwo przed rokiem 1994 powstrzymywało artystów przed nagrywaniem kolejnych dzieł, które w łatwy sposób można było im ukraść.

- Piractwo nie nadążało za zmianami i nagle pojawiło się mnóstwo prywatnych wytwórni, które za każdym rogiem sprzedawały kasety. Rozkładały się na łóżkach polowych, na trawnikach, na bazarach, na dworcach. Wszędzie można było te kasety kupić. To był łatwy obieg. Ustawa o prawach autorskich weszła dopiero w 1994 roku. Można było cię okraść, wydać twoją płytę i jeszcze się pod tym podpisać. Później był zakaz produkowania kaset i trzy lata pozbawienia wolności – wspominał Krzysztof Skiba.

To również nie powstrzymało nielegalnych wydawnictw do kopiowania twórczości. W wielu miejscowościach powstało całe podziemie kasetowe.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz także:

Kaseta VHS, którą masz w domu może kosztować majątek

Muzyka lat 90. w Polsce i za granicą. Największe przeboje i popularni wykonawcy

Muzyka reggae – rodzaje i ciekawostki. Czym charakteryzuje się muzyka rozsławiona m.in. przez Boba Marleya?

Co sądzisz o tym artykule?
59
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0